Gotta keep my foot right down
If I had wings I'd leave the
ground
Buning in the outside lane
People think that I'm insane
„Deathwish” The Police
KOLEJNE WYBORY...
Kolejne wybory, za przeproszeniem,
spieprzone przez system liczenia głosów. W momencie, gdy dokonuje zapisu
tych ważnych wydarzeń dla
potomności mija dziewięć dni
od wyborów samorządowych, a wyników jak nie było, tak dalej nie ma. Dlaczego,
a dlatego, że osławiona już
firma „Prokom” (ta sama, co
dokonywała komputeryzacji ZUS-u) schrzaniła swoja część aplikacji, odpowiedzialnych
za przesyłanie
danych. Jednak, co ciekawe kilka
dni wcześniej Łódzka firma „Piksel” przyznała się, że to tej firmy, a nie
„Prokomu”, aplikacja
nawaliła. Czy jest jeszcze jakiś
watek w tej sprawie? Jest. Otóż komputeryzacja wyborów odbyła się (jak
zwykle ostatnio) bez przetargu.
Teraz sprawę bada NIK. Ale wracając
do zasadniczego wątku, „Prokom” nadal utrzymuje, że wszystko działa poprawnie,
a to opóźnienie
to wina ludzi. Państwowa Komisja
Wyborcza (PKW) twierdzi, że rzeczywiście mogło cos takiego się zdarzyć,
ale tylko na szczeblu komisji
obwodowych, gdzie komputeryzacja
nie została wprowadzona i w przypadku błędów trzeba było zwracać protokoły
do komisji obwodowych,
które miały poprawić je i po
raz kolejny oddać do regionalnych komisji wyborczych. Jednak ja mam tylko
jedno pytanie, mianowicie: czy nie
można by było poprawić tych
protokołów w regionalnych komisjach zamiast zwracać je do najniższego szczebla
po 100 razy? Jednak
przewodniczący PKW mówi, że
problemem nie było liczenie głosów tylko system przekazu danych. Wiec,
jeżeli zawiódł system przesyłu
danych to czy nie można by było
zastosować innego sposobu np. gołębi pocztowych, albo pieszych gońców;
czy nie ma w Polsce czegoś takiego
jak kolej, którą to można było
by przesłać „pieszych” gońców. Wnioskuje z tego, że nie. Ale skoro system,
którego się używa nie jest
sprawdzony to, po co w ogóle
go się używa. To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi. Zadam jednak jeszcze
jedno: czemu zaufano ponownie
firmie „Prokom”, która wsławiła
się komputeryzacja ZUS-u? Czy nie ma na polskim rynku żadnej innej firmy,
która mogłaby podjąć się
takiego zadania? Jeżeli znacie
odpowiedzi na te pytania ślijcie je na adres olorin.ilu@wp.pl.
Dziękuję.
Arta pisał Evri
PS1: To som skótki picia wutki.
PS2: Słuchałem:
Jon & Vangelis, The Police, Queen
PS4: Wszelkie bluzgi ślijcie
na adres marmach@polbox.com.
PS5: WSZELKIE
KOMENTARZE DO MOICH TEKSTÓW NIE BĘDĄ MILE WIDZIANE!!!!!!!!!!!:)
PS6: Nie dotyczy to Qn’ika (czy
to ma cos wspólnego ze ślusarstwem), Eddiego (a to z tym nowym oskarowym
filmem) i to wszystko.