Encyklopedia zwierząt
POLICJANT - idiotus agresorus - zwierzę z gatunku służb porządkowych, ewoluował od łowcy nagród żyjącego ok.1000 lat temu.
Zdolny przystosować się do każdego klimatu. Cecha charakterystyczna - duża pała. Jego bronią jest broń. Na co dzień łagodny. W obliczu zagrożenia staje się bardzo agresywny, toteż bardzo agresywnie ucieka. Jego podstawowym pokarmem na zachodniej kuli ziemskiej są donaty, zaś na wschodniej spirol - bliżej nieokreślony preparat o działaniu łagodzącym wszelkie objawy.
NAUCZYCIEL - sadysta mondralas - zwierzę z gatunku MEN, ewoluował od ucznia. Każdy z nich bardzo się różni od siebie. Ma silnie rozwinięty kompleks wyższości. Jego bronią jest atak psychiczny, nauczyciel w obliczu zagrożenia szczerzy zęby i wpisuje jedynkę. Zazwyczaj agresywny. Niezdrowo się odżywia, co jest przyczyną jego wiecznie złego samopoczucia. Pomimo wielu umiejętności jakie posiada, do tej pory jeszcze nie udało mu się poskromić swego libido.
SNAJPER - precyzyjus zabijakus - zwierzę z gatunku służb obrony narodowej, ewoluował od Robin Hood'a - angielskiego złodzieja, który złodziejił bogatym i dawał biednym. Cecha charakterystyczna - gdy polewa nigdy nie rozlewa. Wypija setę bez mrugnięcia okiem. Stanowczy, pewny siebie. Ślepo posłuszny przewodnikowi stada. Jego ulubioną przekąską jest śledzik w majonezie czyli typowa zagrycha. Czasem urozmaica sobie dietą o smerfa, ale to dopiero po ośmiu piwach, gdy jest w stanie go wypatrzyć wśród białych myszek. Jego technika łowiecka, to oddanie strzału z bezpiecznej odległości. Zazwyczaj poluje pojedynczo na jedną ofiarę. Jeśli wrogów jest więcej niż dwóch, wtedy oddaje jeden precyzyjny strzał... z bazuki.
SAPER - nieprecyzyjus zabijakus - snajper z parkinsonem
KOMINIARZ - man in black - zwierzę z gatunku włażących na dach. Ewoluował od skrzypka na dachu. Czarne upierzenie, cylinder i długa lina zakończona pięciokilowym odważnikiem - to jego cechy charakterystyczne. Występuje na stromych, "daszystych" terenach. Odżywia się wszystkim co jest bogate w kalorie i węglowodany, co umożliwia mu oddychanie górskim, rozrzedzonym powietrzem. Jeszcze nigdy nie spotkano w przyrodzie grubego kominiarza. Jego waga waha się od 80 do 120 kilogramów. W służbie "jej królewskiej mości" jest wstanie nawet wykorzystać swą licencje na oczyszczanie. W obliczu zagrożenia kominiarz kładzie się na boku, zwija w kłębek i udaje mały, czarny krążek hokejowy.
===== Najprawdopodobniej dalsza część nastąpi.
Andrew ( andreandrew555@wp.pl )