Zbiór
wszystkich cytatów
Dokument przedstawia wszystkie ważniejsze cytaty lub ich wersje (czy
rozumienie, wyjaśnione znaczenie) zawarte we wszystkich tekstach napisanych do
czasu powstania pliku ujmującego je w
EKOLOGICZNE:
Gdzie
stoi, tam papierek.
Lasy płoną od butelek.
Ale
czy nie za dużo jest wycinanych lasów? A co z tlenem?
„Jeszcze go trochę zostało, to wytnę wszystkie lasy i nieźle się zabawię
zanim się skończy”.
Może
się wydawać, że wszystko trzyma się kupy, ale jest to wielkie gówno.
(O ogólnym stanie planety).
A co tu kogoś jakaś Ziemia obchodzi. Później może jej nie być, po co czyste powietrze po śmierci, po co cokolwiek. Planeta? Następne pokolenia? Niech sami się martwią.
RELIGIJNE:
Jeżeli jakaś osoba lub instytucja była uważana za nieomylną, a popełniła błąd, nie został on naprawiony czy też jego zło dalej działa dziś, to trudno będzie coś odkręcić. Wtedy powstałoby zaprzeczenie o nieomylności, skoro ktoś popełnił błąd (albo zauważono, że coś jest naprawiane – znaczy to, że wcześniej było uszkodzone). A jeżeli wcześniej nie było tej nieomylności, to skąd pewność, że teraz też głoszą prawdę. (...) W kłamstwa trudno uwierzyć.
Jeżeli jest Bóg, to niech dostanę piątkę (a nie napisałem nic na teście). Nie dostałem piątki, to Boga nie ma. Tak nie należy niczego udowadniać.
Człowiek rodzi się po to, aby umrzeć. Bóg daje mu życie wyłącznie w celu jego odebrania.
Jeśli powstanie świata jest tylko mitem, to co z Adamem i Ewą? Gdy przyjmujemy możliwość ich nieistnienia, to zakładamy brak grzechu pierworodnego, niepotrzebność chrztu (chyba, że jako symbol przynależności - jak obrzezanie) i degradacja podstaw religii. Maryja już nie Niepokalanie (Niepokalanie 2 TV) poczęta, a czy dziewica to nie wiadomo, gdyż Jezus rodząc się musiał przerwać błonę i praktycznie Maryja nie była już dziewicą, ale przecież nie o to chodzi, tylko o stan w chwili Zwiastowania (dla opornych - jak tłumaczyć fakt powstania płodu bez seksu: UWAGA! TREŚCI KONTROWERSYJNE! KATOLICY WYŁĄCZYĆ KOMPUTER. Mnie i tak już nic nie zbawi ani nie uratuje przed ogniem piekielnym za poglądy, a jeśli ktoś chce znać prawdę na temat wydarzeń z I w. n.e. to PYTAJCIE, A DOSTANIECIE ODPOWIEDŹ. Zawsze odpowiadam i na każde pytanie. Niezależnie od czasu, kiedy coś się wydarzyło ani treści pytania. Tylko bez typu: "Czy w nocy świeci Słońce?" Czas odpowiedzi zależny od lekcji T.I. w szkole oraz funduszów na kawiarenę).
Bóg jest doskonały i nie musiał siódmego dnia odpoczywać. A czas i tak dla Niego nie istnieje, jak i przestrzeń. Dlaczego więc mit o stworzeniu stał się podstawą obyczajowości (święto sabat czy niedziela) i dyskryminacji kobiet?
Ludzie, nie znając przyrody i nauki wszystko tłumaczyli sobie interwencją bóstw. To, że pada deszcz, jest burza, śnieg, trzęsienie ziemi, wybuch wulkanu, ktoś umiera – dosłownie wszystko to kara albo nagroda od „boga”. Aby coś się stało, np. zaczął padać deszcz lub przestał, ktoś wyzdrowiał to składano ofiary z przedmiotów, roślin, zwierząt, a nawet ludzi. Jeśli nie skutkowało to znaczyło, że ofiara była za mała i tak aż do skutku (aż przestał padać deszcz).
Bóg nie jest taki, że chce tylko aby Go czcić, składać Mu ofiary, modlić się itd. Jeżeliby chciał tylko miłości do Siebie, rzucania wszystkiego dla Niego, byłby egoistą. Jednak nie można o Nim zapominać i chociaż obdarzać go szacunkiem. Zgadzam się również ze stwierdzeniem, że miłość do Boga można okazywać poprzez miłość do ludzi (uczynki dla braci mniejszych i najmniejszych (przyroda-brat/siostra najmniejsza). Jak głosi religia katolicka: „Znakiem miłości do Boga jest miłość do bliźnich.”
„Spełniając przykazanie - Nie zabijaj - i - Będziesz miłował bliźniego swego... - musimy wytępić pogan! Kto zginie w tej świętej wojnie pójdzie do nieba za morderstwa wykonane na niewiernych! Tylko katolicy mają prawo do życia! Tak nam dopomóż Bóg!” (hasło krucjaty)
Gdyby wszystko, co robią ludzie, było skutkiem woli bożej, to nie byłoby sprawiedliwości po śmierci. Otóż w sytuacji, jak Bóg sprawia, że ktoś popełnia dobry lub zły uczynek - wtedy człowiek nie może dostać ani nagrody, ani kary gdy umrze, bo uczynek ten nie wynikł z jego woli.
Można na pierwszym miejscu postawić Boga, ale jaki w tym sens. To tylko odwzajemnienie miłości Boga do nas. Aby kochać, trzeba wybaczać, a co Bogu wybaczymy? Chyba tylko stworzenie człowieka... Sztuką jest kochać człowieka, który nas nienawidzi i wyrządził nam wiele złego.
Gdy trudno uwierzyć, to słaba wiara. Tak, ale trudno uwierzyć przede wszystkim w kłamstwo.
SZKOŁA I NAUKA:
Zaraz po ukończeniu wszystkich szkół giniemy śmiercią tragiczną pod kołami pijanego kierowcy, który skończył tylko gimnazjum (za trzecim podejściem), a samochód ukradł (oczywiście wzorem do naśladowanie nie jest pijaczek, bo miesiąc później umarł na martwicę żołądka). Nauka to Twoja przyszłość. Krótka, ale chociaż taka!
I powiesz osobie mało zdolnej – „Ty się wcale nie uczysz. Nic nie potrafisz.” I czy to coś zmieni? Czy ta osoba zrobi coś, czego nie jest w stanie?
Szkoła służy do pogłębiania wiedzy (wyłącznie wiedzy, bo w szkole nikt nikogo nie uczy myśleć).
Co za różnica, czy zginie dr hab. czy mgr doc. oraz jak dużo nauczy się. A olewanie nauki z każdego innego powodu niż brak sensu życia i wiary we wiedzę jest tylko i wyłącznie lenistwem. (...) Czysta wiedza jest nudna i niepotrzebna.
ZŁO TERAŹNIEJSZOŚCI i LUDZIE:
Aby dziś, aby teraz, aby JA – pierwsza zasada egoizmu.
Jak wychowają nas w duchu egoizmu, to co ma z nas wyrosnąć? My oddziałowujemy na ten świat przesycając go złem, a on później oddziaływuje na następnych pokoleniach, które on przesyca złem, a te pokolenia... i tak w kółko. Nie da się tego zatrzymać.
Przekleństwa pięknie podkreślają wszystko i dodają siły temu, co ich używa. Niestety, nie rozumu.
Podobno w przedszkolu ukrywają się terroryści! Są przebrani za małe dzieci!
W świecie szaleńców normalny człowiek jest nazywany świrem. Normalność określana jest jako zbiór zachowań przeciętnego człowieka. Niestety, gdy ten przeciętny człowiek łamie pewne zasady, one już nie są wliczane do zbioru człowieka normalnego, tj. gdyby większość ludzi przestała przejmować się Przykazaniami, to pozostałych nazywano by tylko walniętymi fanatykami. Demony dobrą duszę zwą demonem.
W pewien słoneczny dzień spotkało się dwóch sąsiadów w ogrodzie. Jeden patrzył się na niebieski płotek, a drugi na zieloną trawę. Pierwszy powiedział, że słońce jest niebieskie. Drugi zaprzeczył twierdząc, że jest zielone. Tak się kłócili, aż doszło do bójki. Żaden z nich nie spojrzał na słońce.
Niemcy
- rzeczowniki dużą literą - MATERIALIŚCI
Anglicy - wyraz „ja” dużą literą – EGOIŚCI
Nie
on taki mądry, tylko tamci tacy głupi.
Nie on taki szybki, tylko tamci tacy wolni.
Im bardziej ktoś broni się przed pomocą, tym bardziej jej potrzebuje.
Niemowlęta
uczą się chodzić. Po pewnym czasie spotykają się. Jedno pyta drugiego:
„Jak nauczyłeś się chodzić? Dokładnie jak ja. Przecież to moje
odkrycie!” Tamto odpowiada: „Ale ja pierwszy odkryłem, jak się oddycha. Ty
po mnie tylko małpowałeś.” (...) Rozwiązanie – brak rozwiązania.
Powiedzieć finaliście wyścigu samochodowego, że jechał nie tą trasą. Siłacz trzyma na barkach ciężki przedmiot. Gdy dowiaduje się, ile on waży, od razu trudniej jest mu go dźwigać. Jemy smaczny posiłek. Gdy dowiadujemy się, jaki ma skład (oczy żaby, skóra węża, łuski bazyliszka, ogon smoka) może zrobić się nam niesmacznie, a nawet zwymiotujemy.
Co jest większym egoizmem: zmuszanie drugiej osoby do bycia z tobą czy zachowywanie uczuć wyłącznie dla siebie?
No cóż, życie to tylko sztuka wyboru między złem a mniejszym złem.
Ten,
kto jest szczęśliwy stwierdzi, że świat jest najlepszy, ale on patrzy ze
swojego punktu widzenia i wydaje mu się, że wszyscy są tacy, a jeżeli ktoś
nie jest, to widocznie nie chciał albo jest to wyłącznie jego wina.
Ale jak komuś jest dobrze, to się ze mną nie zgodzi. Głodny sytego nie zrozumie. Ogarnia mnie bezsilność, gdy widzę jak szerzy się propaganda zła a ludzie pod hasłami wielkich prawd i rzeczy, udając dobro - wszystko wykorzystują dla własnych korzyści.
Czy
człowiek bez rąk może posługiwać się skutecznie mieczem? Tak czy człowiek
bez rozumu może
Przewidywanie
przyszłości. Ludzie często myślą, że chcieliby mieć dar przewidywania.
Lecz nie wiedzą, co to jest na prawdę. Wydaje im się, że będą wiedzieć
tylko to, co chcą - czyli jak szybko wzbogacić się itp. A to nie tak! Jak spłynie
na kogoś ten dar - to przekleństwo, będzie dowiadywać się
To jest stół. To jest coś o nazwie rzecz o nazwie stół. Wszystko to nazwy, bo przecież kiedyś coś nazwano i tak zostało. Jeżeliby stół nazwano krzesłem a krzesło stołem, to my też tak nazywalibyśmy te przedmioty.
Można tak głęboko się zakopać, że tylko marmurowa płyta uciszy jęk. To nie samobójcy są nieliczni. Oni jako nieliczni umierają, a inni dalej się męczą. Imperium kładzie na nich łapska i głaszcze pazurami. Te rany mają być świadectwem szczęścia?! Wylizać się można, ale po to, aby kolejny raz oberwać? Przyzwyczaić się, pogodzić. Nieciekawe to upadanie i podnoszenie się. Jakby ktoś zasadzał ci kosę. Wstajesz, nie zdążysz się jeszcze podnieść, a już znowu leżysz. (...) Ale ludzie, jeśli mają powód, to jednak dalej próbują. Cel daje im siłę do walki lub pogodzenia się z losem.
Jak wiadomo, człowiek jest najgorszy wtedy, kiedy sam się za takiego uważa. Aby nie być nikim wystarczy tylko widzieć jakąś wartość w sobie.
WALKA O UTOPIĘ (z powieści s-f z moją skromną osobą w roli głównej)
Chcę zmienić reguły, lecz pierwsza brzmi „Nie zmieniać reguł”.
Utopia jest formą wyjściową istnienia człowieka. Zaczynaliśmy przecież w raju. To jest naszym celem. Odległym, jak na dzisiejszą rzeczywistość. Wręcz nieosiągalnym.
Istnieje prototyp broni, która mogłaby rozwiązać wszystkie problemy ludzkości. Broń, która może zmienić człowieka na kogoś lepszego. Jest to BROŃ OSTATECZNA, zwana też BRONIĄ KOŃCA ŚWIATA. Prace nad nią nie są jeszcze ukończone, więc należy poczekać na "Koniec, czyli Nowy Początek."
Im mniej ludzi żyje, tym łatwiej ich kontrolować, łatwiej się dogadają i stworzą świat idealny. Natura przeprowadzi sąd i przeżyją tylko wybrani.
JA (jeśli ten tekst Cię nudzi, to tą część możesz zdecydowanie opuścić):
Wystąpił błąd podczas błędu. I tak się narodziłem.
Nigdy nie pozostanę normalnym człowiekiem, bo zachowanie normalnych ludzi nie jest zgodne z moimi poglądami.
Patrząc w historię czuję się, jakbym tam był, przeżył to wszystko i nie mógł nic zrobić. Jakbym był od zawsze i nic z tego nie wynikało. Nie zrobiłem nic, a tak wiele złego się stało. I dzieje się teraz. I dziać będzie. Może właśnie dlatego, że nic nie uczyniłem, aby to zmienić? Przecież wiem, co zrobić.
Zakończenie. Może coś tu kogoś zainteresowało (oprócz ostatniego rozdziału), taką mam nadzieję. Jeśli nie, to marnie straciliście czas. Marni z Was ludzie. Marność jest największą marnością nad marnościami. Jeśli są chętni do umieszczenia ich w powieści s-f "WALKA O UTOPIĘ", czekam na zgłoszenia. Zwolennicy bandyckiej gospodarki wolnorynkowej i UE zostaną głównymi czarnymi charakterami. Po zebraniu wszystkich zgłoszeń dokończę pracę nad... jakby to nazwali psycho.log'owie - książką w stylu MEIN KAMPF o UTOPIĘ - czyli jak wykorzystać ludzkość do zrealizowania swoich celów i zawładnięcia całym globem. Co do sensu zakończenia radzę przeczytać szóste zdanie wstępu, ale jak ktoś chce koniecznie zostać bohaterem książki, mogę dla niego taką napisać.
Slavik