Warszawa nocą
Tekst ten w zasadzie nie będzie
o Warszawie tylko o tym, czy bezpiecznie można wyjść w nocy na ulice. Warszawą
posłużę się tu tylko dla
przykładu. Pierwsze i fundamentalne
pytanie, które już postawiłem to: czy można wyjść wieczorem na ulice w
mieście takim jak Warszawa
czy Kraków (czy Wrocław)? Otóż
chyba nie. Ja niedawno (jakieś 25 minut temu, bo pisze ten tekst o 23:19)
doświadczyłem bliskiego
spotkania 3 stopnia z grupą
społeczną zwaną popularnie menelami. Poniżej zaprezentuje scenkę rodzajową
z przebiegu takiego spotkania:
- Ej ty masz szluga?
- Nie!
- Te nie stawiaj się, bo ci
zaraz wyjadę w tą twoją za***** m****.
- Odczep się!!!!
- Słyszałeś go Franek k****
chodź mi pomóż za***** gnojowi!!!!
W tym samym czasie w odległości ok. 20 metrów przechodzili dwaj strażnicy miejscy, którzy na to zajście nawet nie zwrócili uwagi.
- Niech pan się uspokoi, bo wezwę
policje.
- Znaczy masz komóre. Bierz
go Franek!!!
Po krótkiej szamotaninie wyrwałem się panom menelom i odbiegłem do autobusu.
Po tym zdarzeniu zdecydowałem
się napisać ten tekst i odpowiedzieć na pytanie postawione na początku.
Na ulicach dużych polskich miast
(przynajmniej Warszawy) nie
jest bezpiecznie, bo jak napada cię dwóch meneli, a w odległości 20 metrów
od ciebie przechodzi straż miejska
miasta stołecznego Warszawy
i nie reaguje to jest się czego bać. Ja przy sobie nic wartościowego nie
miałem, ale niektórzy z was mogą takie
rzeczy posiadać. Dobrze wam
radzę nie zdradzajcie się z tym nawet w dzien. Nieraz byłem świadkiem sytuacji,
że ktoś wyrywał komuś z
rąk telefon, torebkę itp. i
to w biały dzień na oczach kilkudziesięciu osób. Radzę wam wiec: strzeżcie
się!!!
Otwarty
Losowy Okulista Rosyjskich Inteligentnych Nerek
olorin.ilu@wp.pl
-
-
PS1: Ta sytuacja miała miejsce
naprawdę.
PS2: Słuchałem YES „HOMEWORLD”
PS3: Tekst ten jest przeznaczony
tylko i wyłącznie do Action Maga, a nie do żadnego z kącików.