Wielu ludzi postrzega nas, rpg-owców, za jakiś "szatanistów" czy innych takich, którzy to tylko na tych swoich spotkaniach kroją przy świecach zwierzęta i piją ich krew, czcząc przy tym Diabła. Nie mogą oni bardziej mylić się co do naszych osób, ale im to raczej nie przeszkadza. Litują się jedynie nad naszymi biednymi duszyczkami i zastanawiają, dlaczego nie mogliśmy sobie wybrać innych, bardziej pożytecznych i normalnych dla ludzi w naszym (nastoletnim) wieku, zainteresowań, np. wędkarstwa.
Nie mam wcale zamiaru bronić nas, ani tym bardziej ich w tym miejscu, gdyż to nie ma najmniejszego sensu. Zajmę się teraz tym, co naprawdę lubimy, ale nie będę opisywał naszego hobby, ani rozwodził się nad jego historią, bo tekstów takich powstało już na pęczki. Dziś mam zamiar na podstawie wniosków własnych napisać, dlaczego wybraliśmy właśnie RPG, za co je lubimy, itp.
Początki większości z nas sięgają dawnych czasów, kiedy to po raz pierwszy zaczęliśmy odróżniać poszczególne literki od siebie, łączyć je w słowa, potem zdania, aż przeszliśmy do płynnego czytania i uświadomiliśmy sobie, że czytanie to jest to, co naprawdę lubimy robić. W ten sposób rozpoczęła się nasza wielka przygoda z wszelakiej maści książkami, również lekturami (nawiasem mówiąc, niektóre z nich są naprawdę dobre), jednak najbardziej naszą uwagę przykuły powieści zwane ogólnikowo Fantastyką, czyli science-fiction oraz fantasy, względnie jeszcze horrory (wampiry i te sprawy).
Z czasem jednak niektórzy z nas uświadomili sobie, że dla nich to wciąż za mało, że chcieliby mieć możliwość ingerencji w fabułę aktualnie czytanego tytułu, móc ją tworzyć podług własnego pomysłu i rozwijać różne wątki w książce pominięte. Niektórzy zaś poczuli chęć uczestniczenia w opisywanych wydarzeniach, przeżywania tego, co bohaterowie czytanych przezeń powieści, jednak woleli nie wymyślać nowych przygód samodzielnie, tylko uczestniczyć w już stworzonych, przez innych ludzi. Może jeszcze wtedy nie wiedzieli o RPG, ale gdy już poznali gry fabularne zrozumieli, że one są stworzone właśnie dla nich. Mogli odtąd choć w części spełnić swoje, nierealne dotąd, marzenia.
Trzy małe literki, pod którymi ukryte jest wszystko, co potrafią stworzyć w swoich umysłach Mistrzowie Gry oraz co mogą rozwinąć i przeżywać Gracze. Mityczne krainy ze swymi rycerzami na białych koniach i ziejącymi ogniem smokami, futurystyczne miasta z walkami gangów oraz różnorakimi zagrożeniami czyhającymi za rogiem każdego budynku, a także posępne i pełne mroku zamczyska z nietoperzami wiszącymi u sufitu oraz przenikającą cichcem przez noc postacią ze zbyt dużymi zębami...
To tylko niektóre z niezwykłości ogromnego świata RPG. świata wyobraźni. To przede wszystkim na niej opiera się ta cała machina, która sprawia tak wielu ludziom niesamowitą radość czy też inny, bardzo bogaty, wachlarz emocji. Świat Fantazji, który w dzisiejszych czasach jest tłamszony ze wszystkich możliwych kierunków i tak przetrwa, dopóki żyjemy my oraz inni ludzie naszego pokroju na całym świecie. My się nie poddamy!
MetFan