Dwa Kółka
  »teksty
  »testy
  »download
  »linki
  »Powrót do AM

Tioga Multicontrol II

Nie jestem trialowcem, więc muszę jeździć z siodełkiem... Wychodząc z tego założenia szukałem siodełka, które będzie zarówno trwałe, jak i wygodne (lubię trasy >50km). Mój wybór padł na Tioge - Multicontrol II to siedzisko crossowe, wykonane z skóry, ze wstawkami kevlarowymi po bokach, zapobiegającymi obdarciu się skóry w czasie upadku (testowane! Działa poprawnie :), prętami CrMo i smukłym "nosem" pozwalającym na pokonywanie długich podjazdów.

Siodełko to jeździ pod moim zadkiem już ponad pół roku. Pokonywałem na nim wiele różnych tras, zarówno prostych, godzinnych treningów, jak i całodziennych wypraw po Beskidzie Śląskim czy też Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Jako że jeżdżę na hardtailu tłumienie drgań ma tutaj ogromne znaczenie - siodełko w tym wypadku spisuje się bardzo przyzwoicie, bardzo pozytywna funkcję spełnia także dziura wykrojona od spodniej części siodełka, pozwalająca na równomierne rozłożenie obciążenia naszych genitaliów, a tym samym znacznie poprawiająca komfort jazdy. Po 4 h spędzonych bez ustanku na tym siodełku człowiek co prawda odczuwa ten fakt, jednak nie jest on aż tak doskwieralny, jak to ma miejsce u konkurencji. Siodełko jest wystarczająco szerokie oraz długie, by sprostać wymaganiom każdego crossowca, do bardziej agresywnych dyscyplin przeznaczone są modele Multicontrol XL oraz Multicontrol DH (kanapa sygnowana nazwiskiem Nico Vouilloza, jest jednak także wersja zwykła, bez tegoż napisu). Całość wykonana jest bardzo solidnie, szwy na bokach nie rozchodzą się, a całość utrzymuje swój pierwotny wygląd. Są dwie wersje kolorystyczne - czarna z białym pasem pośrodku oraz czerwona z białym pasem po środku. Oprócz tego można jeszcze znaleźć wersję na warunki suche oraz mokre (antypoślizgowy, biały pas).

Jeśli nie macie pieniędzy na bardziej komfortowe kanapy w stylu San Marco Aero Gelaround kupcie spokojnie Tioge... 149zł to naprawdę rozsądna cena za siedzisko tej klasy.

©Yaro