|
HOLLYŁÓDŹ Parę tygodni temu miałem okazję obejrzeć na komputerze "Zagubioną Autostradę". Bardzo spodobała mi się fabuła filmu oraz jego realizacja. Sama historia była pełna tajemnic, do końca nie było wiadomo o co tak naprawdę chodzi. Zaraz po obejrzeniu filmu zainteresowałem się reżyserem. Dzięki końcowym napisom dowiedziałem się, że "Zagubiona Autostrada" to dzieło Davida Lyncha. Kilka dni później oglądając TVN24 dowiedziałem się, że wyżej wspomniany reżyser zamierza utworzyć w Łodzi swoje studio filmowe. Potem był artykuł w Newsweeku... "David Lynch zakłada w Polsce studio filmowe. Niewiarygodne, ale prawdziwe." - głosił nagłówek. Nie miałem czasu, aby przeczytać więcej, bo stałem akurat w saloniku prasowym. Nie zastanawiając się wyciągnąłem z kieszeni 3,50, kupiłem Newsweeka i ruszyłem w kierunku domu. Po drodze zastanawiałem się dlaczego tak znany w filmowym świecie reżyser chce założyć studio właśnie w Polsce. W końcu dotarłem do domu i zabrałem się do czytania. Davida Lyncha zachwycił ponoć klimat Łodzi - opuszczone fabryki, secesyjne kamienice i te sprawy. W tym momencie przypomina mi się rysunek z "Angory", na którym widać Lyncha wchodzącego do zaniedbanego łódzkiego studia filmowego. W kątach wiszą pajęczyny, stoją stare kamery i wiszą dawno niedziałające reflektory, a mistrz David mówi: "Macie tu gotową scenografię do horroru!". Skoro o filmowych studiach mowa, powiedzieć trzeba, że studio Lyncha ma się mieścić w halach dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych, tam, gdzie powstawały takie filmy jak "Faraon", "Kanał" czy "Seksmisja". Co zyska polska kinematografia? Na pewno Polska stanie się dość ważnym krajem dla niektórych zagranicznych producentów. Nasza kinematografia stanie się silniejsza, bo dzięki studiu Davida Lyncha na rodzime produkcje będzie więcej pieniędzy. No to może teraz coś o samym Davidzie Lynchu. Jest on 56-letnim amerykańskim reżyserem, któremu hollywoodzkie produkcje nie przypadają do gustu i nie chciałby dla nich pracować. Jeśli chodzi o nagrody, to ma on na swoim koncie Złotą Palmę w Cannes. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że Lynch zadebiutował w roku 1980 filmem "Człowiek Słoń", który zdobył 8 nominacji do Oscara. Potem były bardziej znane produkcje - "Blue Velvet" w roku 1986, serial "Twin Peaks", "Dzikość Serca" i opisany przed chwilą film "zagubiona Autostrada". Ostatnim dziełem, nakręconym w roku 2001 jest "Mudholland Drive". Jak będzie wyglądała praca polskiego studia mistrza reżyserii - Davida Lyncha? Odpowiedzi można się jedynie domyśleć. Może gdy czytacie ten tekst, prace nad studiem filmowym już się rozpoczęły... |
||