Na początku - wstęp

Czytelnicy drodzy! Oto, dzięki qn'ikowemu przyzwoleniu, mogę Wam przypomnieć najklasyczniejszą klasykę Action Maga i CDA zarazem. Temat jest jak wiersze Mickiewicza - nieprzemijający i zawsze aktualny, a zarazem świeży niczym polne lelije. Oczywista chodzi o POMYSŁ NA GRĘ. Banalne zadanie - natrzaskać z pięć naraz - myślicie? Cóż, czytajcie... Tekst ten dla weteranów będzie okazją do powspominania dobrych, dawnych czasów, a "nowi" mogą się dowiedzieć, czego pisać się NIE powinno.

military

I jeszcze jedno: teksty (moim zdaniem) szczególnie godne uwagi wyróżniłem grubą czcionką. A jak się gdzieś wtrąciłem, to właśnie takim pochyłym pismem.

Sedno sprawy, czyli tekst w oryginale:

MAM POMYSL NA GRE!!!

>>>Smuggler: No tak, dokopaliscie sie tu :). No i dobrze. Najstarsi czytelnicy CDA zapewne pamietaja dwie edycje rubryki "mam pomysl na gre". W swoim czasie w CDA pojawily sie dwa odcinki... mialy byc cztery ale... no jakos tak wtedy wyszlo, ze rubryka znikinela równie szybko jak sie pojawila. Lecz w archiwach zachowaly sie wszystkie 4 czesci... co szkodzi zatem je Wam zaprezentowac?

Ci, którzy nie wiedza o czym jest mowa - niech poczytaja to, co ponizej. Milej zabawy.

(...) Pracuje w firmie produkujacej gry komputerowe. Firma ta oglosila kiedys w wielu gazetach teksty o "poszukiwaniu pomyslu na gre, scenariusza gry" itp. W efekcie przyszlo ladnych kilanascie kilogramów (!) listów, wsród których bylo nieco wartosciowych propozycji.

>>>Dopisek po latach: z których w sumie nie wykorzystano ANI JEDNEGO, mimo iz jeden przybral nawet forme scenariusza. Wole nie mówic ile kasy poszlo na to w sumie... to jednak nie moje zmartwienie.

Lecz my zajmiemy sie dzis ta pozostala czescia listów... Listów zawierajacych pomysly i idee powiedzmy... nie do konca dopracowane lub malo (jesli w ogóle) przemyslane. Powiem jeszcze tylko tyle - wszystkie cytaty sa w 100% oryginalne. Naturalnie ortografie, stylistyke itp. pozostawiono bez najmniejszych zmian. Poniewaz czasem nie wytrzymywalem nerwowo i dopisywalem swoje komentarze to - by wyróznic je w tekscie - umiescilem je w nawiasach {o wlasnie w takich...}.
_____________________________________________________________________


"Gra edukacyjno - zabijacko - napadalsko - strzelacka for PC.

Jest to normalny program edukacyjny uczacy np: polaka, fizy, matmy lub anglika.
Gdy czujesz sie na silach zdajesz egzamin, gdy zdajesz egzamin (to musi byc
bardzooo trudneee) to ladny obrazek i np. Strip Poker lub jakas fajna
platformówka.

Lecz gdy na klasówce pojawi sie "pala" to... pily w dlon. Pokazujesz swoje
prawdziwe oblicze: wyjmujesz z plecaka M-16 i jakie tam jeszcze masz inne
giwery i zaczyna sie polowanie na nauczycieli a'la Doom (w ostatecznosci moze
byc a'la Wolfenstein lub a'la ma kota)".


>>>Dopisek po latach: po publikacji tego teksu na lamach CDA napisal do nas autor tamtych slów - gdy je pisal mial 12 lat, gdy czytal 14, teraz pewnie dociaga 18(teraz to pewnie ponad 20... jak widać, pewne rzeczy się nie starzeją:))... czas plynie... W kazdym razie gosc byl szczerze ubawiony, zas zwrot "napadalsko - strzelacka" uslyszalem nawet w swoim czasie w Escape. Znaczy nie tylko mnie sie spodobal :P.

____________________________________________________________________

>>>Fragment innego pomyslu tego autora:

"gra polaczona z symulatorem tratwy lub statku parowego".
____________________________________________________________________

>>>Inny osobnik wymyslil gre "o troskliwej niani". Oto fragment:

"3-cia plansza - niania Józia uzbrojona w UZI chodzi po domu i zabija
przestepców".

>>Ten czlowiek wymyslil jeszcze cos znacznie lepszego, ale to za chwile

>>>Dopisek: tekst o niani Józi wydrukowano w swoim czasie w jednej z wroclawskich gazet, w tekscie o - naturalnie - szkodliwosci gier. Zdanie mialo pokazac jak mordercze instynkty maja dzieciaki grajace na kompie...

____________________________________________________________________

"Zaczynaloby sie od pieknego i dobrze dopracowanego dema {intra?}. Pózniej wybrany przez
nas bohater chodzil by po duzym miescie zarabiajac pieniadze na bron i
odpowiedni STRUJ. {podkreslenie moje}. Po zalozeniu stroju który
kupilismy od czarownika. Nastepuje niesamowita przemiana nasz bohater zamienia
sie w robota który przenosi sie w przyszlosc w swiat robotow i ANDROJIDÓW
{j/w}."

>>>I to CALY pomysl. Ciekawe co robil ten facet posród tych... androjidów?
____________________________________________________________________

>>>Pomysl uniwersalny:

"Nazywam sie (...) i interesuje sie komputerami (lecz go nie mam). Mój pomysl
na gre jest taki. Mozna by stworzyc gre dla wszystkich. Po prostu zmontowac
kilka gier w jedna calosc."
____________________________________________________________________

>>>Cos z gier sportowych:

"Jestes zapasnikiem boksu".
____________________________________________________________________

>>>Inny ciekawy pomysl (i to calkiem serio):

"Byla by to gra strategiczna polegajaca na prowadzeniu domu publicznego".

>>>Dopisek po latach: a jednak to ten autor mial racje - Wet the Sexy Empire niewiele odbiega od tego pomyslu...
____________________________________________________________________

>>>Historia dedektywistyczna (fragment):

(...) "Poszedles do baru, tam byl to bar "Pod buda". Byl zaszokowany
{ten bar,
znaczy sie?} o zaginieciu przyjaciólki. No dowiedziales sie, ze nie ma on nic
wspólnego z nim
{czyli bar mial dobre alibi?}. Zapytales pewnego mezczyzne
gdzie odbyla sie ta tragedia." (...)

>>>
I optymistyczne zakonczenie:

"Zloczyncy dostali po 25 lat wiezienia, a panna Katrin z panem Klarkiem pobrali
sie. Po tym wszystkim nasz detektyw poszedl na kufel piwa."

>>>
Cóz, pewnie musial sie biedak jakos pocieszyc...
___________________________________________________________________

>>>Oto oryginalne zasady punktacji:

"Za pokonanie kazdego dostajesz ilestam punktów. Jesli wygrales gre dostajesz
tez ilestam punktów".
___________________________________________________________________

>>>Nieco fajnej ortografii (tego to na kilogramy, wiec wybiorę tylko taki typowy
cytat):

"Po zabiciu boss'a przedlurzala by sie czerwona szczalka. (...) Równierz xxxxx
xxxxxxxx xxxxx (tego nie czytaj, to jest skreslone, bardzo przepraszam za to!)"
___________________________________________________________________

>>>Trochę fajnej klasyfikacji:

"Gra ma byc sharware albo harware".


>>>A najlepiej to pewnie publik-woman lub softłere.
___________________________________________________________________

>>>Teraz pozwolę sobie zacytować obszerne fragmenty scenariusza gry pt. "Mariusz w
roku 2019".

"Mariusz zostaje przeniesiony w czasie z roku 2050 przez doktora "wariata".
Akcja gry rozpoczyna sie w roku 2019. Nie ma karty rozpoznawczej ani
dokumentów, sciga go gwiezdna policja. Zdobywa bron laserowa. Wyznaczono za
niego nagrode w wysokosci 2.000.000 $. Spod komendy policji ukradl samochód,
który wyposarzony
{hmmm...} w dzialo i 2 rakiety. Musi obronic Prezydenta
korporacji Secret Servis.
{przed byłymi kumplami? :P}.

Szef policji w Los Angeles chce zabic Prezydenta. (...) Jesli Mariusz nie obroni prezydenta to GAME OVER.

Mariusz ma wlosy koloru czarnego, sa dlugie. Spodnie i kurtka skórzana. Nikt
mu nie pomaga, wszyscy chca go zlapac, bo nagroda jest wysoka. Jego
przeciwnikami sa:

- Roboty policyjne T-1000 na motorach odrzutowych i poduszkowcach.
- zywi policjanci
{zombie będą w sequelu?}
- wiekszosc ludnosci miasta.

Wyposarzenie:

- Robot T-1000 samowystarczalny: karabin i pistolet laserowy, chelm.
- Policjant: pistolet laserowy, chelm, motor lub samochód odrzutowy.
- Ludnosc: pistolety obezwladniajace.

Opis:

- T-1000 - krutkie wlosy, obudowa ciala metalowa. Srebrna kurtka i spodnie.
- Policjant - mundur z welny kamizelka kuloodporna chelm z czarna szybka wasy
srednie.
- Ludnosc - kurtki, dresy, glównie z jeansy i skóry.

Robota T-1000 mozesz zabic jedynie strzelajac w glowe. Jesli strzelisz
policjantowi w brzuch - przerzyje, wiec strzelaj w glowe. Ludnosc mozna zabic
strzelajac w co popadnie."

{boskie!}


>>>I oto zakończenie tego scenariusza:

"Jesli ty nie zauwarzysz go pierwszy to jestes trup. Jesli go zastrzelisz TO
WYGRALES."
___________________________________________________________________

>>>Czy pamiętacie jeszcze nianię Józię z bronią typu UZI? Jesli tak, to
poczytajcie inny pomysł tego autora. Tytuł - "TORTURY".

"Gra jest oryginalna - chodzi bowiem o torturowanie jenców {sic!!!}. Na
poczatku kierujemy czlonkiem gestapo posiadajacym palke i strzykawke z napojem
usypiajacym. Za nami posuwa sie ciezarówka. Napotkanych ludzi trzeba walnac
palka, dac zastrzyk i wrzucic do ciezarowki. W ciezarowce miesci sie 10 ludzi.

{autor wychodzi ze znanego i popularnego skądinąd w tajnych słuzbach przekonania, ze nie ma ludzi niewinnych, a jak sie juz kogoś dorwie, to na pewno do czegoś się przyzna... tjaaaa}

Im szybciej i bez drasniecia zapakujesz ludzi do ciezarowki tym wiecej
dostaniesz siana. Za pieniadze mozesz kupic odpowiednie materialy do tortur:
maszyne do prania mózgu, maszyne prawdomównosci i inne. Mozesz tez wynajac
typków do oblewania jenców woda i bicia palkami. Wiezien musi powiedziec przynajmniej 5 linijek. Torturowac go mozesz tak by gonie zabic lub by nie stracil przytomnosci.
Lapanie i torturowanie jenców to punkty prestizu w gestapo. Za 5 punktów
awansujemy wyzej. Po kilku awansach zostajemy szefem gestapo. I wtedy,
niezaleznie od nas, w formie komiksowych screenów, wpadaja rosyjscy zolnierze i
zabijaja wszystkich
{!!!!! przynamniej troszkę optymizmu na koniec i glęboka znajomosc Red Army - jak już wywzwala to totalnie wszystkich i na amen ;)))}.

Na koniec widac reke z karta identyfikacyjna ze zdjeciem twojego wybranego
gestapowca. Na dole podane sa ofiary. Reka z karta obniza sie i jawi sie Twoje
cialo z kilkoma ranami."


>>>Ufff, mocne, prawda? Dobrze, ze choć dobrze sie konczy... Swoją drogą trzeba
być JEDNOSTKĄ WYBITNĄ by wpaść na pomysł TAK ORYGINALNEJ gry...
____________________________________________________________________

Gra będąca symulatorem spadającej bomby (!!!).

>>>Niestety, autor opisal DOKLADNIE bajery w rodzaju dema, wyboru stopnia trudnosci itp. ale NIC nie napisal o tym, na czym ma polegac gra... Z tego co zrozumialem, to lecimy helikopterem i bombardujemy domy... ale jednoczesnie "po kazdej ukonczonej misji beda gratulacje w OBRONIE {???} zniszczonej powierzchni". Prawde powiedziawszy nie bardzo rozumiem intencje autora...
____________________________________________________________________

>>>Z innych ciekawszych pomyslów to pamietam m.in. symulacje... plemnika (sic!). Mozecie to sobie wyobrazic? Szczególnie intro do takiej gry, he he he. A te opcje: homo, hetero, prezerwatywa tak\nie? Ale moze zmienmy temat...
____________________________________________________________________

>>>Niestety nastepna opisywana gra bedzie tylko cieniem tego, co czytalem -
nie jestem w stanie oddac tutaj uroku czcionek jakimi byl pisany list -
wyobrazcie sobie w kazdym razie, ze list pisalo wyraznie jakies
9-10-letnie dziecko, które BARDZO staralo sie pisac starannie, ale nie
bardzo mu wychodzilo - litery sa duze, koslawe, itp. Gra nazywa sie...


MASTER FIKTER


"Jest to mordobicie z aktorami filmów sa to silni i grozni przeciwnicy, a
sa to:

* Jan-Calude Van Dam
* Sylwester Stalon
* Arnold Szfajceneger
* Patryk Szlejzi
* Brus Wils
* Czak Noris

{tych nazwisk bylo duzo duzo wiecej...}

>>>Dopisek po latach: z drugiej strony my sie tu smiejemy z dzieciaka, a ja sam czylatem w programach TV takie rewelacje, ze w filmie wystapia znakomici karatecy - m.in. Jean Claude ORAZ Van Damme! Wiecej - widzialem tez zapowiedz turnieju, w którym wystapi znakomita tenisistka ANDERA GASSI! Przerobic lysawego Andre Agassiego na kobiete i to w broszucrce o nakladzie ok 50.000 egz. - to jest sztuka! Tu sie mozna smiac...


Ci Wszyscy zawodnicy maja duza ilosc ciosów, duzo sily i duze muskuly. Wszyscy zostali zaproszeni przez mistrza sumo, westringu {!?}, karate i innych sztuk walki nazywa sie Szan Li Kocjo, to wszystko.

Kod: semik {???}
___________________________________________________________________

WLADCY PIERSCIENIA

{co pan na to, mister J.R.R. Tolkien? Brzmi jakos znajomo, prawda?}

"Pewnego razu Jurek znalazl pierscien który ma wielka moc. Potem on
{ten pierscien??} poszedl do Marka by sie naradzic. Postanowiono ze oni
pójda na góre przeznaczenia. {Niestety nie wiadomo po co}. Przeszkadzali
im w tym goblini i orki który wyslal Agor zeby ich zabil. Jurek i Marek
przezywaja wiele przygód, a zeby zabic orki i goblinów Musza znalezc miecz
i tarcze. Aby zabic Agora musisz znaleze kóle {!!!} niebieska. Do tej
gry zaliczam {?} mape."

>>>Mapa byla zywcem "przecieta" z ksiazki Tolkiena. Wystepuja tam m.in.
"MORIS" (czyli Moria?), "Las, Czarny", oraz "Góry Mgliste", widac tez
"DWIE WIEZE" - ten, kto czytal "Wladce Pierscieni", wie o co chodzi...
Ponadto co drugie slowo bylo pokreslone, a pismo... patrz MASTER FIKTER.
_____________________________________________________________________

TERRORYSTA - garsc cytatów

"Gatunek gry - DOOM (zapomnialem jak sie ten rodzaj gry nazywa!). (...)
Miasto otoczone jest kapsula {chodzilo chyba o kopule} (...) Gracz wciela
sie w postac drobnego zlodziejaszka (...) który aby zwrócic dlug musi
zdobyc 100.000 $ w dowolny sposób. Moze:

- przemienie sie w platnego morderce
- okrasc bank
- porwac zakladników {komu? innemu terroroyscie?}
- podlozyc gdzies {ale gdzie?} bombe.
- lub nawet wygrac w kasynie czy toto-lotku {wyobrazacie sobie losowanie
toto-lotka w konwencji shootera FPP :) Te latajace kule i glowy :))?}"

(Ale już tak bez nabijańska, to czy szanowni państwo pamiętają takie GTA3? Tam też można np. GDZIEŚ podłożyć bombę. Widać prorok jakiś:))

_____________________________________________________________________

Tytul i poczatek gry gry pozostawiam Panstwu (...) temat bedzie zwiazany z
dzialaniami wojennymi. (...) Wrogiem powinien zostac Computer, wówczas
gra sie bedzie dluzyla a grajaca osoba sie nie bedzie nudzila {zaiste, slusznie prawi!}. (...) Po pokonaniu wroga gracz dowjaduje sie wtedy, ze
sojusznikiem Computera sa 4 panstwa - i tak gra ta sie bedzie dluzyla.
{otóz to...}

PS. Chetnie pisal bym dla panstwa róznego rodzaju gry za posrednictwem
moich rodziców {hmmmmm... co autor mial na mysli????}
_____________________________________________________________________

Gra bedzie polaczeniem gry przygodowej z koszykówka. {wooow! teraz
czekam na polaczenie gry strategicznej z rzutem mlotem}
_____________________________________________________________________

BUS

(...) Mozesz tez byc kontrolerem i sprawdzac bilety (...) a pasazerów na
gape wykopywac z autobusu (...)

Scenariusze:

- jezdzisz po jednej ulicy.
- jezdzisz od miasta do miasta
- jezdzisz i wozisz wycieczki
- jezdzisz po calej polsce wzdluz i wszez.
_____________________________________________________________________

>>>Odlot totalny, czyli psychodeliczny szal zmyslów:

"Jest rok 1944 (...) Jestes niestety Zydem i (...) znajdujesz sie w Oswiecimiu. {No to faktycznie - niestety}. Planujesz droge ucieczki (...) Zabranymi lyzkami z kuchni {niewatpliwa znajomosc oswiecimskich realiów zycia, nie powiem...} rozpoczynasz kopanie tunelu (...) Po udanej ucieczce napotykasz Karola Wojtyle {! dla niekumatych - to obecnie Jan Pawel II} (...) On ciebie wysyla do USA {chyba w paczce?}. Spotykasz tam szalonego naukowca, który wynalazl maszyne do podrózy w czasie (...) Niestety szczescie ci nie dopisuje {naukowiec przeniósl goscia rok przed wojne secesyjna na... poludnie USA} (...) i efektem ubocznym bylo to, ze stales sie murzynem {!!!} (...) Musisz pracowac na farmie (...) ponizony buntujesz sie i W TEN SPOSÓB {podkreslenie moje} wywolujesz wojne secesyjna {oj cos cienko z historia, cienko...}. Stajesz na czele wojsk Z POLUDNIA." {sic!!!!! chyba zeby stlumic bunt, który sam wywolal? Ma to taki sens jak zydowski komendant Oswiecimia w stopniu marszalka Rzeszy...}

(Ciekawsze interpretacje historii tworzą Amerykanie w swych filmach...)

_____________________________________________________________________

>>>Dopisek po latach: a to jeden z moich ulubinych pomyslów...

AIRWOLF

Nazywam sie (...) mam 12 lat, komputer PC 386 (...) grafike vega (...)
{hm, a moze gwiazda polarna bylaby lepsza?} Co tydzien na Polsacie leci
serial "Airwolf" (...) Bardzo chcial bym aby taka gra na PC istniala (...)
Gra byla by stworzona na samych faktach z filmu. Czolówka byla by jak na
filmie czyli muzyka i najbardziej podniecajace sceny z filmu
{pilot
rozbiera... silnik?}. Radze obejrzec film.

>>>Dopisek po latach: a propos Airwolfa. Jedym z ciekawszych pomyslów, jakie mialem to bylo wmówienie jednej z moich znajomych, ze ten "Erlulf" to tak naprawde pisze sie Herr Wolf, a film opowiada o przygodach niemieckiego agenta wywiadu w USA. Dziewczyna - poniewaz nie ogladala serialu - to byla inteligentna dziewczyna :) - przelknela to bez mrugniecia okiem i przy jakiejs okazji skompromitowala sie totalnie w oczach dwóch prawie-nastolatków, z którymi usilowala pogadac na interesujace ich tematy :). Po tym wydarzeniu nasze wzajemne relacje ulegly pewnemu ochlodzeniu :))).

Do wyboru bylo by 3 dlugie misje polegajace na: propozycje

1) Jezeli amerykanie nie oddadza przetszymywanego w areszcie Rosyjskiego
przemytnika broni to rosjanie wystrzela 5 pocisków balistycznych z
glowicami nuklearnymi na USA.

Zadanie airwolfa: zdemaskowac przeciwnika
{podpowiadam: to Rosjanie!} i
rozwalic rakiety.

2. Porwano Katlen (wytlumaczenie osub puzniej) zamachowcy chca 10.000 $
jezeli air wolfem nie dostana pieniedzy to eksploduje bomba przymocowana
do Katlen...

Zadanie air wolfa: uwolnie zakladanika

Trudnosci: druga bomba przymocowana jest tez do air wolfa spiesz sie...


3. Ukradziono system obronny dla mysliwców.

Zadanie: zniszczye system.

{Anarchia rulez? Kill system!}


Osoby: Houk czyli holk, pilotuje air wolfa
Santini steruje komputerem w airwolfie.
Katlen czyli kejtlin pomaga w firmie lotnictwa Santini Air. (...)

Kocham was
{hm} Czesc !!!... {policzono - przy "czesc" byly 43
wykrzykniki!}
_____________________________________________________________________

Cytat z listu:

"Na Amige sa (o ile jestem dobrze poinformowany) slabe mozliwosci robienia
gier. Gdybym mial taki program do robienia gier np. przygodowych,
zrecznosciowych i symulatorów to bym wam przyslal gotowa wersje gry. Wy
ewentualnie byscie ja ulepszyli i pomogli wydac (...) Czy bylyby takie
mozliwosci, abyscie mogli mi nagrac program do robienia gier? Wiem, ze to
"Piractwo", ale... 50% zysku dla mnie i 50% dla was. To sie oplaca!"



>>>Zalezy komu :). Cóz, jak sie domyslacie nie wykazalismy sie zmyslem do interesów i nie poslalismy mu tego programu... i w ten sposób ominelo nas kilka swietnych gier :).
_____________________________________________________________________

>>>Oto kilka odkrywczych konwersji filmów na gry:

OBCY II

"Gra byla by na podstawie filmu. Wyglad gry: - Jak Doom to znaczy ze chodzilibysmy bohaterka czyli Ripley. Na poczatku gry bylyby SKWENCJE animowane czyli odnalezienie bohterki w statku ratowniczym oraz rozmowa o tym co sie stalo i potem rozmowa z porucznikiem a wlasciwie ztym gosciem którego zapomnialem imienia. Nastepna rzecza do tak zwanego intra to przygotowanie ludzi do akcji. Teraz zaczyna sie nasza rola. Jestesmy w bojowym wozie, problem caly byl taki ze poprostu musimy dawac odpowiedzi na pytania oraz mozemy chodzie po bojowym wozie nie radzil bym wyiscia z niego. Potej krótkiej rozmowie mamy zezwolenie na weiscie do bazy. Nastepnie musimy zlapac dziewczynke, wojsko odnajduje ludzi i jada tam by zbrac ich. My zostajemy w wozie i rozmawiamy, a raczej ostrzegamy by wycfali sie z tego mjejsca. Potem wszystko jak w filmie."


STAR WARS (ten sam autor)

"Kiedys mialem nintendo to zdobylem gre STAR WARS (...) Chcialbym aby powstala gra na PC tylko ze z LEPBSZA grafika i moze z drobnymi zmianami. Teraz przedstawie te zmiany:

- pierwsza to ta ze nietrzabyloby chodzic po jaskinjach (...) tylko tak jak w
filmie to znaczy: poczatek czyli przechwycenie statku Leii oraz ewakulacja
robotów (...)

- druga taka ze mucimy smgaczem poszukac R2D2 (...) tutaj Luck ma do jechac do
swojego domu, gdzie spotyka spalone zwloki wuja i ciotki swojej

- czwarta to ladnjejsza grafika (...) {trzecia poprawke zapewne
przechwycil Lord Vader?} tam strzela do nas wojsko imperium i musimy
zbijac mieczem laserowym lub pistoletem.

- piata to podróz w statku kosmicznym nieprowadzimy go przez asteroidy
tylko bawimy sie kulka i mieczem

- szósta dotyczy grafiki i muzyki w dziszyej czesci gry.

Podsumowanie: widok z boku Czyli wydzielidysmy (...) Pozatym skwencje
dygytalizowane.

Ps. Jesli wystapia bledy to tylko przezto ze slaby jestem z ortografii
poztym mogem sie pomylic w pisaniu. {precyzyjna autodiagnoza, czyz nie?}
_____________________________________________________________________

(krótkie, ale jakże treściwe...:))

INWAZJON ALIENS

{Inwazjon of dywizjon Aliens brzmialoby chyba lepiej, prawda?}

INTRO: Pewnego letniego wieczorou na twojej planecie rozlegl sie blysk {a zaraz
potem uslyszano zapach fiolków i dostrzezono wielki grzmot? Komus sie chyba
zmysly pokickaly...} NIE INTERESOWALES SIE TYM, MYSLALES. ZE TO JAKIS KOSMICZNY
WYBUCH...
{podkreslenie moje: no tak - co sie czlowiek bedzie interesowal - jakas gigantyczna kosmiczna katastrofa: zgaslo slonce albo Ksiezyc spadl na Ziemie, ze az na calej planecie blyslo - nie ma powodu by sie tym zajmowac i przejmowac... zazdroszcze luzu...}
_____________________________________________________________________

>>>A oto kilka pomyslów innego autora. Tu takze widac widoczna pogarde dla
tzw. praw autorskich do juz istniejacych filmów, postaci itp. (o logice
itp. nawet nie wspomne...). No ale tak to jest, jak sie kupuje gry na gieldzie - i potem sie komus wydaje, ze WSZYSTKO co sie chce po prostu sie za - prawie - darmo bierze i korzysta i ma sie w glebokim powazaniu wszystko i wszystkich... BO jakbyscie nie wiedzieli - wszystkie pomysly nawiazuja do znanych - przynajmniej wtedy :P - filmów.

(Uwaga! Uwaga! ...moje ulubione...)

SNAJPER

Bohater otrzymuje specjalne zadanie rzadu USA ma na celu zastrzelic slynnego
mafioze
{kobiete?!}, ktury ze swych specjalnych zrudel uslyszanych mial sie
spodkac z warzna osobistoscia w chacjecie
{!!!} w poblizu Porto riko otrzymuje
specjalna bron zrobiona w NASA i chelikopter z pilotem reszta nalezy do gracza.
Poprzez dzungle udaje sie do chacjety i wysadza w powietrze caly budynek za
pomoca granatnika recznego
{wiadomo - snajper!} lub pance falsta {to chyba ten
wynalazek z NASA...} W drodze (...) musi walczyc z ludzmi, kturzy przezyli (...)
od zadu USA otrzymuje medal.

>>>Dopisek: Nadal podoba mi się idea snajpera walacego z bazooki lub panzerfausta :)))). Coś jak Gołota w roli romantycznego neurochirurga o bogatym wnętrzu, z uczuciem recytującym poezję Byrona podczas zabiegów :).
_____________________________________________________________________

NEW CHANS KLOSS

Na poczatku gry stoi komandos, musisz go uzbroic i wyposarzyc w ruzne potrzebne
rzeczy. Za zadanie ma wykrasc tajne akta gestapo (...) Bohater strzela do
grupki niemców umorzliwiajac wejscie w podziemia (...) Po drodze morduje
zolnierzy, schodzi az na sam dul, opruznia z akt pomiejszczenia, wchodzac do
ostatniego podklada babe {!!!} zdalnie wlanczana! . (...) Kradnie dzipa (...)
wlancza przycisk.

>>>Faktycznie duł :)
_____________________________________________________________________


BOKSER

Bohaterem jest mlody czlowiek (...) zachodzi w ruzne miejsca i prowadzi
walki - np. ktos mu podstawil noge albo zwymiotowal na buty. Zaczyna sie
bujka, do akcji wkraczaja bramkarze i zaczyna sie bujka na dwa fraty (...)
Bramkarze leja palami.

>>>A czym innym może lać facet? :PPP
_____________________________________________________________________

MASKA

Bohaterem jest Stanlej (...) wyrusza na poszukiwanie maski oczywiscie ma
przy sobie mape, która podarowal mu ojciec w dniu swoich urodzin.

>>>Ojciec sie urodził i już tego samego dnia miał nie tylko mapę ale i syna!
Hej, kiedyś to byli ludzie, nie to co teraz :))). Szybko dojrzewali :).

Po znalezieniu maski zartobliwie ja naklada {a ti ti maseczko, Stanlej cie
nałoży, koci koci lapci?} i po przeobrazeniu jest inny (...) {to chyba
logiczne!} Prubuje zrobie skok na bank (...) gracz niemorze {jak gracz
"niemorze" to jest "chybajezioro", he he} zgubic maski (...) W wyjsciu z
wiezienia pomaga mu przyjaciulka wplacajac kalcje
{!!! feee! Koprofagia!!!}

_____________________________________________________________________

COP FBI

"Bohater to zwykly glina James (Dżejms) zasluzony w walce w Wietnamie do
puki nie wpada na slad powiazan mafi ale mafia ma swego czlowieka w FBI
szybko interweniuje i ma klopoty {to po co szybko interweniowala?} z
magazynu policji wyporzycza najnowsze cuda techniki i prowadzi sledztwo w
walce o zycie jest czujny ma czarny pas w karate, podaza za nim w slad
niebezpieczenstwo, zmienia pobyt zamieszkania {!???} nawet samochud,
kturym sie porusza i niejest ufny, zawsze interwencjonuje bronia
{twardziel!} (...) Toczy wojne z mafioza (...)"

>>>Cóż, widziałem juz filmy akcji, w których scenariusz byl minimum o 2 klasy
słabszy od tego... ale jak widać oglądanie większej ilości tego typu
produkcji nie wychodzi nikomu na zdrowie. I nie powiem jaki mam rym do slowa mafioza :PP.
_____________________________________________________________________

"W XII wieku {!!!} wyslano serie nowoczesnych statków kosmicznych (...) Jeden z
pojazdów wpadl na deszcz meteorytów (...) ich radioaktywnosc uszkodzila pojazd i
sprowadzila go w inny wymiar (...) Pilot laduje awaryjnie w kapsule ratunkowej
na najblizszej planecie (...) gazy panujace w górnej warstwie atmosfery
rozerwaly kapsule na na czesci (...) Twoim zadaniem jest (...) zebranie
radioaktywnych kamieni. {raczkami, a jakze!} Wszystko to trzeba zkompletowac
(...) Kamienie umozliwia powrut do ziemskiego wymiaru. Gra widziana z boku. Po
planecie moga chodzie rózne kreatury. Mozna znajdywac bronie (...) rozzucone po
calej planecie."
_____________________________________________________________________

Do najwiekszego i najwazniejszego komputera w USA do stal sie wirus. Komputer
sterowal calym Nowym Yorkiem. Wirus zapanowal nad miastem i stworzyl w
fabrykach wiele robotów niszczycieli. Panstwo nie dawalo sobie z nimi rady.
(...) W laboratoriach przeniesli ciebie (...) w jedna plyte kompaktowa.
{?!!!...} Dostales równiez swój pojazd kosmiczny. Plyte wlozono do
CD-ROMU zwirusowanego komputera (...) Gra widziana z tylu.
_____________________________________________________________________

"Jest rok 2220, pewien naukowiec opracowal maszyne ktora moze robic
cyborgi. Wiezien o imieniu SLASZ umiera wszystkie narzady gotowe sa do
cybernacij
{?} naukowiec robi z niego cyborga aby dojsc do wladzy. Cybork
{!} buntuje sie i gdy jest juz u wladzy postanawia zabic naukowca i zrobic
ludzi cyborgów lecz doktor DEJWIT
{przeczytaj na glos to nazwisko (?) a
dowiesz sie jakie naprawde imie nosi naukowiec...} dowiaduje sie o tym i w
ostatniej chwili robi cyborga karateke aby on doszedl do wladzy i zabil
zlego cyborga aby ludzkosc znowu mogla panowac
{ufff, kto to przeczyta na
glos na jednym oddechu?}. Wysyla go on aby wykonal te wielce trudna
misje. Cybork by sie nazywal SONY
{baaardzo pomyslowe!}. Wiem jakie by
on mial ciosy i co by mial na przejsciu 1-go, 2-go itp. etapu. Niechce
dalej nic innego pisac zeby mój pomysl byl wykorzystany a ja bym nic z
tego nie mial. Oczywiscie cale dokonczenie mam i widzialo je paru moich
kumpli (...)

PS. Moga to bye polskie imiona: DEJWIT - Maciej, Slasz - Franko, Sony - Artur.
{albo DEJWIT = Francishek lub Mietchyslav...}

To jest caly pomysl na gre, moze w tym tekscie sa niedociagniecia ale wiem
jak je poprawic."
_____________________________________________________________________

"Przesylam wam pomysl na gre symulacyjnom (...) Chodzi mi o symulator zwierzecia,
takiego jak lew, gepart, zebra lub dzik lub jakiegos innego. Chcial bym zeby
gra nie polegala tylko na polowaniu {na kogo poluje zebra?} ale zeby byla oparta
na prawdziwych obyczajach tych zwierzat (...) zeby wystepowal okres godowy
" {zaraz zraz - a ile ty masz lat, co? Okresu godowego sie zachciewa?!}.

(A mnie się pomysł podoba)

_____________________________________________________________________

"Jestes mucha z Transylwanii {?! Przyznaje, ze to mnie powalilo -
dlaczego akurat z Transylwanii; mucha wampir?! Wysysa pajaki?!} (...)
Chodzisz po mieszkaniu szukajac wyjscia no i zbierasz rózne zarcie.
Twoimi wrogami sa szczury, pajaki no i czlowiek (...)"

>>>Dopisek: pamietacie jeszcze grę Bad Mojo? Nie pamiętam już co było pierwsze...
_____________________________________________________________________

"Losangeles zapanowala sekcja Wiecznych. Morduje ona dla niby
rozgrzeszenia ze strony szatana. Wladze wyznaczyly 10 mln $ za uciszenie
{he he! grunt to wyrazac sie oglednie...} sekty. (...) Zabrali cie
samolotem nad terytorium sekty, gdzie zrzucono cie ze spadochronem.
Chodzisz po lesie, swiatyni, willach itp. Na poczadku {!} masz tylko
karabinek 9 mm ale z czasem znajdujesz leprza bron {a jaksze!}. Musisz
rozwalac wszystkich i na koncu czeka cie nagroda."
_____________________________________________________________________

DODGE VIPER

Chcial bym zeby wasza firma stworzyla gre o 100% grafice {???}. Mialaby ona
tytul DODGE VIPER którym by sie jezdzilo po calym swiecie. W kazdym kraju
jezdzilo by najwiecej samochodów tam dominujacych {logiczne, czyz nie?}. Trzeba bedzie uwazac na inne samochody które jezda gozej od ciebie. Tankowanie co 6 godzin i zmienianie opon po dlugjej jezdzie i w przypadku zlapania gumy. Gdyby zdarzyl sie wypadek zeby bylo widac tlukaca sie szybe, wypadajace swiatla, poduszke powietrzna i wgniecenia w karoserji {serjo?}. Na kazdym katynencie bylby klimat jaki tam wystepuje {i nie inny, zaprawdę powiadam wam!}. Z innego katynetu {2 błędy w 1 prostym wyrazie, no no} na kantynent plynelo by sie statkiem lub lecialo samolotem."
_____________________________________________________________________

MICRO INSECT SOCCER

"Król wszystkich robaków i insektów urzadza mistrzostwa ewiere swiata, która
druzyna wygra to dostanie kazdy zawodnik dziure
{???} i robaczke lub insektke
{!!!}. (...) Mecze czasem beda przerywane z powodu, ze pies (...) nalal na
boisko albo kot zrobil kupke i mrówki w maskach gazowych spychaja ja kawalkiem
deski (...) Morzesz przekupic sedziego, pstrzole,
{!!!} za 4 sloiki miodu choc
nie wiem skad go wezmiesz
{?!!! Znaczy trzeba sobie samemu zrobic patcha, zeby go miec. Niezle!} Przed zaczeciem gry mamy napisany spis rzeczy druzyny kazda druzyna ma: po kostce cukru czekolady, 9 zdzibel {?} szczawiu, kilo kurzu, pól worka smrodu {??????????}, kawalek cukierka, zabitego i pelnego krwi robaczka. (...) Gdy pilka wyjdzie w trybuny to kibice spiewaja bujaj wora, bujaj wora, bujaj woraaaaaaaa {NO COMMENTS!}. Widok na gre z góry.

Druzyny do wyboru:

Mrówki czerwone - sa szybkie ale maja troche wolnego bramkarza i jedna wade - za
byle co sie sprzedaja
{??? chyba sprzedają mecze?}

Koniki polne - bardzo dobry bramkarz, przeskakuja nad przeciwnikami. Trudno ich
przekupic - chyba, ze za 10 zdzibel szczawiu. Wada: kopia po twarzach i
fałluja
{znaczy kop w twarz to nie faul... pardon fałl?}

Komary - mozna je latwo przekupic krwia. Nie graja glowa bo maja delikatne
glówki. Moga latac w powietrzu ale tylko dwie sekundy naraz.

Druzyny do pokonania:

Stonogi - latwi do pokonania poniewarz ciagle sie potykaja a bramkarz nie wie
która strona ma sie zucic na pilke.

Chraboszcze - silne ale wolne (...)

Mrówki - takie same jak mrówki czerwone ale sprzedaja sie za cukierka.

Pajaki - (...) dobry bramkarz - ma wiele lap. (...) Mozna je kupic za
muche.

Karaluchy - bardzo szybkie (...) sprzedaja sie za kilo kurzu i worek
smrodu.
{??????!!}

Trzmiel - najchetniej zjadlby sedziego ale ma kaganiec (...) szybcy i
zawzienci.

Muchy - byli mistrze (...)"


Autor: Xxxxx Xxxxxx lat 19
{hmmmm...}


>>>DOPISEK: Prawdę mówiąc pomysł mi się jednak podoba :). Wyobraziłem sobie taki mecz... nie no, panowie programiści - do dzieła! {tylko dodajcie do tej gry ten nieszczęsny miód!].
_____________________________________________________________________

Gra strategiczna: "mozesz grac w ruzne gry (...) sterowac policjom albo
strazom pozarnom."

>>>Dopisek: SWAT, Emergency Fighters - no proszę...
_____________________________________________________________________

Super Formers

(...) "Mozliwosci: zmienianie postaci: z robota w pojazdy lub innego robota.
Gdy cie zabija to przyjezdza karetka robot i zabiera. (...) Mozliwosci ruchowe:
walenie z piesci. (...) Opis robotów: chodza niewielkimi grupami, czasem
chodzi dowódca. (...) Potem lecisz na planete Cybertron, wojownicy musza walczyc z Unicornem, robotem wielkim jak 1000 innych. Tymczasem dowódca musi pójsc do podziemi i odszukac Matryce Stworzenia (...) i strzelic Matryca w Unicorna i on wybuchnie (Unicorn pozera inne planety i RÓZNE RZECZY" {!!!}).

>>>Dopisek: Ostatnie zdanie naprawdę sprawia mi przyjemność - te planety i różne rzeczy :))). Aha - Matryca... czyli MATRIX!!! Haaaa... autor przewidział :)?
_____________________________________________________________________

A oto mnóstwo pomysłów jednego autora.


Robocop - the orders

"Gracz wciela sie w postac Robocopa (...) musi wyeliminowac terrorystów, którzy
napadli szkole (...) Postrzelenie ucznia powoduje zalamanie sie robota {?! w
pasie?}. Najwiecej punktów jest za postrzelenie napastnika w ramie (najlpiej
obydwa) gdyz nie zabijamy wtedy. Zawieszenie sie robota nastepuje po strzeleniu
do nieuzbrojonego" {ciekawe czy reset by pomógl?}
_____________________________________________________________________

Fields of world

>>>Mówiąc krótko - symulacja orania (na czas!) Serio!
_____________________________________________________________________

Commando returns

(...) "Po spuszczeniu sie do dziury {hm, tylko bez skojarzen!} widzisz
dzika amazonke, która zmienia sie w tygrysa."

>>>Widziało się już takie, widziało... ale potem kac straszliwy jednak się ma, więc nie polecam...
_____________________________________________________________________

Sea trek - the long trip

"Jest rok 2012, ziemia zostaje calkowicie zalana woda (...) ginie 12 mld ludzi.
Przezylo 13 mln, które zostalo zmuszone do zycia na lotniskowcach. Wiekszosc z
nich zostala pozbawiona silników aby nie zatonac pod naciskiem mieszkanców.

(...) Zaloga USS TICONDERA

Michael Torrance (Polish) sternik -
{typowo polskie nazwisko}

Violi Rade (Hiszpania) - sternik {typowo hiszpanskie nazwisko}

Jerzy Puebla (Mexyk {!} psycholog {typowo hiszpanskie imie...}

Leny Vorge (Irak) - doktor {typowo irakijskie nazwisko } (...)

Wyzej wymienienie sa bywalcami mostku kapitanskiego, reszta zalogi to
sprzataczki, mekanicy, elektrycy itd."
_____________________________________________________________________

MORTAL DOOM; czyli polaczenie Dooma i Mortal Combat;

(...) Powinna byc mozliwosc zajscia od tylu, podciecia goscia i skopania mu
gardla.
_____________________________________________________________________

I to juz wszystko. Mam nadzieje, ze dobrze sie przy nim bawiliscie (naturalnie za wyjatkiem tych, którzy poznali tutaj swoje pomysly... cóz - bywa! Ale i oni - starsi o te kilk lat - pewnie sie usmieja, choc moze nieco kwasniej... Zaluje tylko, ze nie zachowalem wszystkich perelek, które w swoim czasie przeplynely przez moje rece - bo powstalby tekst 3x dluzszy. No cóz, na idee kolekcjonowania tych listów wpadlem dopiero pod koniec konkursu [gdyz inaczej chyba bym oszalal od tego czytania]. Ale moze kiedys jeszcze ktos wpadnie na taki genialny pomysl - mam tylko nadzieje, ze ten, kto bedzie selekcjonowal plony nie pozwoli by takie pomysly po prostu sczezly w koszu...

 

Hejże, hola! To jeszcze nie koniec! W Action Magu pojawiło się jeszcze parę pomysłów na grę, autorstwa samych magowców. Oto fragmenty:

 

(...)Jestes kupa :))))) i twoim zadaniem jest nie trafic na cmentarzysko odchodów, jakim jest oczyszczalnia scieków.
Intro wprowadzac nas bedzie w nastrój. Najpierw pokazane bedzie, jak kupa opuszcza czlowieka (widok FPP(oczywiscie wzrok kupy, nie czlowieka:)). Potem zasypia w klozecie, poniewaz niegrzeczny Jasiu nie spuscil wody. Niestety, jej sen nie byl zbyt wesoly. Snilo jej sie, jak straznicy spokoju (duchy kup, które teraz pilnuja, by kazda nowa kupa znalazla sie na cmentarzysku) zabieraja ja na cmentarzysko. Sen zostal nagle brutalnie przerwany przez mame Jasia, która spuscila wode w klozecie. Kupa znajduje sie przed powaznym niebezpieczenstwem. Aby nie dostac sie na cmentarzysko, musi rozprawic sie z wszystkimi duchami i ze zla Kuplewna "Obstrukcja", która bezczelnie rzadzi calym cmentarzyskiem. Kiedys to byla kraina wiecznego szczescia, ale "Obstrukcja" zmienila to na zle. Zadaniem naszej kupy (znaczy kupy Jasia:)) jest uczynienie cmentarzyska ponownie kraina wiecznego szczescia. Czy jej sie to uda? Zalezy od gracza.(...)

* * *

(...)otóz moja gra marzen to gra, która bylaby polaczeniem wszystkich typów gier (no moze prawie wszystkich). (...)

Już widzę to Mike Tyson's: Sims 3 Arena Tycoon Tournament:).

* * *

Jan Kowalski dowiaduje sie z wiadomosci wieczornych, ze terrorysci z Bangladeszu postanowili zaatakowac Polske. (...)

* * *

Akcja rozgrywalaby sie (...) na terenie Slaska. (...) Grajacy wciela sie w mieszkanca tejze wioski (...)

Kurna, dobra giera bydzie z tygo, ino ni wim, czy byda mioł czos w nium pogroć, przeca musza krowy doić o brzasku, jak to na Ślunsku momy...:)

* * *

Gdy juz zabijemy jakiegos potworach, to mozemy calkowicie spladrowac jego cialo tj. bron, kase (...)

* * *

To z grubsza było by na tyle - teksty skierowane do AM'a są o wiele bardziej przemyślane, więc trudno wyłowić z nich prawdziwe perełki. Niemniej jednak starałem się, a efekty tego mogliście podziwiać wyżej.

Mimo pewnej... odmienności zaprezentowanych pomysłów należy pogratulować ich autorom wyobraźni - nie każdy wpadłby na pomysł symulacji kupy... Moje uszanowanko, panowie i panie!:)