Teledyski The Offspring z płyty Americana
Dzisiaj zajmę sie klipami z płyty która przyniosła najwięcej kontrowersji w historii grupy The Offspring, chodzi oczywiście o "Americanę". Zobrazowano cztery piosenki z tej płyty. No nie ma co przedłużać, zaczynamy recenzje.
Pretty Fly
Reżyserem tego klipu jest Mc G. Teledysk (jak i piosenka)
opowiada historię chłopaka który trochę za bardzo stara się być cool. Na
początku luzak wsiada do
samochodu, wtedy widzimy Noodles'a idącego do garażu
i grającego na gitarze, w tym garażu jest scena na której gra reszta zespołu.
Bohater podjeżdża do grupki dziewczyn które mówią do niego kilka słów,
nabijając się z niego, a on myśli, że one na niego lecą. Następnie
zatrzymuje się koło kilku chłopaków pokazujących break-dance ( co ciekawe,
ci break-dance'owcy przylecieli na nagranie tego teledysku do Los Angeles, aż z
Nowego Jorku), przegania ich z maty i sam pokazuje co umie. W końcu dziewczyny
przyglądające się jego popisom na macie wrzucają go do basenu przy którym
odbywa się impreza. W końcu luzak wychodzi z basenu i wraca do domu gdzie przy
okazji straszy małą dziewczynkę. Klip ten pasuje do piosenki i jest on też
jednym z niewielu w historii The Offspring, który prawie dokładnie obrazuje to
co słyszymy. Na temat samej piosenki się nie wypowiadam, ale teledysk jest
niezły.
Ocena: 7/10
Why Don't You Get A Job
Na początku teledysku Dexter ląduje na ulicy lotnią, później
zaczyna iść tą ulicą śpiewając. Po chwili dołączają do niego inni członkowie
zespołu. Następna scena ukazuje jakiś bar w którym siedzą trzy dziewczyny,
kelner jest widocznie zafascynowany nimi, ale gdy przynosi im koktajle to jedna
z nich wylewa mu je na głowę.
Chłopak nie wytrzymuje, wyskakuje przez okno i
dołącza do idącego zespołu. Do pochodu przyłączają się też inni muzycy.
Kolejna scena ukazuje jakiś telewizyjny show, którego uczestniczki mają dosyć
i wychodzą ze studia, po czym dołączają się do idących Potomków. Następnie
widzimy mieszkanie w którym, mąż wyleguje sie na fotelu przed telewizorem, a
żona ciężko pracuje. Kobieta ta ma dość takiego traktowania i wychodzi z
domu i dołącza do pochodu. Póżniej widzimy przejeżdżającego swoim
samochodem luzaka z Pretty Fly. Na końcu Dexter podchodzi do przycisku z
napisem "Do not push" i oczywiście wciska go, co powoduje wybuch w
oddali. Ciekawy pomysł na klip. Tak zwany motyw drogi, mimo iż nie ma tu
fajerwerków to może się on podobać. Już myślałem, że nie przebrnę przez opis tego teledysku, bo pisze
go trzeci raz, bo ciągle zawieszał mi się komp.
Ocena: 7/10
The Kids Aren't Alright
Teledysk do tej piosenki jest dość nietypowy i trudno go
będzie opisać, ale mimo to spróbuje sprostać temu zadaniu. Akcja dzieje się
w pomieszczeniu, które ciągle zmienia swój wystrój, od obskurnej nory, po
luksusowy apartament. Kamera krąży dookoła centralnego punktu tego
pokoju, a przed nią pojawiają się różni ludzie którzy "przechodzą"
w siebie i prezentują skrajności np. młody biznesmen i młody narkoman itp.
Podczas refrenu widzimy Grega, otoczonego perkusjami, a na jego tle pojawiają
się pozostali członkowie zespołu. Tymi słowami nie da się oddać atmosfery
teledysku, która jest piorunująca. Jest do bezsprzecznie mój ulubiony klip
Potomków.
Ocena: 10/10
She's Got Issues
Reżyserami tego klipu, są panowie Dayton i Faris. Teledysk rozpoczyna
sie ukazaniem bandu grającego w jakimś pustym, jasnym pomieszczeniu. Potem
akcja przenosi się do mieszkania pewnej czerwonowłosej dziewczyny. Na początku
widzimy ją jak śpi, ale odzywa się budzik (i tu widzimy charakterystyczna,
rzecz dla tego klipu, to co bohaterka myśli sobie na temat rzeczy lub osób
jest ukazane jako animacja wpleciona w zwykły film, kto widział "Kto
wrobił królika Rogera?" ten wie o co chodzi). Sceny ukazujące dziewczynę
przeplatają się ze scenami z grającą grupą. Następnie widzimy jak
bohaterka robi sobie śniadanie, ogląda telewizję, bierze prysznic, ubiera się
i wychodzi do pracy. W windzie spotyka ona pewnego jegomościa, który nie
pachnie zbyt ładnie (takie właśnie szczegóły pokazują animacje). Kolejne
sceny ukazują pracę bohaterki w laboratorium fotograficznym, gdzie zajmuje się
ona wywoływaniem zdjęć. Niestety szef przyłapuje ją na tym, że zabiera
jakieś fotki i wywala ją z pracy. Dziewczyna udaje się do psychologa, a potem
na siłownię, żeby odreagować stresy. Na końcu bohaterka wchodzi do jakiegoś
budynku i okazuje sie, że w środku The Offspring kończą grać piosenkę.
Klip jest zrealizowany bardzo ciekawie, ze względu na wszędobylskie animacje i
świetnie pasuje on do całej piosenki. Jest to na pewno jeden z najlepszych
teledysków grupy.
Ocena: 9/10