In Flames: "Pinball Map"
teledysk



Ten klip został nakręcony do jednego z najlepszych kawałków jakie In Flames nagrali - "Pinball Map". Utwór jest bardzo szybki, a tekst opowiada o miejscu do którego trafiłeś, jednak nie wiesz jak do tego doszło. Teledysk był kręcony przy użyciu wysokiej jakości kamer 30 mm. Ja niestety nie mogę się w pełni rozkoszować jakością wykonania, ponieważ kopia, którą posiadam jest w formacie .rm, a ten, jak wiadomo, do najlepszych nie należy. Całość jest czarno-biała. Nic na dłuższą chwilę nie przykuje naszej uwagi, gdyż kamera zachowuje się bardzo chaotycznie. Ciągłe zmiany ujęć są trochę wkurzające, ale pasują do czasami szaleńczego tempa. Klip był kręcony w różnych miejscach: na zatłoczonej ulicy, w lesie, nad morzem. W każdej z tych sytuacji obserwujemy Andersa skrępowanego sznurem. Dużo w tym sybmbolizmu. Warto jest zobaczyć Andersa śpiewającego chyba najbardziej chwytliwy refren w całej dyskografii, a poza tym zespół, który jest w swoim żywiole.

Teledysk niczym nie zaskakuje, jest na standardowym poziomie, jednak najbardziej ze wszystkich pasuje do tego, co tworzą Szwedzi. To wg. mnie ich oficjalna wizytówka - nie spodoba Ci się ten utwór/klip, nie spodoba Ci się reszta...

Ocena: 9/10


© kaReL jotun@terramail.pl † † www.INFLAMES.of.pl