| COVER |
 |
| INFORMATIONZ |
Limitowany do 1000 sztuk Wydawca : Die Hard Format : CD Ocena materiału : brak Ocena bootlega : 9/10 |
| DEVIL RULEZ |
Dawno, dawno temu w Norwegii trzech nastolatków o ksywach Euronymous, Necrobutcher i Manheim grało sobie w zespole. Nie mieli kontraktu, byli popieprzeni a ich celem było grać jak najgłośniej, najchaotyczniej i najohydniej, ich inspiracją były takie zespoły jak Venom. Wydali sobie dwie kasety demo "Voice Of Tortured Skull" i "Pure Fucking Armageddon", następnie w 1986 powołali do życia własną "wytwórnię" Posercorpse i wydali je na winylu w nakłądzie ściśle limitowanym. Jakiś czas później stali się kultowi i niedostępny winyl z materiałem demo stał się bardzo poszukiwaną rzeczą. Na całe szczęście piraci postanowili chętnym na przesłuchanie tych demówek umilić życie i wydali te demka jako limitowną do 1000 sztuk płytkę oraz na różnych winylach. Płyta ta dzięki uprzejmości pewnego pana (któremu bardzo dziękuję) trafiła w moje łapy, mogłęm się "rozkoszować" muzyką jaką Mayhem grało na samym początku swej kariery! Trzy utwory znałęm wcześniej w innych wersjach a zupełną nowością były dla mnie tylko dwa intra i cover Venomu. Pierwszą częścią tego bootlega jest materiał "Voice Of Tortured Skull", składa się on ze średnio ciekawego utworu tytułowego będącego intrem, utworu "Carnage", który jest jednym z najlepiej sprawdzających się utworów na koncertach Mayhem do dziś, "Ghoul" fantastycznie scoverowanego przez Carpathian Forest, oraz krótkiego i tresciwego "Pure Fucking Armageddon", zamykającego także "Deathcrush" i wszystkie koncerty. Poza tym mamy też cover Venom "Black Metal". Czytałem wcześniej, że materiał ten został zniszczony przez krytykę, nie dziwię się, brzmi on po prostu fatalnie, słychać jeno buczenie i coś co brzmi jak stukenie w karton. Wokalu w ogólne nie słychać, solówki są wtopione w to buczenie, które jest naraz riffami i sekcją rytmiczną. Cholera wie, to jest włąśnie to co jest nazywane teraz brzmieniem 'necro'. Taki "Deathcrush" brzmiał kilka razy lepiej i w porównaniu do tych dwóch demek brzmi wręcz krystalicznie czysto, oczywiście nie zmienia to faktu, że same utwory są bardzo fajne. Drugi materiał zaczyna się od ciekawszego intra przy którym można się położyć ze śmiechu, jest po prostu urocze. Intro jest po prostu rozwalające a na dodatek jest evil, true, grim i necro naraz. Reszta materiału to nagrane raz jeszcze utwory "Ghoul", "Pure Fucking Armageddon" oraz "Carnage". Brzmią one dużo lepiej, ale wokal, o ile w ogóle jest, jest w ogóle niesłyszalny. Nieośmielam się ocenić tego materiału, gdyż nie ważne jak chujowo by brzmiał, dla prawdziwego fana Mayhem jest to kult. Natomiast mogę ocenić sam bootleg, który moim zdaniem jest bardzo dobry. Mimo ze limitowny do 1000 kopii nie ma jakiś bardzo dużych problemów z dostaniem go (a to że jest limitowny to moim zdaniem plus), jeżeli chcesz go zdobyć musisz się przygotować na wydatek rzędu 70-90 zł. Bootleg ten zawiera w całości dwa demka, nic nie jest wyrzucone, całość jest opisana bardzo dobrze, zawiera dwa zdjęcie i dedykowany jest Euronymousowi. Bardzo dobry bootleg, nie jest najlepszym bootem Mayhem, ale trzyma poziom. Hail dla wszystkich prawdziwych fanów Mayhem na całym świecie!
|