*** Mayhem - "Deathcrush" ***


Przyszedł czas żeby zrecenzowac kultowe demko(?) MayheM, zespołu który w swoim prawdziwym składzie nagrał niewiele nagrań które są dostępne dla szerszej publiki. Zaczyna się od fajnego wprowadzenia, mainowicie od gry na jakiś cymbałkach, naprawde warto posłuchac. Później jest jeszcze lepiej, pisenka "deathcrusch" dla mnie jest najlepiej wykonanym utworem (może przez sentyment) na kasetce, ale ogólnie jest dobrze. Tylko nie wiem czemu cały czas jak słucham tej kasteki to mam wrażenie że te wokale tutaj nie pasują, może przyzwyczaiłem się do głosu Dead'a? Ogólnie nie jest źle, wręcz powiem że jest dosyc dobrze, myślę że wszyscy black powinni miec to nagranie, jak nie za muzke, to za historie, w końcu po gitarze jeździ sam Euronymous.

Ocena: 8/10


© Black Wizard <blackwizard666@wp.pl>
(np. Mayhem - "Deathcrush")