| COVER |
 |
| INFORMATIONZ |
Mr Gore - wokal BabySliced - wokale Fluffy - gitara Dicksplash - gitara Mr Smith - gitara basowa Rushy Insane - perkusja Rok wydania : 2000 Ocena : 9/10 Wytwórnia : Dead Again Records |
| DEVIL RULEZ |
Czy zastanawiałeś się drogi czytelniku co się stanie jeżeli kilku zdrowo popierdolonych Anglików, zafascynowanych krwią i porno zacznię się nudzić? Odpowiedź jest prosta : założą death/grindowy zespół. Gorerotted jest przykładem niesamowicie chorego i brutalnego death metalu z wpływami grindu. Jak już powiedziałem po krótce co grają, to teraz powiem o czym śpiewają : oczywiście o brutalnych gwałtach, pieprzeniu się z trupami, jedzeniu flaków, wyrywaniu strun głosowych, znęcaniu się nad kimś i innych rzeczach, które wszyscy kochamy. Chyba każdy poważny recenzent opisuje długo i namiętnie piekną okładkę tej płyty, ja poważnym recenzentem nie jestem, ale i tak opiszę wam te wszstkie piękności jakie znaleźć można na tym obrazeczku. Jest chłopak o inteligentnej minie z wbitą w głowę siekierką i tatuażem w którym słowo "mama" wpisane jest w serduszko, widać, że w gruncie rzeczy jest to porządny chłopak. Chłopczyk ten bierze od tytułu piękną dziewicę z dużym biustem, jej cechą charakterystyczą jest to, że z brzucha wystają jej flaki a pod piersiami wystaje także dużej ilości nóż. Obok klęczy drugi koleś, który z pewnością umarł jakiś czas temu i spożywa jej wnętrzności. Wszystko dzieje się to na cmentarzu przy małym kościólku, samą scenkę obserwuje wielu zombie, którzy zamiast popkornu podjadają cudze kończyny. Dalej można zobaczyć innego zombiaka, któremu tylko głowa wystaje z grobu, który w nabożnym skupieniu je odchody małego, uroczego pieska. Jezeli dodać do tego jeszcze jeden, podobny obrazek we wkładce, w którym akcja dzieje się w niezbyt sterylnej sali chrurgicznej oraz zdjęcia muzyków wysmarowanych krwią (miewam, że jest to krew dziewic), można zdać sobie sprawe z tego, co ci kolesie naprawdę kochają. Wszelkie wątpliwości rozwieją podziękowania muzyków, w której ślą podziękowania między innymi dla porno, porno, gore, gore i porno. Urocze. A jak komuś jest jeszcze mało to dodam, że nazwy utworów oscylują w klimatach "Cut, Gut, Beaten, Eaten" ; "Corpse Fucking Art" ; "Put Your Bits In A Concrete Mix" oraz "Severed, Sawn And Sold As Porn". Milusie. Może przejdźmy do tego, co lubię dużo bardziej, czyli do muzyki. Jak już wspomniałem jest to ekstremalny death / grind, dwóch wokalistów (jeden rzęży jak świnia a drugi growluje) prześciga się w jak najgłośniejszym pierdoleniu chorych głupot, gitary tną niemiłosiernie, perkusja zapieprza a bas jest dobrze słyszalny. Jak przystało na death/grind jest parę chorych zwolnień z bardzo wyeksponowanym basem. Z tego co wiem sa to debiutańci, więc mogę rzec, że jest to bardzo dobry debiut. Fani różnej maści ekstremy powinni być w siódmym piekle, zwykli ludzie tego nie przeżyją. ps. dziękuję pewnemu panu z najlepszego, polskiego webzine'a za ta płytkę, keep grindin'! =)
|