*** Bloodthorn - "In the shadow of your wings" ***
Kolejna kapela z Norwegi, kraju bez którego black metal nie byłby takim jaki jest obecnie, bez zespołów ze skandynawi Black byłby trendem, byłby słuchany przez tylu ludzi co obecnie słucha hip-hop (no może troszeczke przesadzam). Tak więc Norwedzy z bloodthorm nie okrywają hańbią swojego kraju, ale też i nie nagrali albumu przełomowego, ot dobry album black metalowy z klawiorami. Oczywiście klawisze nie są na pierwszym planie, one są tylko tłem. Wokal Krell'a też jest niczego sobie. Ale brakuje mi na tymże albumie takiej agresji, zła i w ogóle klimatu. Jak na moje gusta troszkę za wolny album, może w niekturych momentach wręcz nudny. Album został nagrany w 1997 roku, a więc już spory kawałek czasu po (nie)sławnych wydarzeniach, które miały miejsce w ich kraju. Nie wiem jak ocenic tę płytę. Płyta jest dobra, ma jaja, ale czegoś jej brakuje, raczej dla początkujących, żeby nie zniechęcili się do Black Metalu.
Ocena: -7/10