Na wstępie chcę przeprosić jak popełnię błąd w nazwie, tytule, bądź nazwisku grupy metalowej, gdyż nie znam się na tym a pisze z pamięci.
"A ja kocham hip hop i ten hip hop nienawidzę" , tak rapuje Peja.
Tak już jest, że "jeden woli piwo, drugi żyto": K44 a jedno i drugie to alkohol .Tak samo jest z metalem i hh. Jedno i drugie to muzyka. Strawa pomiędzy Metalem/Rockiem a HH jest również analogiczna jak między zwolennikami konsol i komputerów PC. Jedni na siebie najeżdżają, wyzywając się od najgorszych. Jednak czy to do czegoś powadzi? Chyba nie. Ja nie mam zamiaru nikogo obrażać i pisać źle o metalu. Sam słucham HH i jestem zadowolony. Mam kumpla, który uwielbia zespoły typu: Deep Purple, Metalica itp. Mówi Oziee jest super i ja to szanuje.
Była taka sytuacja, że wyjechaliśmy z paczka na działkę. On wziął swoje płyty, ja swoje i razem słuchaliśmy muzy. Do czego doszło po powrocie do domu? Ten zagorzały zwolennik rocka przyjechał do mnie z kasetą, żeby mu nagrać kilka piosenek HH, bo jednak stwierdził , że ten HH to nie jest taki zły.
Osobiście jestem przeciętnym młodym chłopakiem, nie nosze szerokich spodni tylko dlatego że ich nie mam ( jak mi ktoś kupi to chętnie założę). Próbowałem ( oczywiście z pomocą kumpla) słuchać metalu/rocku ale nic z tego. Nie przemawia do mnie ta muzyka. Są pewne znane piosenki, głównie z płyty "Music from the Matrix", gdzie większość utworów jest naprawdę dobrych. Nie neguję ich, nie skreślam bo przedstawiają inny gatunek muzyki. Jeśli chodzi o wszelkie bluzgi w HH to jest to sprawa indywidualna. Zarówno odbiorcy jak i wykonawcy utworów. Chciałbym tu zaznaczyć, że dla jednego zwrot "zajebiście" jest obraźliwy, a dla mnie na przykład nie.
Bluzgi są wpisane w HH i nic tego nie zmieni. Fisz trochę próbuje na scenie HH z innymi tekstami i dobrze. Fajnie to wychodzi, ale uważam, że Hip Hop bez bluzg sporo traci. Ta muzyka ma taki charakter i pochodzenie ze slumsów. Nie róbmy z siebie znowu takich świętych, którzy nie flugają. To tylko słowa, które się potocznie przyjęły jako obraźliwe, bądź co gorsze jakiś polonista, profesorek siedząc w fotelu odgórnie zaklasyfikował np.: "spierdalaj" jako zwrot bluźnierczy. Kim on dla mnie jest, dlaczego mam go słuchać? Czytając poprzednie arty o HH często pojawiało się stwierdzenie, że HH namawia do narkotyków. Nie zapominajmy o tym, że każdy ma swoją, własna wolę.
"....Ja bakam, bakam, bakam, mikrofon w rękę, Latam, latam, latam z dźwiękiem po eterze W zadymionej atmosferze - kto chce niech bierze A kto chce niech odmawia - to prywatna sprawa...":K44
Dzięki temu może odmówić. Zakazany i nieznany owoc smakuje lepiej. Nie opowiadając o dragach lub je ogólnie krytykując nieświadomie napędzamy całą machinę. Poza tym bakać to nie od razu ćpać. Od czasu do czasu nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba wiedzieć jak się z tym obchodzić.
Podsumowując. Uważam, że powinniśmy być bardziej tolerancyjni i otwarci
na gatunki muzyczne. Nikt nie karze drugiemu słuchać czegoś co nie "trawi"
i nie wypowiadajmy złych słów na temat HH jeśli słuchamy metalu, ponieważ
nasza opinia nie jest obiektywna. Dlaczego? Bo mamy odmienne gusta a o nich
się nie dyskutuje.