"Twierdza"


"Albowiem nie mową zdołam przekazać innym, co jest we mnie. To, co jest we mnie, nie znajdzie słowa, w którym zdołałbym się wypowiedzieć."

Ten cytat zawiera całą moją recenzję na temat pewnej książki. Książki, którą próbuję recenzować, choć brak mi do tego talentu literackiego, czy znajomości psychologii. Książki, która jest w jakimś sensie obrazem, obrazem autora, wybitnego pisarza i wrażliwego człowieka. Obrazem pełnym szczegółów, ale mimo to nie całkiem realistycznym. To utwór bardzo osobisty, pełen refleksji. Właściwie sama nie wiem, co o nim sądzić. Co mogłabym o nim napisać. Wiem, że wywarł na mnie duży wpływ.

Jest to książka trudna. Trudna, ale piękna. Spisane w niej zapiski, myśli autora, tworzą coś w rodzaju jego własnej Biblii.

Każda książka pokazuje nam jakiś nowy świat. W tym świecie zawsze gdzieś ukryty jest autor, jego myśli i poglądy. Jego dusza. W tej książce autor nie ukrywa się. Pokazuje nam wprost: oto ja. Oto co myślę i co widzę. I nie ma w niej nic więcej. Nie ma w niej wielowątkowej fabuły i zaskakującej akcji. Nie ma super bohaterów. Nie ma fałszu. Jest tylko człowiek. Człowiek i świat, tak jak on go widzi. I jest w nim Bóg. Jego prywatny, własny Bóg, tak jak w niego wierzy. Trafia w sedno, w myśl, która jest gdzieś w każdym człowieku, co zmusza go do refleksji. Jest jak poezja, poezja pięknych słów i obrazów, które mimo swej urody maja swoją głębię.

Ta książka to "La Citadelle" - Twierdza. Jej autorem jest Antoine de Saint-Exupery. Autor znanych chyba wszystkim: "Małego Księcia", "Nocnego Lotu", czy " Ziemi, ojczyzny ludzi". To prawdziwa skarbnica pięknych cytatów. Nie polecam Ci tej książki, jeśli nie chcesz jej czytać w pełnym skupieniu. Bo wtedy zmarnujesz tylko czas.

Novinha
theprisoner@wp.pl