|
ANDRZEJ SAPKOWSKI - NARRENTURM |
|
Narrenturm, Wieża Błaznów, Oddział Zamknięty. Nie, to nie stenopisy z obrad sejmu! Jest to bowiem tytuł nowej książki imć pana Sapka, w której to, mimo, że nie następuje koniec świata, to i tak jest wesoło. I błyskotliwie. Tym razem nogi nasze nie postaną, jak to się modnie i uczenie mówić zwykło, w baśniowej Nibylandii. Historia bowiem ma czelność dziać się na całkowicie realnym Śląsku. A dzieje się ona w miejsca wielorakich: a to na zapleczu klasztoru augustianów w Oleśnicy (konkretnie: w łożnicy), w pokoju przesłuchań Świętego Oficjum, a nawet na wiedźmiej sobótce (Harry Potter się kłania? ;)). Książkę zaliczyć trzeba do gatunku zwanego powieścią drogi. Bohaterowie szlajają się bowiem po Śląsku długo i niestrudzenie. Niczym Żyd Wieczny Tułacz. Bohaterów w zasadzie, z początku jest sztuk jeden. Zaszczytną funkcję pełnić raczy pan Reinmar von Bielau, zupełnie zresztą przypadkowo, gdyż nie ma w sobie nic z króla Artura, czy chociażby Pana Samochodzika. Z początku nie wiemy o panu Reinmarze nic, poza tym, iż pała się sztuką kochania (później dowiemy się też, że jest idiotą - co zresztą zostanie nam wielokrotnie udowodnione). Sęk w tym, że artysta wybiera obiekt dość niewłaściwy, albowiem zamężny. A wyniknąć z tego może tylko krzyk, płacz i zgrzytanie zębów o nieziemskim burdelu nawet nie wspominając. Czyli całkiem przyzwoita fabuła. Styl Autora nie uległ wiekowej degrengoladzie, o czym szczęśliwy jestem uprzejmie donosić. Znaleźć można tu i słowne żarty, i odwołania do świata nam niestety współczesnego, a i parę erotycznych momentów się znajdzie. Tych ostatnich jednak mamy pewien deficyt: jest to bowiem powieść drogi, a w drodze na pochędórzkę czasu nie ma. Czego młodszy Czytelnik zapewne Sapkowi nie wybaczy. Jest wiadome powszechnie, że Sapkowski jest erudytą. I ślady owej cechy znajdziemy w Narrenturmie na każdym kroku i w każdym narzeczu. Postacie Sapka mówią bowiem po polsku, łacinie, niemiecku, czesku, włosku, francusku. A i egzorcyzmy arabskie się znajdą :). Nie zapomnij więc, Czytelniku dokupić do książki rozmówek językowych. Bo to, że Narreturm kupić powinieneś jest sprawą dość oczywistą. Jak to się mówić zwykło: "Sapkowski nudzić nie potrafi." UnionJack
|
|