Gadanie
Piractwo dyskusja
Najbardziej denerwujące gry wszechczasów
Przesycenie grami
Wpływ gier na człowieka
Wywiad - Winix
Wywiad - Kriis

PRZESYCENIE GRAMI

Spotkało Was kiedyś takie dziwne uczucie? I nie mam tu bynajmniej na myśli zakochania, nienawiści czy czegoś innego. Mam natomiast na uwadze takie uczucie jak przesyt. Tak, właśnie, przesyt. Czym dokładnie? Grami. Grami na kompa ściślej rzecz ujmując.
Graczem jestem od 4 lat. Dla jednych to bardzo niedużo, dla innych znowuż szmat czasu. Ja natomiast nie patrzę na to przez pryzmat czasu. Znam i grałem w wiele gier, zarówno tych starszych jak i zupełnych nowości i nieprawdopodobnych wręcz hiciorów na skalę światową. Kupowałem wiele pism o grach, ale jednemu BYŁEM wierny przez cały ten okres. CD-A właśnie. Kupowałem je jeszcze 4 miesiące temu. Ale już te ostatnie numery były dla mnie praktycznie niczym. Przez dział recenzje przelatywałem przeczytawszy jedną czy dwie recki. W sumie jedynymi działami, jakie mnie interesowały były Na Luzie, AR i Sprzęt. Reszta (o grach) nie interesowała mnie zupełnie. W wielu umysłach może się teraz narodzić następujące pytanie, dlaczego? Ano, dlatego, że mam już dosyć grania. Obecnie wydawane gry nie budzą już we mnie takiego entuzjazmu jak kiedyś i nie potrzebuję 2 gier na tydzień.
Niedawno kupiłem nową, polską wersję Fallouta. Stworzyłem sobie postać i... tyle. Od tego momentu minęły dwa tygodnie a ja nie uruchamiałem przez ten czas gry. Przykłady można naprawdę podawać bardzo długo. Nawet ubóstwiana wręcz przez mnie seria Baldur`s Gate przestała mnie interesować. Przechodziłem ją po raz n-ty. Przeszedłem początek Tronu Bhaala i przestałem grać. Po prostu odinstalowałem ją bo... Nie mogłem. Nie mogłem już grać!! I nie chodzi tu o sprzęt czy inne powody. Powód był jeden: brak chęci. Do wyżej wspomnianego Fallouta podszedłem nawet z entuzjazmem (małym, bo małym, ale zawsze) ale tak jak już napisałem wcześniej po prostu przestałem się nim interesować.
I nie chodzi tu nawet o to, że nie mam czasu. Wręcz przeciwnie. Kompowi poświęcam dziennie jakieś 2,5-3h. W tym czasie robię wiele różnych rzeczy. Aha, gram jeszcze w jedną, jedyną gierkę, (ale i tak niedużo), tj. Unreal Tournament. I praktycznie w nic innego. A co robię potem? Hmmhm. Piszę scenariusze na sesje i czytam kąciki z CDA. Skąd je biorę? Czytam u kumpla. A co myśleliście, że pewnie sobie przegrywam płytkę świntuchy jedne ^_^. Poza tym tworzę grafikę i stronki.
Myślę, że powoli pasowałoby zakończyć tego arta i wytoczyć jakiegoś ciekawą puentę. Może taka: każde zajęcie, nawet nie wiem jak zajmujące po bardzo częstym jego uprawianiu się znudzi, gdyż po pewnym czasie wchodzimy w rutynę. Ten właśnie wniosek tyczy się wg mnie najbardziej gier komputerowych, które IMHO już niedługo będą utrzymywać się na rynku PC-tów.
(I tu się musze nie zgodzić rynek gier komputerowych na Pecety trzyma się bardzo dobrze, ale to długi temat na dłuższy artykuł. – Caleb)

   MELVIN

P.S. Wiem, że nie było to miłe zakończenie, ale ja zazwyczaj takie piszę :P
P.S.2 Art był może (?!) Nieco zawiły, ale nie zraźcie się do mnie, gdyż pisałem go w emocjach (nie pytajcie, jakich!)
P.S.3 Wszelkie polemiki, sugestie czy krytykę proszę kierować tutaj

Spis treści

.::Wstępniak
.::Recenzje
.::Stare, ale jare
.::Małe gierki
.::THPS2&3 Center
.::Gta3 Center
.::Konsole Center
.::Gadanie
.::TNT
.::Stuff
.::Redakcja
.::Listy

.::Wyjście



 

Copyright 2002 by Games Corner. Webdesign by Jocker. All rights reserved.