Aztekowie część 2
Khufu
Zwiadowcy
donosili o ogromnych żaglowcach dobijających brzegów
imperium. Montezuma długo myślał
nad tym, co zrobi.
Warto wspomnieć, że kapłani przepowiadali koniec imperium na pierwszy dzień Trzciny. Akurat
w dniu, kiedy zauważono Hiszpanów. Montezuma wydał rozkaz zaprzestania wszystkich prac, i
kazał dawać tysiące ludzi na ofiary dla bogów. I tu Montezuma popełnił największy błąd:
miasta zaczęły się buntować.
Powróćmy jednak do samych Hiszpanów. Montezuma stwierdził, że są to bogowie, więc przyjął ich
z honorami, oprowadził po Tenochtitlan. Żołnierzy zamurowało doskonale zaplanowanie miasta.
Wszędzie było pełno dróżek, nie było kłopotów z komunikacją. Jednak to co zobaczyli później
kompletnie ich oszołomiło: zobaczyli ociekające krwią świątynię, a na niej rząd osób czekających
na uśmiercenie.
Namówili zaciekłych wrogów Azteków, Tlaskalanów, by walczyli po ich stronie. Ci z chęcią
przystali na tą propozycję. Teraz walczyli nie tylko ludzie Corteza, ale i 300 000 Indian.
Gdy doszło do walki, Aztekowie starali się wezwać posiłki od innych miast, ale te z wyżej
wymienionego powodu przyłączyli się do Hiszpanów.
Tak zakończyła się historia Azteków. Jak zwykle: jeśli chcesz więcej, mail muaddib007@wp.pl
|
|