SAM JEDEN SIADŁSZY
Sam jeden siadłszy pode drzewem
czułem się tłusty i mały
Śpiew pani malutkiej rozległ się wtem
lecz oczy me jej nie widziały.
Spoglądam wzwyż i w nieba skłon
gdzie tego koloratoru ?
Skąd, zgadu gadu, cud miód nie ton
go słychać, lecz nie mam wyboru.
"Ozwisz się, ukaż, splątasz mię ty
wiem, żeś tu gdzieś u kry."
Wyrwał się pokrzyk mój w myśli jęknięty.
A ona wciąż nie wy.
Aż uśnił mnie ten cichutki śpiew
na przeciąg godziwy czy dnu
i z wolna przebudząc się wciąż te i wew
nie pani ni słychu chu.
Wtem jakby mi się wypatrzy
że ona na małązce drzewa
malu lulutka świnka usiadłszy
i melulodyjnie śpiewa.
"Myślałem, że to jakaś pani."
I w chichot. A ta mała
pani, ku memu zdubieniu, kochani
zerwała się i poleciała.
John Lennon
tłumaczenie:
Robert Stiller
Nadesłane przez:
Wannim
POWĘDROWAŁEM
Zza wonnych mórz i wrębnych łajb
Zza pychu w grzewny dyng
W drewutny blach i fistach kryt
Powędrowałem wesół jak Żyd
Gdzie dobra Doris King.
Przez żerbło drzew i zwalist gmach
Przez owczą gwozd i szczurz
Małpiuszkiem w żłobku schylony nad
Powędrowałem jak pies kundłat
W dogranoc sennych zmruż
U targłych ścież i skałbnych głot
U chwojnych klejb i myt.
Opatrzwy w tłust hebrajski pas
Powędrowałem skarpecią w las
Gdzie zły brzmiał Bernie Smith.
John Lennon
tłumaczenie:
Robert Stiller
Nadesłane przez:
Wannim
KOCHAĆ I TRACIĆ...
Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znowu się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...
Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w ton za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
Leopold Staff
Nadesłane przez:
Infinitreo
SONET
Jednego serca! Tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi.
Jednych ust trzeba! Skądbym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdziebym patrzał śmiało
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.
Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko marząc o aniele,
Który mnie niesie w objęciach do nieba...
Jednego serca! Tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!
William Shakespeare
Nadesłane przez:
Infinitreo
MIŁOŚĆ JAK SŁOŃCE
Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały
I swoim blaskiem ożywia różanym,
W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały
Dozwala kwiatom rozkwitnąć wionianym
I wyprowadza z martwych głazów łona
Coraz to nowe na przyszłość nasiona.
Miłość jak słońce: barwy uroczemi
Wszystko dokoła cudownie powleka;
Żywe piękności wydobywa z ziemi,
Z serca natury i z serca człowieka
I szary, mglisty widnokrąg istnienia
W przędzę z purpury i złota zamienia.
Miłość jak słońce: wywołuje burze,
Które grom niosą w ciemnościach spowity,
I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze,
Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity,
I znów z obłoków wyziera pogodnie,
Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie,
Miłość jak słońce: choć zajdzie w pomroce,
Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca
Powraca smutne rozpromieniać noce
I przez ciemność przedziera się drżąca,
Pełna tęsknoty cichej i żałoby,
By wieńczyć śpiące ruiny i groby.
Adam Asnyk
Nadesłane przez:
Infinitreo
***
Kiedy przestaje szczekać pies
kiedy przestaje śpiewać ptak
kiedy przestaje dzwonić dzwon
kiedy się z nocy rodzi brzask
nabiera blasku ognia moc
rodzi się wtedy jasny ton
budzi się w głębiach wielki głos
rodzi się człowiek który jest
bezszumny wtedy wstaje wir
bezdźwięczny podmuch ciągnie wzwyż
schodzi w doliny ciemny cień
zlewa się w jedno noc i dzień
Jarosław Iwaszkiewicz
Zamieszczone przez:
Buniol
***
Jeszcze gdzieś zakwitły bzy,
jeszcze gdzieś szczekają psy,
jeszcze ktoś wyciąga ręce,
w perkalowej ktoś sukience,
jeszcze ktoś pierogi lepi,
na weselu ktoś cię czepi,
na pogrzebie ktoś się modli,
wzdycha ktoś: ach, ludzie podli
jeszcze w polu żebrak skacze,
jeszcze kocha ktoś i płacze,
jeszcze gdzieś śpiewają dzieci,
jeszcze ktoś tak rymy kleci...
Jarosław Iwaszkiewicz
Zamieszczone przez:
Buniol