UE=ZSRR?
Zdrastwujcie. Dziś ten stary pryk, MiszCZu opowie wam o bardzo dziwnej organizacji, jaką jest UE. Co to jest UE, wie każdy i każdy wie że tam dążymy. Jednak kwestię "czy warto, czy nie warto" pozostawię sobie na inny artykuł. Temat jest już lekko nudny, bo wszyscy mówią: "Ja chcę do Unii!", a drudzy "Unia BE!". Nie będę wam mówił o moich poglądach, ale o przewodnim temacie tekstu, jakim jest porównanie UE i ZSRR...
Uważni czytelnicy AM na pewno wiedzą, że do socjalizmu nic nie mam(to znaczy mam, ale nie tak wiele jak do kapitalizmu). Ale to też nie ma związku z tematem. Powiem wam tu o dziwnym państwie, ZSRR się nazywało kiedyś. Teraz już go nie ma, istnieje za to Wspólnota Niepodległych Państw(patrzcie, 3 kłamstwa w jednym zdaniu). Tak więc kiedyś się wujkowi Stalinowi znudziło i postanowił podporządkować sobie kilka państwewek, wjechał tam z pieśnią na ustach i ogłosił że teraz połączy ich jedno ZSRR. No, ale Stalin umarł(Na co? Na szczęście!) i trzeba było kontynuować Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich(też 4 kłamstwa w jednym zdaniu). No i sobie kolejni władcy, rządzący wtedy w Polsce postanowili że będie trzeba przypominać ludziom o Polsko Radzieckiej przyjaźni, podczas akademii w mojej szkole zawsze śpiewało się jedną piosenkę po rosyjsku. Urządzano imprezy pod znakiem czerwonego. I właściwie to powiem wam coś. Może to nie było prawdą, może było w tym wiele propagandy, może nie traktowałem tego serio. Ale wiem jedno. Mimo tego, że były to kłamstwa, to jakże pięknie wymyślone! A to jakaś piosenka, a to wystąpienie Gomułki czy Bieruta... a to jaieś klimatyczne tło, itd. Wierzcie lub nie, ale jak człowiek tego słuchał, to miał jakieś takie miłe uczucie. "A może będzie lepiej?" - myślałem wtedy. To była taka udawana nadzieja na lepsze czasy... wtedy to mnie uspokajało, pozwalało na chwilę zapomnieć o problemach, gdy krzyczało się "Polska 10 potęgą świata!". Jak to mówią włosi "Nawet jak to kłamstwo, to ładnie wymyślone".
A jak to się ma do dzisiaj? Ano słabo. Mówię to min. do tych antysocjalistów: W szkołach każą spiewać "Odę do radości", pieśni o wspaniałęj równości i wolności Unii Europejskiej, marsze Wolności(coś takiego widziałem), noszenie flag mających kolory takie jak ten artykuł, albo ta :integracja"...
No i co wy na to? Czy nie pachnie wam to poprzednią epoką? Pewnie. Ale czemu się tego czepiam? Bo to już nie to. Kiedyś gdy widziałem takie patriotyczne programy w TV, zawsze wywoływało to u mnie jakąś nadzieję. Gdy widzę te brednie o Unii, mam ochotę zaśmiać się im w twarz! Takiego plagiatu to ja dawno nie widziałem. Oczywiście nikt nie działa pod przymusem, to czysty obowiązek uczestnictwa w pięknych pochodzach Dnia Wolności. A kto nie uczestniczy, tego juz samo społeczeństwo weźmie na lincz! Jak to obywatelu? Czyż nie popieracie naszej cudownej i wspaniałej jedynej słusznej Demokracji i wspólnoty? A jużci go na lincz, panowie! A co to? Policja! Jak to nie wolno linczować? Przecież to jest przeciwnik Demokracji! Następnego dnia w telewizji widzimy cytat: "Iksiński Igrek został aresztowany za wzniecanie zamieszek wśród tłumu. Kolejny buntownik starał się obalić Idealny Ustrój. Oczywiście dla bezpieczestwa jego i narodu został on umieszczony w więzieniu..."
Makabryczne? Tak. Przesadzone? Ani trochę... Tak naprawdę może wyglądać nasza przyszłość. A więc jak widać ZSRR=UE. Różnicą jest jedynie ustrój. A uciszanie opozycji będzie teraz inaczej, ładniej nazywane. Co prawda można będie wygłosić mowę przeciwko, ale będzie się całe życie nękanym przez panów w niebieskich garniturkach z gwiazdkami na spodniach. Ta przyszłość może być mało różowa.
A co ja ma do tego, spytacie? Przecież podobał mi się Socjalizm! Ano, podobał mi się, ale te dzisiejsze imitacje wywołują u mnie głupi uśmieszek... Ordynarny plagiat i w dodatku w kiepskim wydaniu. To już nie to, co kiedyś...
MiszCZu
PS.Pozdrowienia dla Pasibrzucha! NIE odchodź z AM! Ja też lubię UPR!;)
PS2.A te uśmieszki są beznadziejne... widzę że młodzież nie potrafi się bez nich obyć i nie zrozumie żartów...
PS3.W Łodzi rusza program Integracyjny... Nie będę za... A takiego!!!
PS4.Sly, to że rząd cię wkurwia nie znaczy że trzeba pisać Polska z małej litery! MOżesz sobie pisać rZĄD, albo rząd, ale polską pisownię szanuj!
Byłbym zapomniał: KUPIĘ KSIĄŻKĘ "RAINBOW SIX" T.CLANCY'EGO!