O telewizji "publicznej" słów kilka.
O tym, że telewizja (i w ogóle media) jest niezwykle silnym i kształtującym
opinię wielu osób nośnikiem, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Jak każdy kij,
ten fakt ma dwa końce. Z jednej strony takie medium jest niezwykle przydatne i
potrzebne (nie chce teraz paplać o możliwościach, które stwarza), aliści w
niepowołanych rękach może mieć niebagatelny wpływ na ogromne rzesze
społeczeństwa (patrz wpływ radia z Torunia na wybory na przykład). Pół biedy,
jeśli jest to stacja prywatna (już nawet obojętne czy telewizyjna, czy radiowa),
w końcu ma do tego prawo, by pokazywać to, co chce.
Problem zaczyna się, gdy jest to stacja publiczna, tak jak nasza świetna,
niezależna TVP. Ale przejdę do rzeczy. Chodzi mi o to, że (w założeniu) TVP,
która ma być niezależna, niezależną nie jest. Powiem więcej, jest to najbardziej
nieobiektywna, fałszywa i hipokrytyczna stacja. Dlaczego? Otóż jako TV
publiczna, musi być w jakiejś części utrzymywana przez obywateli poprzez
abonament (wg prawa przynajmniej, bo w rzeczywistości nie wszyscy płacą - i
dobrze). Skoro więc jest zapisane, ze trzeba płacić, to i oczywiście zapisane
jest, ze takowa TVP musi pełnić pewną misję, spełniać wymagania narodu (nie
tylko odbiorców). I co? I okazuje się, ze pełni, ho, ho, i to jaką!
Ileż to razy nasza wielce czcigodna "publiczna", pokazywała dowody na to, ze
jest jak żadna, obiektywna, cieszy sie uznaniem i (o zgrozo) zaufaniem. Ofkoz
owymi dowodami były (i od czasu do czasu są) wykresy badań przeróżnych ośrodków
statystycznych (które biorą za to kasę), przezabawne sondy uliczne, najczęściej
wyświetlane w porze największej oglądalności, czyli "Wiadomościach". W ten
właśnie sposób TVP kształtuje w każdym, kto ją biernie ogląda opinię o niej
samej, jak tez o informacjach, które za sobą niesie.
Po takim ogłupieniu oglądacza, przed TVP otwierają się niezmierzone możliwości
manipulacji. Owa manipulacja ma największe miejsce w programach informacyjnych,
typu Wiadomości czy Panorama. Większość informacji TVP dot. polskiej polityki
skupia się na pokazywaniu działań SLD, obecnie rządzącego. Kilka miesięcy temu
nasza niezależna TVP chcąc odeprzeć te zarzuty pokazała wykresy, które miały
świadczyć o tym, ze w takich Wiadomościach to obecny rząd jest pokazywany
rzadziej niż poprzedni, a już całkowicie więcej czasu poświęcane jest opozycji
(nawet nie będe pisał o tym czy komuś chciało się tam u nich siedzieć i mierzyć,
cholera wie, czym - stoperem, ten czas). I teraz dowody. Ponieważ piszę to na
początku listopada, dowodami będzie to, co można było obejrzeć w ostatnich
dniach.
W owych dniach rząd obchodził rocznicę swego panowania i z tego "powodu" w TVP
zrobiono wielkie święto propagandowe SLD. Organizowano przeróżne programy z
członkami rządu, a w szczególności Millerem na czele. Był program w którym
posadzono Millera z jednej strony a "dziennikarzy" z drugiej i pokazano jak
ludzie prowadzący audycję zadawali przeróżne, niby b. niewygodne i podchwytliwe
pytania, a nasz wielce czcigodny premier na wszystkie miał jakże celne
odpowiedzi, kwitowane nieoderwalnym, cynicznym uśmieszkiem. To w tym okresie TVP
pokazała film, niby dokumentalny, jak to nasz dzielny premier zmaga się ze
swoimi obowiązkami poza kamerami telewizyjnymi, jak bardzo się stara i w ogóle,
jaką ma ciężką dolę (inna sprawa, że ten film nie musiał zostać odebrany tak,
jak było w zamiarach TVP i rządu). Ponad to nikt chyba nie zliczy ilu członków
rządu wystąpiło w tych dniach w przeróżnych programach, typu Gość Jedynki, itp.
Są w TVP również programy tzw. publicystyczne (Tygodnik Polityczny -tfu:)-
Jedynki, Forum), w których rząd dzielnie odpiera ataki opozycji (należy
zauważyć, że są one wyświetlane regularnie, co tydzień). A ostatnio zauważyłem
jeszcze nowsze tendencje manipulacyjne. Mianowicie istnieje na antenie TVP 2
program prowadzony przez niejakiego T. Drozdę. I nawet tam wdarła się, niby to
niezauważalnie, polityka. Prowadzący, bowiem zaprasza do programu wiele osób ze
świata kultury, nauki i, a jakże, polityki. Ciekawe jest jednak to, ze
"zadziwiająco" często goszczą tam ludzie związani z tzw. lewicą. Proszę, i tu
damy im pole do zaistnienia, a czemu nie? Kto nie wierzy, może sam zobaczyć
(albo lepiej i nie :). Jakby tego było mało w programie pt. Śpiewające
Fortepiany, który trudno byłoby do tej pory oskarżać o upolitycznienie,
"zagościła" jeszcze jedna jakże niezależna postać, niejaka D. Waniek. Oczywiście
przypadek. Ale i tu nie mogli popuścić. Brak słów...
Ktoś mógłby zarzucić, ze jakże to, gdy u koryta był poprzedni rząd, w TVP tez
było i jego pełno. Chciałbym wszakże zauważyć i jednocześnie zapytać: „A w jaki
sposób ukazywano jego działania?”. A ukazywano je, co najmniej jako niepoważnie
i nieudolnie, przedstawiając jak to doprowadzono kraj do ruiny. I nie chcę
bronić tu poprzedniego rządu, bynajmniej. Chcę pokazać obłudę TVP. Wymieniłem
tylko kilka przykładów manipulacji naszej nieomylnej i MZR (Mającej Zawsze
Rację) TVP. Aby zdobyć więcej dowodów każdy, może włączyć telewizor na publiczną
i śledzić, śledzić, śledzić.... bez końca.... Dżizyz, kiedy się coś zmieni?
Jeśli ktokolwiek dobrnął do tego miejsca, mógłby chcieć zadać pytanie: „O co mu
chodzi?”. Szanowny czytelniku, napisałem to, aby każdy kto ogląda TV, oglądał ją
świadomie, nie przyjmował wszystkiego bezkrytycznie, a przede wszystkim myślał
gdy ogląda TVP.
Tommy Wayomi
(Jeśli ktoś chce coś dodać, polemizować lub po prostu zbluzgać, to b. proszę)
PS1 Tak, ten tekst jest tendencyjny.
PS2 Tak, czerwone jest wredne.
PS3 Tak kończę ten tekst.