{Tekst ten wzbudził w naszej dwuosobowej ekipie (ja i Eddie) małe kontrowersje. Według mnie, jest on wyjątkowo ciekawą "podpuchą", Eddie uznał go raczej za niewartego uwagi knota. Poczytajcie sami - i oceńcie. Jak mniemam, ostry ton i słabe punkty spowoduje masową polemikę - z góry jednak uprzedzam, że zamieszczę tylko te najlepsze i najkonkretniejsze odpowiedzi. A teraz: (nie)miłego czytania!
Qn`ik}

PRZYKRE FAKTY DOTYCZĄCE KOBIET

Skończmy z tą szlachetnością godną lepszych, z bredniami o równości i równouprawnieniu, z dążeniem do sprawiedliwości i tolerancji. Te pojęcia nie istnieją a ludzie działają na szkodę własną propagując powyższe idee.
Ludzie różnią się od siebie – są lepsi i gorsi a kobiety należą do tych drugich. Kobiety są mniej inteligentne od mężczyzn – to moje zdanie na którego poparcie nie mam żadnych oficjalnych statystyk a tylko zwyczajne obserwacje. Zgadzam się, że są potrzebne na świecie, ale nie rozśmieszajcie mnie twierdząc, że są równe mężczyznom.
To mężczyźni zapewnili postęp cywilizacyjny, technologiczny i społeczny. To mężczyźni przelewali krew na wojnach. To mężczyźni mają tak skonstruowany mózg aby generować wizje przyszłości. Kobiety tylko są zdolne do brania i używania (pod warunkiem, że mężczyzna najpierw pokaże jak tego czy tamtego się używa). Ilu jest noblistów a ile noblistek? A nawet jak są, to w jakich dziedzinach? Nobel za pisanie wierszyków – ha, ha, ha. To jest właśnie najbardziej potrzebne światu – Szymborska, Konopnicka i inne grafomanki. Dobra – M. Skłodowska (ale ona pracowała z panem Curie, nieprawdaż?).
Nawet w takich „kobiecych” dziedzinach jak gotowanie czy śpiew mężczyźni są lepsi. Ile jesteś w stanie bez zastanowienia wymienić nazwisk znanych kucharzy/wokalistów a ile kucharek/wokalistek? Jeżeli zaś chodzi o naukę i technikę, to obecność kobiet w tych dziedzinach mogę tylko skwitować szyderczym śmiechem lub pogardliwym milczeniem.
Jednak najzabawniejsza jest codzienna głupota kobiet - doprowadza mnie naprawdę do łez – nie umieją nastawić video, obsługiwać komórki (zakres ich działań obejmuje bulgotanie do słuchawki i pisanie sms-ów), prowadzić samochodu itd. . A ich bezmyślność w komunikacji interpersonalnej jest wręcz porażająca. Ręce mi opadają jak sobie przypomnę brednie jakimi co poniektóre laseczki raczyłem przy piwie w knajpach (wiadome w jakim celu). I teraz was drogie panie oświecę, bo i tak żadnych wniosków nie jesteście w stanie wyciągnąć. 80% facetów to zwykli kłamcy, którzy wciskają wam kit po to, żeby was zaciągnąć do łóżka a wy durnoty wierzycie w te gadki o pięknych oczach, prześlicznym uśmiechu itd. . Oczywiście trzeba też pokazać że 200 złotych, to dla mnie drobne a na stół rzucić kluczyki od malucha z breloczkiem Mitsubischi. Nie oszukujmy się – przeciętna kobieta patrzy na faceta przez pryzmat pieniędzy a dopiero w drugiej kolejności liczy się inteligencja, urok osobisty i charakter. Raz jednej lasce wmówiłem, że jeżdżę Eclipsem !!!
I jeszcze pchają się do rządu, prezesowskich foteli itd. – co wy chcecie tu zrobić? Planetę Małp?
Po co się męczycie na studiach? I tak nie dostaniecie nic więcej niż wam się należy. Kiedy sobie uświadomicie, że jesteście gorsze? Czy naprawdę musicie dostać większość miejsc w sejmie żeby się empirycznie przekonać, że się do tego nie nadajecie? Miejsce kobiety jest przy dziecku, miotle i w agencji towarzyskiej. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że wśród kobiet znajdują się jednostki przewyższające intelektem średnio rozgarniętą peruwiańską lamę, ale większość posiada dziewicze mózgi żadną myślą nieskażone. Zastanawia mnie jeszcze po co na świecie są kobiety brzydkie lub grube? Toż to jest jakiś paradoks ewolucyjny! Bo ładny ozdobnik do człowieka pasuje (szczególnie jak jeszcze potrafi sklecić zdanie z podmiotem, orzeczeniem i dopełnieniem) – można to pokazać kumplom ale po co są na świecie brzydkie???? I tym pytaniem was pożegnam......

Doolb NiexA

Ps Twój chłopak prawdopodobnie zgadza się z tym co napisałem ale się nie przyzna

Ps2 Oczywiście zapraszam do polemiki na łamach AM i prywatnej korespondencji fucktlen@tlen.pl (zapytaj swojego chłopaka jak się wysyła maile)