Miałem sen. Tak kiedyś pan znany jako Martin Luther King rozpoczął swoje pamiętne przemówienie. Dobry zwrot na sam początek. A ja się przyznam że snu nie miałem tylko napisałem to bo chciałbym takowy mieć. Życie jest trudne gdy ma się sny ale jeszcze trudniej jest bez nich. Ja nie pamiętam kiedy miałem ostatni normalny sen który bym zapamiętał. Owszem człowiek śni za każdym razem gdy śpi, tylko nie potrafi on zapamiętać tych zdarzeń których źródłem jest jego podświadomość.
Zastanawiam się nad tym co to jest sen. Mądrymi naukowymi słowami jest to wytłumaczone w encyklopedii. Mam taką swoją teorię że Żyjemy jakby w dwóch światach. Jeden to ten realny w którym właśnie się znajdujemy, a drugi to ten ze snów. Tam nasz mózg ustala to co się ma stać to tam wszystko dzieje się tak jak to jest zakodowane w naszej podświadomości.
Mówi się że niektórzy mają sny prorocze. Ja takowe miałem kilka razy. Ich treść nie zgadzała się do końca z rzeczywistością ale było coś wspólnego między historią z mojej głowy a realnym światem. Mieliście kiedyś uczucie że wydarzenie którego jesteście świadkiem kiedyś już miało miejsce i wszystko było dokładnie tak jak teraz?? Fachowo to się nazywa deja vu?? To chyba po francusku. Skąd bierze się to wrażenie? Może właśnie powodem tego stanu są sny. Moment w którym przeżywamy dejavu może być wywołany snem którego nie pamiętamy a konkretne wydarzenie przypomina nam o owym dreamie.... Może faktycznie żyjemy w dwóch światach. Już pewien pan baaaardzo dawno temu twierdził że ludzie są tworami które składają się z dwóch materii: fizycznej i duchowej. Platon się nazywał? Może możliwości naszego mózgu w tym realnym świecie są tylko niedoskonałym odbiciem tego co on potrafi uczynić w sferze duchowej. Może to zdanie ma jakieś ziarnko prawdy w sobie? Naukowcy stwierdzili że człowiek wykorzystuje tylko niewielki procent z możliwości swojego doskonałego organu jakim jest mózg. Nie chcę przytaczać konkretnej liczby bo jej nie pamiętam a nie chcę szerzyć niepewnej informacji a po drugie po mógłby być błąd rzeczowy.
Śni nie tylko człowiek. Sny mają też i zwierzęta. O dziwo zdarzają się takowe stworzenia które mają o wiele częściej sny niż człowiek poczciwy. Nawet ryby zapadają od czasu do czasu w okres REM. To jakiś taki mądry skrót z angielskiego. W stan ten zapada się w około 90 minut o zaśnięcia i to wtedy dopiero możliwe jest wrażenie snu....... Czytałem o tym baaardzo dawno temu w książce pt. „Czy zwierzęta mają sny?”
Sny wyrażają to często to do czego boimy się przyznać w świecie realnym. W tym duchowym nie mamy żadnych ograniczeń nie jesteśmy skrępowani naszą fizycznością. Możemy pozwolić sobie na co tylko chcemy. Tam mogą spełnić się nasze fantazje. Miałem kiedyś sen że byłem wilkiem i widziałem wszystko jego oczami....... Mogłoby to złudzenie stać się jeszcze raz..... Stąd że nasze fantazje mogą być zaspokojone w czasie snu biorą się też sny erotyczne. Nie wiem ale wydaje mi się że każdy je miewa. To chyba jest normalne. No może kobiety ich nie miewają ale o facetach mówi się, że są seksistami to chyba jest oczywiste że podświadomie zdarzy im się czasami fantazjują. ( pozdrowienia dla seksisty z 4A – o ciebie chodzi Grucha!!! ;P )
Wracają do dziwnych angielskich skrótów: o moje oczy obił się ostatnio jeszcze jeden trzyliterowy. OBE. Pełną nazwę pamiętam: Over Body Experience. Doświadczenie poza cielesne. Jeśli dobrze pamiętam to jest coś w rodzaju snu na jawie. A osiągnąć to można przez odpowiednią samokontrolę. Adres strony na której znajduje się sposób jak osiągnąć OBE podał mi chyba DEX. Niestety nie pamiętam go. Jakbyście chcieli go zdobyć to wiecie komu głowę zawracać / suszyć...... 
Sny i OBE są dowodami na doskonałość naszego mózgu czy też może jest wręcz odwrotnie: świadczą o jego ułomności? Może sny nie powinny przeciekać do tego świata i pozostać tylko w sferze podświadomości i nie mieć nic wspólnego z realem.
Popularne swego czasu były senniki. Ja uważam ( moja nauczycielka twierdzi, że powinno się pisać Uważam bez ja.... ) Więc: Uważam, że książki tego typu nadają się tylko do rozpałki w piecu, bądź co bądź można zrobić z nich użytek jeszcze w pomieszczeniu, w drzwiach którego wycięte jest serduszko albo powieszona jest tabliczka z napisem WC. Powód mojej ostrej krytyki tych „periodyków naukowych”: każdy ma inny umysł i każdy inaczej odbiera świat. Przykład u jednego wilk może znaczyć wierność a u drugiego zło...... To jest bezcelowe po co kupować taki książki. Jak samemu nie można poradzić sobie z interpretacją snu to książka nam nie pomoże, wręcz przeciwnie zagmatwa nawet to czego się domyśliliśmy.
Robi się późno, więc wypadałoby iść spać. Zabawne teraz wcielam się w role filozofa a jutro będę gnębiony przy odpowiedzi (do)ustanej i nie będę potrafił wydusić jednego logicznego zdania. ; (
Dobranoc!!!! Ciekawych snów życzę... ( pani z polskiego czepia się mojej składni i twierdzi że przestawiam szyk wyrazów..... pewnie powiedziałaby że powinno być: Życzę ciekawych snów..... a co wy o tym sądzicie?? Czy Gryffin ma ciekawą składnię??? )



Spać odlatuje:


Royal Gryffin vel Grey Wolf