Jak w reklamie
Każdy kto ogląda telewizję przynajmniej godzinę dziennie, wie jak wiele jest różnorodnych reklam. Niektóre są poważne, inne z przymrużeniem oka, a jeszcze inne mają w sobie coś co sprawia, że dzieciaki wspominają je w szkole z uśmiechem na ustach.
Są też i takie, na myśl których wzmagają się w nas uśpione instynkty psychopatycznego mordercy, wywołując stan podobny do hipnozy, w którym nie myślimy o niczym innym, jak tylko o dwóch posolonych wykałaczkach wbitych w oczy reżysera.
Szczególnie zainteresowały mnie reklamy "które kłamią". To znaczy, wcześniej nie byłem pewny czy one na prawdę kłamią, dlatego postanowiłem to sprawdzić.
Jest taka reklama szamponu, w której bardzo ładna pani o kruczo czarnych włosach zachwala ów reklamowany produkt i mówi, że jej włosy nie były jeszcze tak lekkie, puszyste i zdyscyplinowane.
Kupiłem ten szampon, umyłem nim włosy, wysuszyłem i przyjrzałem się im dokładnie, by stwierdzić czy prawdą jest, że po zastosowaniu tego specyfiku włosy staja się lżejsze, bardziej puszyste i zdyscyplinowane.
Pukiel moich włosów przed umyciem ważył jeden gram, natomiast po umyciu... Jezus Maria - jeden gram!
Czyżby pani z reklamy puszczała słowa na wiatr?
Puszystość. No cóż, w tej kwestii nie mogę powiedzieć zbyt wiele, bo podczas mycia włosów szampon wpadł mi do oka i nie mogłem ocenić czy włosy są puszystsze. Po dotyku wnioskuję, że pani z reklamy miała rację.
Przyszedł czas na sprawdzenie czy moje włosy są bardziej zdyscyplinowane niż normalnie.
BAAACZNOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - wrzasnąłem.
Czekam... i nic - włosy jak stały tak stały, i nawet nie myślą o przyjęciu postawy zasadniczej.
Och, czyżby pani z reklamy znowu skłamała?
Dałem jej jeszcze jedną szanse. Może po prostu moje włosy nie usłyszały komendy?
BIEGIEEEM MARSZ!!!!!!!!!!!!!!!!! - wrzasnąłem.
Czekam... i nic.
Jednak pani z reklamy kłamała. Włosy stają się tylko puszystsze!
Tak naprawdę po zastosowaniu tego szamponu włosy nie są lżejsze i bardziej zdyscyplinowane.
Pani z tej reklamy skłamała, ale takich krzywoprzysięzców jest wiele.
Weźmy takiego danioła. Mówi on, że serek jest dla niepoznaki przykryty czekoladą.
HA! Serek faktycznie jest przykryty czekoladą, ale nie dla niepoznaki.
Gdyby serek był przykryty czekoladą dla niepoznaki, nie pisałoby na jego opakowaniu, że serek jest przykryty czekoladą. Ha ha, prawie nas nabrał.
A taki pan, co mówi że igraszki w twoim ręku - też kłamie Ja patrzę, a w moim ręku pilot od telewizora.
Wniosek nasuwa się jeden. Przemyślcie słowa reklam zanim w nie uwierzycie i kupicie dany produkt.
Andrew ( andreandrew555@wp.pl )
===== Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować Action Magowi. Dzięki niemu stałem się sławny w sieci.
===== Dostałem nawet propozycję zostanie redaktorem w pewnym znanym (przynajmniej mi) magazynie.
===== Serdecznie pozdrawiam pewną Izabelkę.
===== Czarna muza rulez przez jakieś dwa tygodnie, bo pewnie po tym czasie mi się znudzi.
===== Panie Military, proszę mi wyjaśnić co znaczy słowo imć.
===== Nie uważacie, że peesy burzą nastrój artykułu?
===== Aaaa w sumie to ten tekst nie jest poważny wiec mogę pisać tyle kresek ile mi się podoba, a nastrój i tak o dużo się nie zmieni.
===== Czy wspominałem już, że pozdrawiam pewną Izabelkę?
===== Dobra kończę, bo to się zaczyna robić koncert życzeń a nie marny art z serii marnych artów.