Tekst dedykuję mojemu kumplowi. Przepraszam go,
że stchórzyłam i nie powiedziałam mu wprost. Dedykuje
go wszystkim ludzią szukajacych swojego szcześcia w grupie.
Żeby nie zaszli za daleko w jej uwielbieniu. I ostatnia. Wszystkim
ludziom, których obrażono, bo ja nie miałam odwagi się przeciwić.
Przepraszam.
Czy jesteś ,,swój"?