DOM

Jedziesz samochodem, mijasz drzewa, pola, góry, rzeki i jeziora. Jesz batona, lizaka, hamburgera lub pijesz napój z plastikowej butelki i co robisz z opakowaniem, gdy skończysz? Wyrzucasz na zewnątrz. Za okno. W świat. Dla ciebie w pustkę. Jedziesz dalej i nie patrzysz za siebie. Na to, co było. Na to, co zrobiłeś przed chwilą. Nie myślisz o tym i szybko zapominasz, jeśli w ogóle zwróciłeś uwagę na swój czyn. A mogłeś uznać to za naturalne, za konieczne i jedyne rozwiązanie. Czy, aby na pewno? Naturalne? Jak może to być naturalne, jeśli działasz przeciw przyrodzie? Przeciw jej prawom i zasadom. A mogłeś się wstrzymać. Mogłeś? Nie mylę się. Swoją drogą, co cię to obchodzi? W końcu to nie twoje zmartwienie i nie twój grosik. Dla ciebie rybka, co się stanie z rzeczą, która nie jest ci potrzebna. Tobie nie przeszkadza, że naśmieciłeś w lesie, na łące lub nad morzem No, bo dlaczego miałoby ci przeszkadzać? Może to przeszkodzi komuś, kto tu przyjedzie po tobie. Może komuś, kto tu mieszka, ale nie tobie. Nie twojej osobie. Dlaczego miałbyś się interesować, że świat ulega zaśmieceniu i zniszczeniu? Żyjesz sobie w swojej chatce, lepiance, bloku, i nie interesuję cię, że brud oraz śmieci walają się po naszym globie. Nie widzisz nic ponad czubek swojego nosa. Jednak jak byś się czuł gdyby ktoś naśmiecił lub nasrał ci w domu? W twoim kochanym domu. Twej przystani spokoju i bezpieczeństwa. Gdyby naruszył twój błogi spokój. Gdyby nasrał ci na twoją piękną wykładzinę, twój ładny dywan lub zadbany parkiet. Gdyby naruszył twoje ego. Co byś o nim myślał? Jak byś się do tego ustosunkował? Jak byś zareagował? Jak byś go nazwał? Kretyn? Cham? Debil? Idiota? Bałwan? A może inaczej? Gorzej? Ostrzej? Pewnie tak. Zastanów się. Użyj tej części ciała, którą jesz i którą oszczędzałeś. Rusz głową. Pomyśl czy nie robisz podobnie. Przecież Ziemia to nasz dom. Dom wszystkich. W swoim własnym, osobistym możesz robić, co chcesz, ale w naszym wspólnym nie wolno ci brudzić i niszczyć. Tu żyje ktoś poza tobą. Ktoś, komu może przeszkadzać twoje zachowanie, twój wandalizm i niechlujstwo. Zastanów się czy na pewno pociąga cię życie na wysypisku i w syfie. Pomyśl nad tym, kiedy następnym razem będziesz… Sam będziesz wiedział, jeśli przeczytałeś ten tekst i zrozumiałeś, co miał na myśli autor.


WOLNOŚĆ DLA PALESTYNY!!!!!

PS. Pisząc ten tekst słuchałem zespołu Therion.

DAK'KON