..::SENS ZYCIA::..
CZYLI: "WHY THE F..K ARE WE HERE?!"
Zasiadłem do swojego kochanego komputera z chęcią napisania jakiegoś poważnego artu o (ale podniecenie) o... (ten art chyba nie będzie normalny) o sensie życia (no dobra to już mogę iść do domu?).
Chyba każdy z nas zadał kiedyś sobie pytanie: "Po co żyję?". Na to trudne, egzystencjalne, pytanie już wiele razy próbowano odpowiedzieć. Zafascynowany tematem (i trochę znudzony) postanowiłem dodać swoje czypiędziesiąt
Zetknąłem się w swoim krótkim (acz intensywnym) życiu z kilkoma różnymi teoriami dotyczącymi celu życia, a jak mawiał pewien człowiek:
"Dobrze jest wysłuchać opinii innych, żeby móc powiedzieć, że są do dupy i wymyślić coś samemu" (no co?! myśleliście, że cytat będę cenzurował?)
Wielu ludzi, których spotkałem podczas swej wędrówki (do monopolowego) przez życie, nie ma dokładnych celi w życiu. Zwykle mówią, że chcą ukończyć studia, znaleźć pracę założyć rodzinę i tym podobne... Jednak czy to jest właśnie pełnia życia? Czy to jest jego sens?
Pewien człowiek imieniem Osho powiedział, iż życie nie ma celu... Nie ma sensu... Życie same w sobie jest sensem. Nie ma większego sensu w życiu jak po prostu żyć.
Nieco odmienny punkt widzenia mają katolicy, którzy uważają, że sensem życia jest... (o zgrozo) śmierć!!! Wierzą oni, że życie to coś w rodzaju przedsionka do czegoś lepszego, czyli do śmierci... Każdy normalny, zdrowy człowiek, krzyknął by:
"Bzdura!!! Sensem życia jest śmiech i zabawa" (oj sorry, nie normalny człowiek, tylko student)
Według mnie właśnie zabawa i rozkosz jest sensem życia! To one sprawiają, iż uśmiechamy się i dobrze się czujemy... Może powinienem to inaczej powiedzieć... (chwila napięcia) Sensem życia jest to co sprawia nam radość. Nie jako społeczeństwu, lecz jako jednostce. Jeśli przyjemność sprawia ci siedzenie w kościele niech stanie się to twoim głównym celem.
LUDZIE! Nie biegajmy za forsą tylko szukajmy przyjemności!!!
Jak to mówił pewien mądry człowiek:
"Jeśli masz cel w swoim życiu wszystko inne jest ci zbędne."
Tym miłym akcentem kończę kolejny, mam nadzieję, ciekawy art. Zapraszam do polemiki, zarówno na łamach Action Maga jak i przez e-mail.
PSYCHOBOY
P.S. No i jak podobało się?
P.S.2 Wiem, że krótkie, ale prawdziwą sztuką jest napisanie czegoś krótkiego a zarazem pełnego treści.
P.S.3 Jak bym chciał lać wodę, to bym odrabiał lekcje z polskiego
P.S.4 Piszcie do mnie na adres: psychoboy@op.pl
P.S.5 Dzisiaj wyjątkowo więcej P.S.ów
P.S.6 No dobra już was nie zatrzymuję...