FOBIE

Ziemia. Nasze dziedzictwo i nasze wspólne dobro narodowe. JEST ZAGROŻONA! Prawda czy Fałsz?

LPR, Samoobrona i duża część PSL-u twierdzą, że czeka nas masowy wykup ziemi przez cudzoziemców, a fakt ten jest zagrożeniem dla naszej suwerenności. Przyznam się, że gdy słyszę takie BZDURY sam zaczynam się zastanawiać, kto jest głupszy. Ci, którzy to mówią, czy ci, którzy ich słuchają. Powiem tylko jedno GÓWNO PRAWDA. Nic takiego nam nie grozi. Najwyraźniej panowie z tych partii zatrzymali się na średniowieczu, gdzie o władzy decydowali posiadacze ziemscy. Wtedy to królów wybierali i o sprawach państwowych decydowali. Jednak teraz jest inaczej tak mi się przynajmniej wydaje. Dzisiaj posiadanie ziemi nie pozwala na decydowanie o sprawach państwowych. Dzisiaj trzeba być obywatelem danego państwa, aby mieć prawo głosu, a przecież taki Holender, który kupi u nas ziemię nie będzie miał obywatelstwa polskiego. A może się mylę? Chyba raczej nie. Dzisiejsza gospodarka różni się od feudalnej i nie można ich porównywać. A może posłowie z partii, które mówią, że bronią chłopów, chcą powrócić do tych czasów? Do pańszczyzny, feudalizmu i zabobonów. Najwyraźniej trzeci punkt już im się udało.

Dlaczego zresztą ma nasza ziemia zostać wykupiona? Skąd takie twierdzenie? W Europie Zachodniej jest dużo niezagospodarowanej ziemi, która leży odłogiem. W państwach 15 granice otwarte są od dawna i jakoś nie nastąpiło tam masowe wykupienie. I tu dochodzimy do kolejnego punktu: CENY ZIEMI. Eurosceptycy zarzucają, że mały popyt na ziemie w UE jest wynikiem cen, a u nas ziemia będzie tania i przez to będą ją wszyscy wykupywać. No nie wiem. W Irlandii, Hiszpanii i Grecji po wejściu nie zaobserwowaliśmy masowego wykupu ziemi w tych państwach. A przecież to nie były potęgi gospodarcze, gdy wchodziły do UE. No i cena ziemi jak wszystkich rzeczy w kapitalizmie jest zależna od popytu i podaży. Dla nieoświeconych żyjemy w państwie o gospodarce wolnorynkowej, która rządzi się swoimi prawami. Co jest popularne to drożeje. To chyba jasne. A co mówicie "obrońcy naszej suwerenności"? Że niby Niemcy tylko myślą o tym, aby nas wykupić. To jakaś fobia, która ma podłoże w manii własnej wielkości i egocentryzmie. Ciężko jest mi wyobrazić sobie, że cała Europa myśli tylko jakby tu zniewolić biednych rolników. No, a po za tym nikt nie zmusi rolnika do sprzedaży. Jeśli nie będzie chciał to nie sprzeda i basta.

Ale szczerze mówiąc, dlaczego nie mieliby nas wykupić? Przecież nie przyniesie to żadnych konsekwencji politycznych, a jedynie zysk. Przecież najwydajniejsze i najnowocześniejsze gospodarstwa należą do obcokrajowców i to one przynoszą PROPORCJONALNIE największy wkład w polską gospodarkę. Zaznaczam PROPORCJONALNY. Jakoś w Polsce jest 26% rolników, a dostarczają 6% PKB. To jest farsa, albo komedia! Dlaczego mamy utrzymywać rolników? Przecież to mieszkańcy miast płacą większość KRUZ-u, a nie rolnicy. Polski na to nie stać. Nie stać naszego państwa na utrzymywanie tak licznej grupy, która przynosi tak mały zysk.

Na koniec kilka myśli:

  1. 1.Dlaczego całe społeczeństwo ma cierpieć przez tylko jego małą część?
  2. 2.Bieda na wsi jest związana z ilością rolników. JEST ICH ZA DUŻO.
  3. W UE rolnicy wytwarzają podobną ilość PKB, ale jest ich tam tylko około 5%.
  4. W "waszym" ukochanym USA jest tylko 2% rolników!
  5. 5.No i mały cytat. Jest to odpowiedź F.Fishnera(komisarza UE ds. rolnictwa) z Cafe Wprost na pytanie: "Czy Niemcy wykupią polską ziemię po naszym wejściu do unii?". Odpowiedział:

    -Od pół godziny rozmawiamy o tym, jak trudno żyje się w Polsce rolnikom. Który Niemiec chciałby się pakować w taki interes?

Zastanówcie się nad tym i odpowiedzcie na pytanie z początku mego tekstu. No, więc PRAWDA czy FAŁSZ?


WOLNOŚĆ DLA PALESTYNY!!!!!

PS. Wypowiedź Fishnera pożyczyłem z czasopisma WPROST, które zresztą polecam wszystkim ludziom myślącym.

PS2. Przy pisaniu tekstu słuchałem polskiego zespołu, The Bill, który również wszystkim polecam.

DAK'KON