Jedna błędna teza Pasibrzucha


W Nowym Testamencie nie ma ani
jednego wersetu, który mógłby zostać
uznany za przyzwolenie na zabijanie.
Wszyscy teolodzy chrześcijańscy
z pierwszych trzech stuleci negują prawo
do zabijania.

Katolicki teolog Bernhard Schöpft
 
 

            W swoim arcie: "Dlaczego kara śmierci powinna zostać
przywrócona" Pasibrzuch w swej pierwszej tezie podaje:
"Bo nauka Kościoła Katolickiego od 2000 lat dopuszcza karę śmierci..."

            Twierdzenie, że Kościół Katolicki od 2000 lat dopuszcza karę
śmierci jest całkowitym nieporozumieniem. Kościelny apologeta z
III wieku, Mincjusz Feliks stwierdza, że żaden chrześcijanin nie może się
pogodzić z zabiciem człowieka. Tertulian odmawia chrześcijańskim
urzędnikom państwowym nie tylko prawa do ferowania wyroków śmierci,
ale i prawa do wymierzania kary więzienia. Dopuszcza jednak nakładanie
kar pieniężnych. W "Tert patint" Tertulian określa miłość do nieprzyjaciół
jako "główne przykazanie". Również Cyprian zakazuje chrześcijanom
wszelkiego zabijania innych ludzi. Orygenes w swych dziełach powtarza
wielokrotnie, iż Jezus nie pozwalał na zabicie człowieka, bez względu na
okoliczności. Ojciec Kościoła Laktancjusz uczył, że zabijanie jest zawsze
zakazane. "Od tego przykazania - pisze Laktancjusz, nie może być uczyniony
żaden wyjątek. U żadnego z ówczesnych teologów nie znajdziemy ani jednej
aluzji, że zabijanie z jakiegoś powodu jest dozwolone. Chrystusowy nakaz,
by przebaczać innym, starożytny kościół rozumiał dosłownie.
            Dla Chrystusa bliźnim jest także wróg. Jak wiemy, Jezus domagał się,
by bez żadnego sprzeciwu przyjmować zło, lecz ponadto odpowiadać za nie
dobrem i oręduje za takim postępowaniem, "Słyszeliście że powiedziano:
Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu:
lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!" - Jezus nakazuje
nam, całkowite stłumienie w sobie chęci odwetu.
            Pierwotny Kościół, bez względu na okoliczności potępiał zabijanie, aż do
roku 313 kiedy to cesarz Konstanty uczynił chrześcijaństwo religią oficjalnie
akceptowaną. Tak więc w czasach Konstantyna, Kościół odżegnał się z dnia na
dzień od ideału, który propagował przez trzysta lat, powołując się na Jezusa.

KDI

e-mail: kdi-kdi@wp.pl

Pozdrawiam: przyszłą Misjonarkę, Jabbe i Pasibrzucha.