=-=-= 'MASZYN PRACOWNIA' ... =-=-=

Czasu brak. Na wszystko dziś nie ma czasu. Ludzie są zabiegani, liczy się praktycznie praca, zaniedbują rodzinę, stwarzając w niej nieprzyjemną atmosferę. Chęć pozyskania większej gotówki i lepsze dochody kosztem najbliższych. O pracę dziś trudno i dlatego według najnowszych sondaży szanuje ją 71& ludzi aktualnie zatrudnionych. Widmo nadchodzącej psychicznej i materialnej śmierci może owładnąć każdego. I dziś właśnie w tym arcie poruszymy temat o ludziach nie mających chwili dla siebie, którzy często poprzez nieustający stres cierpią na dziwne choroby, mniej lub bardziej niebezpiecznych, zakaźnych, śmiertelnych ... Przyszłość zdecydowanie nie napawa optymizmem. Oczywiście, można stwierdzić, że naród polski jest bardzo pracowity, jednak w grę wchodzi również praca i kwestia stosunku z otoczeniem, krewnymi. Lecz dla pracy wszystko ...

Kierowcy w Polsce. Jak wiadomo w swoich ciężarówkach posiadają taksometry (lub podobnie, nigdy nie wiedziałem, jak to się nazywa) mające za zadanie informować ich o przebytej drodze i czasie ich jazdy. Z góry wiadomo, iż u nas zdecydowanie dłużej kieruje się autem niż nakazane regulaminowe 8 godzin. Kierowca jadący częściej i dużą ilość godzin ma już 'świeczki' na oczach, jest zaspany, ledwo co trzyma kierownicę, ale jedzie, ponieważ musi na czyiś rozkaz, z jakimś ładunkiem i w określonym czasie ma pojawić się w tym i tamtym miejscu. Nie twierdzę, że pracowitość jest zła, broń Boże ! Tylko powinno pracować na optymalnych poziomach. PRzyczyną najczęstszych kolizji jest właśnie wina kierowcy, poprzez swoje niedopatrzenie, ZMĘCZENIE, powoduje wypadki, które zwykle pochłaniają wiele ofiar i rannych. Wszystko wiąże się z ogromnym stresem, czy aby towar zostanie przywieziony na czas, i czy aby następnego dnia nie zwolni mnie pracodawca ...

Praca rani uczucia ... nie sądzicie ? Każda istota posiada jakieś własne cechy kochania i miłości do innych, jednak w miarę przestoju i braku kontaktu może zaniknąć i nie emanuje już taka emocjonalna więź między dwoma osobami. Pod następny przykład weźmy panią pracującą w biurze. Nie dość, że musi odpracować swoje kryterium czasowe, to jeszcze daleko posunięte godziny nadprogramowe i powrót do domu w późnych porach wieczornych. Powiedzmy, że ma męża i dzieci. Ci drudzy ciągle narzekają pod nieobecność mamy, płaczą i tracą jakże potrzebny w dzieciństwie kontakt. A pani domu pracuje, pracuje i pracuje. Owszem, cieszy oko to, iż pieniądze napływają i można nimi rozkoszować siebie, jednak czy dla nich wszystko ? Częste awantury są tylko wstępem do jakiś poważniejszych decyzji o rozpadzie małżeństwa itp. Wedle większości gazet i czasopism polska brać małżeńska rozpada się właśnie poprzez zbyt długi pobyt w pracy jednego z małżonków. To powinno dać do myślenia a ludzie w tym kraju zamiast łączyć się i cieszyć tym, co posiadają, unieważniają swój związek i oboje idą w dwie różne strony, bez dalszego kontaktu ...

Ciągły stres i ludzie narażeni na taki poprzez swoją taką a nie inną profesję często ulegają dziwnym chorobom. Właściwie można się dziwić na początku, ale po dokładnym przemyśleniu sprawy ... "Ooo Boże, nie zrobiłem tego i tego na jutro, szef mnie zwolni, zapomniałem notatek, nie przygotowałem analizy, wykresu, nie wykonałem potrzebnej na dzisiejszy zjazd prezentacji ... " I co ? Czyż nie jest w większości przypadków tak. Nei będę się rozpisywał na temat pracowników sumiennych i zorganizowanych, systematycznych, ale w przebiegu pewnych istniejących przypadków pokazanych w telewizji obraz polskiego zestresowanego pracownika jest co najmniej litościwy. Jak sobie poradzi osoba nie wykonawszy zadania poleconego przez pracodawcę ? Przez ciągłę zdenerwowanie wywołane powiązaniami z pracą człowiek nabawia się wielu chorób : chorób wieńcowych serca, ogólnie komplikacji z sercem, zawały i zła wydolność mózgu. To wszystko przez nadmierną chęc pozyskania pieniędzy i lepsze jutro. Tutaj nawet nie wiem, czy wspomnieć o sytuacjach, gdzie panuje agresja i wyładowania psychiczne spowodowane niepowodzeniami i zbyt wielką nagonką pracy. Nabyte w miarę czasu ruchy są szeroko wyspecjalizowane, odruchowo jednak wykonywane podczas szału, depresji, żalu ... Naprawdę, strach się bać przyszłości ...

Zabieganie. Rodzina. Familia jest ważna. Ograniczenie pewnych stosunków emocjonalnych idzie w parze z pieniędzmi. Czy polscy pracodawcy nie rozumieją, że ludzie mają też rodzinę, chcą mieć czas na inne swoje upodobania. Każdy ma ochotę na wyjście do kina, pójście na spacer, do parku z dzieckiem, pobawić się z nim w piaskownicy, wypad za miasto ... Panująca zasada "nie podoba się, do widzenia" jest i dobra i zła. Rzeczywiście nie wypełnianie obowiązków powinno być karalne, ale jakby się ustosunkować z drugiej strony to jednak nadgodziny i ciągły rewir swojego miejsca pracy źle wpływają na ludzi i źle świadczy to o pracodawcy. Kreowanie wizytówki polskiego człowieka w wieku produkcyjnym nie odbywa się prawidłowo. Jesteśmy (stajemy) maszynami i robotami, wykonującymi z góry polecone nam zadania, niczym komputery. Szanujące osoby nigdy nie pogardzą najgorszą (chociaż dla mnie takiej nie ma) pracą i nikłych zarobków, choć pewnie godziy 'urzędowania' przekroczą dopuszczalny limit. Nie chce się dziś ludzi, któzy nie umią wywiązać się z poleceń, niesystematycznych, bez postępów osiąganych w miarę czasu. Zatrudnia się osoby, które chcą za wszelką cenę, które w mają pomóc w jak najlepszym prosperowaniu firmy i zysku. Dla słabych nie ma dziś miejsca. Po co wszyscy tak dzisiaj nagminnie siedzą nad książkami i poszerzają swoją wiedzę w tym nastoletnim wieku nabywając już cech pracocholika ? Ano panowie i panie pieniądze zwalczają wszelkie panujące zasady i reguły. Czy pięniądze szczęscia nia dają ? Tego nie wiem, ale na pewno to materiał na inny art. Jeśli o pieniądzach mowa (właściwie to cały czas o nich mówię) to pewien szczęśliwiec wygrywając w totka kilka milionów złotych natychmiast zmarł na zawał z niedowierzania i szoku, jakiego doznał po informacji o zwycięstwie. To przypadek, ale ten potwierdza regułę ...

Dziękuje za uwagę. Może idealnie dokładnei nie przelałem tego co chciałem na mojego frontpage'a 2.0, ale z powyższych słów można bez trudu zrozumieć mój sposób myślenia. Chyba, że nie wiecie, o czym temat :) Podsumowując stwierdzam, iż idylla musi zostać przerwana a pracodawcy powinni ograniczyć ludziom godziny pracy dając im przez to powszednie szczęście. PRzecież taki człowiek również raduje się na widok rodziny po robocie, a często chwila spotkania przedłuża się w nieskończoność. Dziwna ta specyfika polskiego rynku pracy ...

sly
slyther@go2.pl

God Save Tatu * Me * Wszystkie Frontpejdże na świecie :)) *