|
"Czeczeńcy - NIE TERRORYŚCI"
© Copyright by 7-MAŁY-7
|
|
Jak już zapewne się domyśleliście po tytule (chyba, że został zmieniony) mowa tu będzie o Czeczeni oraz ich bojownikach o wolność i sprawiedliwość na tym pozbawionym uczuć świecie. Od razu zaznaczam, że jestem za przejawami agresji z ich strony, więc jak ktoś ma słabe serce, jest za działaniami państwa rosyjskiego względem wyżej wymienionych, oraz czyta ten tekst tylko dlatego, aby mieć kolejną okazję do napisania polemiki, która miałaby na celu tylko ośmieszenie mnie, niech nie czyta tego tekstu, bo ani ja, ani Qn'ik i Eddie na pewno nie będą chcieli tego czytać (Coś mi to przypomina). [Eddie: Nie kochani, tak to my się bawić nie będziemy, bo mi tu jakąś próbą - nieuzasadnioną zresztą - wciągnięcia się pod protektorat pachnieć zaczyna. O tym, jakie teksty będziemy czytać a jakich nie, decydujemy tylko my dwaj - znaczy, Qn'ik i moja skromna osoba.] Do napisania tego tekstu skłoniły mnie pewne wydarzenia, które miały miejsce około dwóch miesięcy temu w Rosji. Chodzi mi dokładnie o przejęcie Teatru i przetrzymywanie w nim blisko siedmiuset pięćdziesięciu zakładników, w tym kobiety i dzieci. Z niecierpliwością oglądałem każde wydanie wiadomości czekając na dalszy przebieg wydarzeń. Nie ukrywam, że chciałem, aby ci ludzie zginęli (zakładnicy). Na pewno wielu z Was, a być może i Ty się teraz oburzysz moją postawą. Oczywiście masz do tego prawo i nie zamierzam tego na siłę zmieniać, ale po wnikliwym przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw byłem całym sercem za utraconym narodem Czeczeńskim stąd też takie, a nie inne słowa z moich ust przed chwilą padły. Jak wiecie naród ten od ponad 200 lat jest nękany przez obecną Rosję. Dlaczego? Otóż Czeczenia prawnie należy do terytorium jednego z większych mocarstw tego świata i jest pod wpływem jego rządów, które trzeba przyznać rujnują ten "kraj". Dla niezorientowanych w temacie, Czeczenia jest teraz w takiej sytuacji, jak Polska w czasach zaborów, czyli nie mają swojej państwowości - są tylko narodowością. I proszę się nie czepiać poprzedniego zdania - jak byście nie wiedzieli: NARÓD TO NIE JEST PAŃSTWO. I co z tego? Odpowiedź jest bardzo prosta i nie trzeba tutaj jakiejś większej filozofii, aby zrozumieć, że chcą oni (prawie 1,2 mln mieszkańców) odzyskać niepodległość. Według mnie nie ma w tym nic złego, a muszę niestety powiedzieć, że cel uświęca środki i tak jest też tutaj. Możecie powiedzieć, że jestem bezduszny, bezwzględny itd. a ja się z wami zgodzę (nie pomyliłem się pisząc "ja się z wami zgodzę", tak miało być, wiec nie doszukujcie się tam "nie zgodzę"). Co do mojej osoby na ten temat możecie myśleć same najgorsze rzeczy, a ja tylko będę Wam przytakiwał. Dlaczego? Wszyscy patrzą na to, co się teraz dzieje, ale już im trudno wrócić do dni, miesięcy, lat poprzedzających taki, a nie inny stan rzeczy. Ale ja się nie boję patrzeć w tył i widzę przez to, kto jest za to wszystko odpowiedzialny. Prezydent! - Czyli chodzi mi o głowę państwa, a nie o DUMĘ. Dla tych, którzy nie znają się za bardzo na polityce: DUMA w Rosji to odpowiednik naszego rządu. Poprzez te małe dygresje zmierzam do bardzo prostego wniosku - wina tkwi w rękach rządzącej osoby. Przecież DUMA rosyjska chce dać Czeczeńcom ich ziemie, chcą tego również mieszkańcy Rosji, więc w czym problem?. Ktoś może pomyśleć, że: 'Dobra. Powinni ubiegać się o swoją państwowość, ale nie w taki sposób" - racja. I tak też przecież było, ale rozmowy nic nie dawały. Udowodnione jest, że w Czeczeni łamane są prawa człowieka i zachodzi tam zjawisko ludobójstwa. Nie macie już dosyć? To mówię dalej: Są dowody na to, że wojska rosyjskie znęcają się nad tamtejszą ludnością - odcinają genitalia, kończyny, torturują, zabijają ludność w sposób świetnie opisany w filmie "Wróg u bram" - zabójstwa zbiorowe, topienia, wrzucanie ludzi do dołów z ładunkami wybuchowymi itd. Aby nie dawać powodów do polemik typu: "Ty @#@$Q# - może byś dowody podał?" To mówię Wam, że są kasety wideo, taśmy, nagrania i zeznania naocznych świadków, a one nie kłamią. Z tego powinniście już sami wydedukować odpowiedź, ale z doświadczenia wiem (aluz. -> odp. na "Wszystkie..."), że ciężko myślą niektórzy czytelnicy AM, więc dla nich będzie odpowiedź, choć nie powiem, że wszystko podam na tacy. Nie ma tak łatwo - zacznijcie myśleć: Zastanówcie się, czy chcielibyście rozmawiać z kimś, kto robił takie rzeczy waszej rodzinie, znajomym czy nawt innym ludziom? A może lepiej mu oddać,zwłaszcza wtedy, gdy nie masz już nic do stracenia, a tylko do zyskania? Co z tego wszystkiego wynika? Że niestety ludność Czeczeńska musi zwrócić na siebie uwagę na całym świecie tak, jak zrobiły to chociażby Włochy (o ile dobrze pamiętam). A czemu chcą zabijać? Bo tylko tak mogą tego dokonać. Jakiś czas przed tymi wydarzeniami Czeczeńcy przejęli szpital z ponad tysiącem zakładników. Rosja obiecała im wtedy, że zostawią Czeczenię w spokoju, a im samym nic się nie stanie. I co było dalej? Poddali się - wyszli ze szpitala i zostali zabici, a działania wojenne jak trwały, tak trwają nadal. Dlatego nie chcą oni wierzyć Rosji i posuwają się do takich, a nie innych środków. I bardzo dobrze!. Ktoś może powiedzieć: "masz rację. Ale dlaczego Rosji tak zależy na tych terytoriach?" Już odpowiadam - otóż na terenach tych są spore złoża ropy naftowej, dlatego Rosja nie chce oddać tych terytoriów. Ale czy to wszystko warte jest tych ofiar? Czy bezbronni cywile odpowiadają za to? Nawołujcie do pokoju! "Takim jestem, takim być chcę; Was niech diabli wezmą" Friedrich Nietzsche Warto się nad tym zastanowić. |
|
Ps. Nie odpowiadam na głupie i idiotyczne maile, czy też teksty, których zawartość w jakikolwiek sposób nie jest zgodna z ogólno przyjętymi zasadami dobrego wychowania. |
|
W razie czego pisz: 7-MAŁY-7 (maly-7@go2.pl) Strona WWW autora: www.rpgmaker.pl |
|
|