CZY RELIGIA KATOLICKA GŁOSI PRAWDĘ?



            To mój pierwszy art do AM. Jak się zaraz przekonacie zadebiutowałem dosyć kontrowersyjnie i liczę
na to, że ktoś odpowie mi na przynajmniej część postawionych przeze mnie pytań (nie uznaje odpowiedzi: „nie
zbadane są wyroki boskie). Z góry zaznaczam, że jestem ateistą [ale szpan;)], ale mam nadzieję, że kiedyś się
nawrócę i uwierzę, bo jednak lepsza jest perspektywa życia wiecznego w raju niż pustki.
 

Czemu Bóg tworzył świat aż przez 6 dni? Skoro jest wszechmogący i wszechwiedzący mógł go stworzyć w
jednej chwili. A na dodatek musiał po tym odpoczywać…

Gdyby Bóg był nieskończnie miłosierny, potop i zniszczenie Sodomy i Gomory nie miały by miejsca. Nie było
by piekła, bo Bóg i tak by wszystko darował.

Raj to kraina wiecznego szczęścia, dobrobytu itp. To skąd wzięło się w nim zło w postaci węża?

Lucyfer ulubiony z Aniołów Boga. Czemu się zbuntował, przecież Anioły były dobre? A pozatym Bóg, skoro 
jest wszechwiedzący, to wiedział że Lucyfer go zdradzi a on dalej pozostawał jego ulubionym Aniołem?

Sataniści idą do piekła. Dlaczego mieliby cierpieć z rąk tego, którego za życia na ziemi tak wielbili?

Gdyby Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo to byśmy byli nieskończenie dobrzy i miłosierni (wiadomo, że
człowiek potrafi być najokrutniejszym stworzeniem na ziemi). Pozatym każdy człowiek jest zupełnie inny, więc
który z nas jest bardziej na podobieństwo Boga?

A teraz coś żeby was dobić. Udowodnię wam, że coś co jest wszechmogące nie może istnieć, bo np.: Czy Bóg
mógłby stworzyć tak ciężki kamień, że sam nie mógł by go unieść? (Może przykład jest denny, ale w miejsce
jego możecie wstawić dowolny inny, analogiczny)

Oto odpowiedź na pytanie, dlaczego religia chrześcijańska jest taka popularna:
Wiara chrześcijańska zyskała taką popularność dlatego, że obiecuje wieczne życie w raju. W starożytności kiedy
religia chrześcijańska zaczynała „raczkować” wyznawali ją głównie ludzie, którym nie powiodło się w życiu
(biedacy, żebracy, niewolnicy) ponieważ w życiu na ziemi nie mieli już nadziei na lepszy żywot, więc
chrześcijanizm był dla nich pewnym rodzajem ratunku. A później ci zaczęli wychowywać tak swoje dzieci,
a dzieci swoje dzieci i tak się to rozpowszechniło.

Wiara jest dla słabych, którzy nie potrafią pogodzić się z tym, że po śmierci może być pustka (dokładnie takie
samo uczucie jak przed narodzeniem) i wymyślają sobie Boga, który wszystkich kocha, jest nieskończenie
miłosierny i że czeka ich wieczne życie w krainie szczęścia jeśli tylko przeżyją swoje życie w należyty sposób.
 

Yossarian (kubasokol@pozczta.onet.pl)
 

Ps. Podczas pisania tych bredni słuchałem:

KOMERCYJNE:
Nirvana
Judas Priest
Iron Maiden

NIEKOMERCYJNE:
Wrzaski młodszego brata
Szum komputera
Stukot klawiatury

Ps2. Liczę na jakąś sensowną polemikę i mam nadzieję, że ktoś mnie nawróci.