| Ludzie są stworzeniami stadnymi i jest to fakt nie podważalny. Najlepiej czujemy się w grupie i wtedy, gdy ktoś dotrzymuję nam towarzystwa. Jednak do życia i działania w zespole potrzebna jest forma komunikacji. Można do tego celu używać gestów, mimiki lub obrazów, ale dźwięki są najlepszym sposobem porozumiewania. Do komunikacji dźwięki wykorzystuje nie tylko człowiek, ale również zwierzęta, które potrafią koordynować dzięki nim swoje wspólne działania oraz wyrażać jakieś z podstawowych uczuć jak strach, złość, zainteresowanie lub żądze. Jednak tylko człowiek wytworzył narzędzie o wyższej złożoności- język. Tylko dzięki niemu można przekazać tak dużo i tak dobrze. Nic nie równa się z formą komunikacji za pomocą języka. To dzięki niemu realne staje się poinformowanie innych przedstawicieli gatunku o własnych bardziej skomplikowanych uczuciach. Jakaś forma komunikacji dźwiękowej towarzyszy naszemu gatunkowi jeszcze od czasów, gdy byliśmy bardziej małpami, niż ludźmi. Jedyne pytanie pojawia się, gdy zaczniemy się zastanawiać nad tym, kiedy proste dźwięki zamieniły się w mowę, a później język. Kolejne pytanie to czy język jest tylko naszym osiągnięciem. Badania paleontologiczne nasuwają przypuszczenie, że nie. Odkryto, że już nasz przodek Homo Erectus miał pewne zdolności do artykułowania dźwięków, natomiast nasz krewniak, który nie jest naszym przodkiem, Homo Neanderthalentis( popularnie zwany neandertalczykiem) posiadał odpowiednio rozmieszczone narządy, aby mówić podobnie do współczesnych ludzi. Jedynym problemem mogły być dla niego niektóre głoski. Jednak czy posiadanie odpowiednio rozmieszczonych narząd wykorzystywanych przy mowie mogły doprowadzić do powstania u tych gatunków języka. Przecież możliwe jest, że do wytworzenia języka potrzebna jest wystarczająca inteligencja. Jeśli tak to ciągle dyskusyjna pozostaje umiejętność mówienia neandertalczyka. Posiadał on mózg o nieco większych rozmiarach od naszego i nieco bardziej pofałdowany oraz miał podobnych rozmiarów fragment mózgu odpowiedzialny za myślenie abstrakcyjne. Przypuszczalnie język nie musi być naszym dziełem( tym bardziej, że neandertalczyk jest starszym gatunkiem od naszego), ale to z pewnością człowiek osiągnął w nim największą doskonałość i różnorodność. Mieliśmy czas. Język towarzyszy nam od zarania dziejów, co pozwoliło na wytworzenie wielu różnorodnych jego odmian. Z czasem język stał się elementem odróżniającym jedną społeczność od drugiej i nadającym jej członkom pewną świadomość pokrewieństwa oraz przynależności do określonej struktury społecznej na pewnym obszarze. W ten sposób powstały pierwsze formy państwowości, z którymi nieodłącznie wiązał się specyficzny język. Państwo istniało dopóki istniał język. Podbicie państwa przez najeźdźców wiązało się z wprowadzeniem nowego języka i asymilacji pokonanych z zwycięzcami. Jeśli podbici dawali się zasymilować i ginął ich język nie było już szansy na ponowne odrodzenie ich państwa. Tracili główny element ich świadomości narodowej. Jednak sytuacja nigdy nie była taka prosta, również podbici wpływali na agresorów i elementy ich język łączyły się z językiem nowych władców. Szczególnie częsta była tak sytuacja, kiedy ludy o niższej kulturze podbijały te o wyższej np.: ludy germański, które podbiły Imperium Rzymskie, z czasem uległy stopniowej romanizacji i ich języki zaczęły się znacznie różnić od pierwotnych form. Można powiedzieć, że to język zespala ludzi w jeden naród, choć nie do końca. Istnieją na świecie narody mówiąca wspólnymi językami, ale uznające się za odrębne np.: Galowie w Francji, Amerykanie lub Australijczycy. Czyli nie tylko język pełni funkcję utrzymywania świadomości przynależności, ale również wiele innych czynników, jednak to on jest tu najważniejszy. Nie jest najważniejszą funkcją języka kreowanie poczucia jedności, ale przede wszystkim funkcja uniwersalnego narzędzia do porozumiewania się. Dlatego na świecie od dłuższego czasu istnieje język międzynarodowy i dominujący. Jego obowiązkiem jest pomaganie w komunikacji ludziom z różnych państw i o różnych narodowościach. W XX w. takie zadanie ma język angielski, ale historia zna przykłady wielu innych języków, które pełniły tą ważną funkcję. Funkcję motoru rozwoju, postępu, dyplomacji i handlu. To dzięki językowi możliwy stał się rozwój cywilizacji i kultury. To on stworzył nas takimi, jakimi jesteśmy i odróżnia nas od zwierząt. Jednocześnie kreuje nasze poczucie przynależności do jakiejś grupy. I to właśnie ostatnia funkcja staje się w dzisiejszych czasach niebywale ważna. W wielkiej globalnej wiosce powinniśmy słyszeć wiele języków, dialekty, narzecza lub gwary. W przeciwnym razie świat stanie się miejscem, na, którym trudno będzie nam wytrzymać. |