REKLAMA

Przeglądam sobie znów stosy przeróżnych czasopism i myślę (no, przynajmniej próbuję :) co by tu napisać dla Pressroomu. Mam tu w końcu jakieś obowiązki. Tak myślę, myślę, a tu na obiad wołają! Cholera, przecież kilka minut temu była ósma :). I zechciałem napisać o czymś wspólnym dla wszystkich czasopism. Literki? No, może innym razem, dziś reklama.

Tak, wielu z nas nie lubi reklamy, narzeka na nią. Ale czy reklama nie jest potrzebna? Looknijmy na takie CDA. Reklamy gier - nic tylko cieszyć oczy screenami z lepszych gier, artworkami z gorszych. Ale z reklam mamy też okazję dowiedzieć się o ciekawych obniżkach. Sklepy reklamujące się na łamach miesięczników komputerowych dają możliwość porównania cen i promocji. Reklamy sprzętu stoją na niesamowicie niskim poziomie. Nie wiem, czy to wina tych którzy reklamują, czy tych co są reklamowani, ale ciężko cokolwiek więcej się dowiedzieć z reklam sprzętu. Moim prywatnym faworytem, yeśli chodzi o reklamę jest 'Audio'. Całe to czasopismo zasługuje na rekomendację, a reklamy szczególnie. Są kolorystycznie wkomponowane w artykuły, nie biją po oczach pstrokacizną i cienkim humorem, zawsze efektowne zdjęcie produktu, opis możliwości i technikaliów (tego mi w CDA brakuje w reklamach), adresy sklepów, słowem wszystko. Czasem reklamy w tym miesięczniku czytam jak artykuły, i dopiero po długości tekstu orientuję się, że czytam reklamę (no tak, w końcu jestem sk8em :). W wydawnictwach specjalistycznych (nie komputerowych) ciężko jest znaleźć reklamę producenta, jeśli już jest, jest to reklama firmy chcącej dopiero zaistnieć na rynku. Większość reklamodawców to sklepy prezentujące swoje oferty. Sądzę, że jest to trend pozytywny, bo ukazujący ogromne zróżnicowanie. Mówię oczywiście o miesięcznikach 'wysoko' specjalistycznych. Z ofertami z zacieśnionej specjalizacji jest krucho, między innymi z powodu cen. Sklepy nie mogą sobie pozwolić na importowanie produktów wielu dobrych firm, zostają więc 'jedynym importerem produktów danej firmy na rynku'. Taka reklama to forma symbiozy z wydawnictwem, które opisuje produkty na łamach, a sklepy informują o swoim asortymencie. Inną formą symbiozy (a jak dla mnie pasożytnictwa) jest wymuszona przez wydawcę reklama innych pism tego samego wydawcy, zapewne po obniżonej cenie. To zauważymy w CDA. Gazety codzienne reklamują wszystko, ale w większości są to produkty dla standardowego 'czytacza'. Tak samo jak w tygodnikach dla kobiet i 'nastolatek'. Oczywiście reklamy produktów luksusowych, np. samochodów Jaguar znajdziemy tylko w renomowanych pismach, jak na przykład 'Playboy' czy 'Hi-End.pl' (ale zestawienie :). Reklama przyciąga nas na różne sposoby. Najczęściej ukazuje nam nasze marzenia. Co ciekawe, w reklamach skierowanych do facetów, jak i kobiet często znajdziemy zdjęcia 'lasek'. Ciekawe, skąd ta maniera? :))). Czasami reklama atakuje humorem, kiedy indziej zaczepnym hasłem czy nawet jaskrawym tłem, niestety rzadko samym produktem.

Czy więc reklama to zło konieczne? Pełni przecież funkcję informacyjną, czasem wywoła uśmiech, kiedy indziej niesmak. Kiedy naprawdę nie chcemy jej czytać przewracamy kolejną kartkę (telewizor też można odwrócić, tylko nie na drugą stronę :). Złościmy się, że zabiera miejsce ciekawym artykułom. Ale to dzięki niej dowiadujemy się o wielu rzeczach, dzięki niej funkcjonują wydawnictwa i czasopisma, dzięki niej ludzie mają pracę. Reklama jest potrzebna, tylko my uznając się za wszystko wiedzących negujemy jej rolę w naszym życiu.

Ferenczy

P.S. "(...) Mówili mi od dziecka, że gdy jesteś wśród, ludzi nie zawsze mów co wiesz, ale zawsze wiedz co mówić! Autocenzura bezboleśnie kastruje, potem już niewiele się czuje (...) " Czyje to słowa? Odpowiedzi nadsyłać do 31 lutego. Nagrodą w konkursie są skarpetki 'Abidaś' firmowo dwukrotnie cerowane na bazarze :).

A ja zapraszam do dyskusji na ten temat, gdyż o reklamach w czasopismach każdy ma inne zdanie. Jednym to bardzo przeszkadza, a innym czasem nawet pomaga (mi na przykład...). Mam nadzieję, że w tym kąciku pojawi się jeszcze kilka tekstów o reklamie. - the_chest