*** Tolerancja i takie tam ***
... ostatnio o niej często na łamach Kącika Muzycznego. Jedni bluzgają na drugich, drudzy na trzecich (takie błędne koło), natomiast inni namawiają aby ci pierwsi dali sobie spokój i nie obrażali się nawzajem. Ich apele są jakby niesłyszalne i niczego nie wskórają, a życie toczy się dalej...Ostatnio przeglądałem stare numer
y KM-u i co odkryłem? Że już w 12 numerze (starszych nie mam i nie czytałem to nie wiem jak było) pojawił się art. gościa o ksywie "Wybrany" który napisał art. pt. " w obronie polskiego hip hopu poniekąd". Zarzuca on w nim nietolerancję metali do hip hopu, ale mniejsza z tym, to już znamy i to już jest nudne (wychodzi na to że zabawa w bluzgi na łamach KM trwa od co najmniej roku... Czy nikomu się to jeszcze nie znudziło? Cholera, to tak jakby przez cały rok czytać w kółko tą samą książkę (no dobra to może jest zły przykład bo niektórzy nie czytają, a innym czytanie jednej książki zajmuje rok) albo przez cały rok oglądał ten sam film... Nudne nie?Oczywiście pojawiają się wporzo loodzie którzy chcą pokoju- god bless- ale co oni mogą zrobić gdy taki jeden z drugim się uprą i będą pisać głupie arty i niepotrzebnie niszczyć klawiaturę:-). Pewnie sądzicie, że ja też do nich należę ale tu się mylicie, zaraz przejdę do sedna sprawy, czyli do tego o czym miałem pisać. Nie jestem kolejnym typem któremu się nudzi (choć w sumie mi się nudzi) i pisze tak sobie. Mi w tym arcie o coś chodzi. Chcę w nim przedstawić swój pogląd na tą sprawę. Jak wiadomo sprawa jest złożona, więc zacznę w końcu...
Każdy sądzi, że kłótnia między fanami różnych stylów muzyki leży właśnie w tym, że "przeciwnik" słucha innej muzy. Wtedy ten ktoś sobie myśli "trzeba go zbluzgać to zacznie słuchać mojej ukochanej muzyki". Przecież to jest bez sensu. To doprowadza do tego, że jeszcze bardziej nienawidzi tej drugiej muzy... Zaczyna na nią bluzgać, rob
i wszystko żeby pokazać jak bardzo jej nienawidzi. To natomiast doprowadza do tego, że jak się taki jeden z drugim spotka oko w oko to dochodzi do nieprzyjemności. I co dała im przemoc? Nic.Sprawa ta wygląda (bynajmniej według mnie) jeszcze inaczej. Teraz to już bluzgają się nawzajem fan hip hopu kontra fan hip hopu, fan metalu kontra fan metalu. A dlaczego? Bo jeden myśli, że jest lepszy od drugiego i że tamten nie jest godzien słuchać "JEGO" muzy. Nie spotkaliście się nigdy z takim czymś? Albo tak samo j
est gdy jeden słucha hh amerykańskiego (albo w ogóle zagranicznego np. niemieckiego czy francusku) a drugi polskiego i wynika sytuacja konfliktowa. Dlaczego? Bo jeden przekonuje drugiego nad wyższością innego hh. Każdy ma ku temu swoje powody. Ale przecież każdy słucha czego chce, to co mu się podoba. Jeden urodził się po to by słuchać za*****tego metalu a drugi po to aby słuchać za*****tego hip hopu. I niech tak będzie! Nie będę pisał o innych gatunkach typu rock czy techno bo to jest to samo. Czy nie możecie wrzucić na luz i dać sobie spokój? Przecież jest tak wiele tematów na które można pisać. Co może nie macie pomysłu? Ja wyszedłem z tego założenia i piszę arty o człowieku, który wywarł na mnie niesamowite wrażenie, o człowieku obdarzonym talentem i dobrym sercem- Tupacu Amaru Shakur. Znalazłem swojego idola i piszę o nim. Czy nie byłoby fajniej gdyby w KM-ie pojawiały się arty o różnych legendarnych zespołach czy wokalistach zamiast bluzgów? Każdy znalazł by coś dla siebie, dowiedziałby się czegoś o innym stylu muzycznym, czy nie byłoby fajnie? Podniosło by to też rangę kącika. Bo komu w kółko chce się czytać o nieporozumieniach? Naprawdę przemyślcie to! Czy lepiej jest bluzgać na innych czy chwalić swoich idoli pisząc o nich arty? I to by było na tyle rest in peace...PS1 Wiem że może nie dostałbym Poulitzera za tego arta ale się starałem:-)
PS2 Czemu to napisałem? Nie wiem.
PS3 Co słuchałem podczas pisania? Ściągnięte pliki rm z piosenkami Tupaca ze strony
www.poznaj-tupaca.prv.pl . Naprawdę polecam, doskonała jakość, fajne piosenki i mało zajmująPS4 Pozdrowienia dla Ani-Lazyboo
PS5 No i to by było na tyle...
The Rebel Of The Underground
ŕ ŕ ŕ trotu17@wp.pl