*** Przemyślenia o polskim hh ***

Witam. Do napisania tego artu skłoniło mnie wiele czynników zewnętrznych. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudzę i choć ktoś przeczyta to do końca.

Może zacznę od tego, że słucham hip hopu. Nie polskiego (no może czasem ale baaardzo rzadko) tylko West Side'u. Za tym pojęciem kryje się król rapu i niedościgniony wzór: Tupac Amaru Shakur. Raper ten wywarł na mnie olbrzymie wrażenie, sprawił, że zmieniło się moje podejście do wielu spraw. Między innymi jego muzyka sprawiła, że nie słucham już polskiego hip hopu tak często. Kiedyś istniał dla mnie tylko polski, najlepszy (jak wówczas sądziłem) hip hop. Co chwilę ktoś krzyczał koło mnie HWDP (Honor Wszystkim Dobrym Policjantom) a ja przytakiwałem. Godzinami mogłem słuchać WWO, Kalibra 44 i tych wszystkich innych. Lecz nagle ni stąd ni zowąd pojawił się Pac. Pierwszą jego piosenką jaką usłyszałem było "Changes" (około 1998r.) potem "Baby Don't Cry". I nastała długa cisza... aż pojawił się krążek "Until The End Of Time" w marcu 2001r. Kupiłem sobie kasetę i słuchałem ją godzinami. Niektóre kawałki były naprawdę niezłe... Zacząłem się Nim (Paciem) coraz bardziej interesować: starałem się wynajdywać różne info o nim, kupiłem kolejne kasety "Greatest Hits", "2Pacalypse Now", "The Lost Tapes ca.1989". To było jak podróż w przeszłość. I im starsze nagrania tym lepsze np. " If My Homies Calls" czy "Part Time Mutha"... Od tej pory istnieje dla mnie tylko Pac. Nie żaden pieprzony Eminem (który robi zadymy na siłę) czy Nelly (jeśli kogoś uraziłem to sorry- to tylko moje zdanie)...

Teraz nasuwa się pytanie: dlaczego słuchając Paca nie potrafię już słuchać polskiego rapu? Powodów jest kilka. Po pierwsze przy tekstach Paca polskie wydały mi się śmieszne i głupie zarazem (są oczywiście wyjątki). Pac miał taką zdolność opisywania tego co go otacza jak mało kto. Jego rymy były wyrafinowane i na wysokim poziomie. Kolejnym powodem jest oryginalność (ale jest to sprawa drugorzędna).Mam już też powoli dosyć skreczów, a u Paca można w podkładzie znaleźć fortepian np. "Changes" czy trąbki (np. mój ulubiony "Rebel Of The Underground"). Instrumenty te doskonale wtapiają się w klimat piosenki. W końcu mogę posłuchać muzy bez skreczów i z profesjalnymi podkładami. W gronie moich znajomych tylko ja słucham Paca, osobiście nie znam drugiej osoby tak zafascynowanej tą osobą jak ja. Każdy tylko potrafi nawijać o Pezecie, Sokole, Jędkerze itd. Kolejna sprawa to to że polski hip hop powoli się stacza (bynajmniej takie odniosłem wrażenie). Paktofonika się rozpieprzyła. Zamiast tego pojawili się Pijani Powietrzem (syf jak mała bania). Przedstawiciele hip hopu ciągle mówili nie komercji i mówili że nie robią muzy dla pieniędzy tylko z przyjemności. Potem zaczęli pisać texty o kasie, i zaprzeczali tym co mówili wcześniej. Wiem, że jakoś muszą zarabiać, ale niech to mówią od początku, a nie palą głupa udawają świętych. Ale główną przyczyną dla której nie słucham już polskiego hip hopu to szerzące się POZERSTWO wśród słuchaczy tego gatunku muzyki. Ale i nie tylko- wystarczy spojrzeć na młodzieżową gazetę "BRAVO". Kiedyś kupiłem jakiś numer, patrzę i co? Jacy frajerzy. Jak dla mnie przyjęli zbyt luzacki sposób pisania tekstów. Takie słownictwo pasuje do piosenek i mowy, ale ludzie nie do pisania!!! Profesor Miodek by zawału dostał :-) A ten ich dział pt. "Zajawki"...

Coraz częściej spotykam się z takimi śmierdzielami że szok. Idzie taki jeden z drugim w spodniach za 300zł krok spuszczony do kolan i się buja jakby miał problemy z utrzymaniem równowagi. Tacy są najgorsi. W tym roku do mojego LO przybyła nowa porcja "kotów". Męską jej część najchętniej bym shotgunem rozpieprzył. Chodzą takie mendy po korytarzu i się rozpanaszają, zgrywają luzaków. Nie mam zamiaru być z nimi utożsamiany...

Widząc to wszystko to wcale się nie dziwię metalom że tak bluzgają na tych czubków. Ale niech metale nie zapominają, że są jeszcze na świecie słuchacze gatunku hh, którzy są wporzo...Ja nie chce być utożsamiany z tymi pozerami...

Podsumowując: w arcie tym chodziło mi o to aby napisać co czuję do polskiego hh. Niektórzy z Was pewnie mnie źle zrozumią, ale spójrzcie sami świat nas otacza sk*****lami. Zawsze coś komuś nie będzie pasowało. A ja powiedziałem sobie DOŚĆ wolę Paca ponad wszystko...

" WHEN MY MAMA ASK ME WILL I EVER CHANGE,

I TELL HER YEAH... BUT IT'S CLEAR

I WILL ALWAYS BE THE SAME

UNTIL THE END OF TIME..."-2PAC

PS1 Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem- nie było to moim celem, tylko chciałem aby ktoś poznał moje zdanie w związku z nieporozumieniami na linii hiphopowcy vs. Metale...

PS2 Mam nadzieję, że ktoś to przeczytał:-)

PS3 Fanów Paca (i nie tylko) zapraszam do lektury serii moich artów o tym raperze

PS4 Chętnych zapraszam do mejlowania

 

The Rebel Of The Underground č č č trotu17@wp.pl