=-=-= Christina Aguillera feat. Radmman =-=-=
--- "Dirrty" ---

Na początku muszę stwierdzić, że mnie lekko wgięło i przez cały klip nie mogłem nic powiedzieć, gdyż takiej porcji seksapilu jeszcze bodajże na teledyskach nie widziałem. Początkowo widziwmy twarz Radmmana, później natomiast bliskie zbliżenie na pośladki wokalistki i jej przejazd motorem. Mamy tutaj mnóstwo scen, gdzie pewnie ksiądz by się powstydził i moim zdaniem lekko "przegła pałę" :D Rozkręcić skandal jest łatwo, a jej się udało i jest na oczach wszystkich. Mini, w której przez większość klipu paraduje śni mi się po nocy a jej taniec i wywijanie całym ciałem jest jedyne i niepowtarzalne. PRzekroczono już pewne granice dobrego smaku i panujące reguły. Niemniej muszę powiedzieć, że klip zrobił na mnie piorunujące wrażenie swoim dynamizmem i fajnymi sekwencjami tanecznymi. W klipie można zobaczyć walkę Christiny na ringu okupioną jednym silnym ciosem ;) i wiele innych prześmiewczych zdarzeń, jak choćby kilkudziesięcioletnia baba wyglądająca na siedemnastolatkę, która podnosi sobie bodajże 10kg ciężarki na rękę, dalej mamy walkę dwóch zapaśników niczym pokazy na dworze Cezara. Jednak nic nie przerasta powszechnego widoku i kipiącego wręcz seksem teledysku, któremu wystawiam ocenę:

7/10 (to się tyczy śpiewu i całej formy muzycznej)
+9/10 a to samego teledysku, który mnie wbił drugi raz w ziemię :)

sly
slyther@o2.pl
(chciałem napisać jak najmniej i mi nawet to "wyszedło"... bokiem :)

(czekajcie tylko na kontrofensywe Britney Spears, która według mnie niedługo wyleci z takim teledyskiem, że seksapil będzie emanował bardziej niż u Aguillery, gdyż przecież księżniczka popu nie da sobie odebrać palmy pierwszeństwa.)