Na tapetę wziąłem kolejny teledysk Tupaca. Tym razem wybrałem taki, który był nakręcony po jego śmierci.
Na fabułę teledysku składa się wiele rzeczy które nie mają wspólnego wątku, lecz łączy je temat Tupaca- jego życia i śmierci. W klipie możemy zobaczyć zdjęcia Tupaca z dzieciństwa oraz z okresu kiedy święcił największe triumfy. W międzyczasie można zobaczyć urywki starszych teledyskow np. "California Love", "Keep Ya Head Up". Pokazane są też urywki jego wywiadów telewizyjnych np. gdy Tupacowi zadano pytanie a on (siedział akurat zakuty w radiowozie) wychyla się i krzyczy "I'm not guilty!!!". Są też scenki z jego rozpraw sądowych, fragmenty filmów, w których grał, fragmenty jego koncertów
Całość tworzy dosyć fajny obrazek miły dla oka. Teledysk jest nawet nawet. Myślę, że choć ma już kilka lat warto poświęcić mu chwilę uwagi...
Strona utworzona dnia 07-11-2002