=-=-= Smiechu warte dalszy ciag ... =-=-=
Witaj Hex, mordo ty moja. Albo lepiej to wytne, bo jeszcze za wczesnie na takie powitanie :)) Moze zaczne od mojego tradycyjnego przywitania sie z publicznoscia : siemka siemka :)) A wiec czesc oficjalno-powitalna juz za nami, wiec mozna brnac dalej, za morza i lasy po wsze czasy ... [calkiem niezly mi rym wyszedl :))] Jakoze jestem niezrownowazony psychicznie [znaczy sie nie jestem, tylko inni tak uwazaja, ale oni sa spaczeni :)] to napisze wam dzisiaj nastepnego debilnego arta o ... no wlasnie tak nei wiem co mam napisac, bo dopiero mysle, wiec mnie nie ganiajcie ! :)) Juz wiem, dzis przedstawie wam moj, wasz, tesciowych i krawcow stosunek do Britney Spears :)) Niezle mi nawet z tymi krawcami wyszlo, raczej wyszedlo, bo jak wyjdzie to juz nie wroci. Widze, ze porozumienie zostalo osiagniete, wiec ide dalej :)) Mysleliscie, ze po moim arcie o disco polo nie ma nic bardziej irytujacego i fantastycznego zarazem ? To byliscie w bledzie, bo ten aart wprost bedzie emanowal taka glupota, ze osiol, ktory jest wedle przyslowia totalnym glupcem [a tak nie jest, bo osiol jest madry, ha !] poczulby sie niedowartosciowany niesamowicie :)) Niniejszym wstep uwazam za zakonczony i calkiem niezle wedlug mnie wyszedl, nieprawdaz [jest takie slowo 'nieprawdacie' ? :))] ... A wiec nie pozostaje mi nic innego, jak zaczac, bo widze, ze wode leje niczym wlewajacy w siebie alkohol pijak ...
Czesc humorystyczna za nami, teraz bardziej powaznie, choc humorystycznie :)) Wiecie co mnei najbardziej dzis denerwuje ? Mianowicie to, iz wszyscy bluzgaja na Britney Spears, a prawda jest niestety/stety/gazety taka, ze pol spoleczenstwa jej slucha, tylko boi sie do tego przyznac. Ciagle slychac jakie to te dziewczyny polskie i nie tylko nie lubia tej blondyneczki, bo ona jakas taka ... i tutaj powod dowolny, czesto totalnie glupi, wrecz masochistyczno smieszny :) Juz na poczatku stwierdzam fakt, ze ze mnie zaden jej fan, poniewaz gustuje zupelnie w czym innym, ale postanowilem nie wiem dlaczemu :)) stanac w jej obronie. Mowie wam ciagle o mojej psychice ... Tak wiec gdzie nie doczytasz o Britney samych oszczerstw, to mozesz spokojnie ulyszec idac na ulice i krzyczac zdecydowanym tonem o twoim poparciu dla tej piosenkarki ... Czasami szkoda jest gadac, jak ludzie sa falszywi i graja, zeruja na uczuciach innych, boja sie przyznac do pewnych spraw, poniewaz widza w sobie przegranego gracza... i to jest fatalne wlasnie ...
Wokalistka ta jak wiadomo byla pierwsza artystka, ktora jakby wypromowala nowy styl muzyczny bedac przy tym calkiem ladna kobitka. Wtedy jeszcze byla kaleczacym dzieckiem, ale dzis szczerze wam mowie, ze chetnie z nia bym sie przespal :)) Za duzo mysle o seksie, musze rzeczywiscie isc do lekarza, jak to mi ludzie na #actionmag radza. Eeee ... tam, chlopaki glupoty gadaja. Tak wiec wracajac do tematu, to piosenkarka ta wzbudzala o zaufanie i mozna bylo na niej polegac. Malolata - idolka wielu mlodych gosci, ktorzy daliby wszystko za noc z nia spedzona. Stala sie bozyszczem tlumow, ale wielu ludziom to przeszkadzalo to zamieszanie wokol niej. I taki czlowiek-metalmusik ala Manson fan spotkawszy fana Speras lub ja sama, to by wyzwal na sam poczatek, wzial siekiere i zrobil z niej zupe pomidorowa. Po prostu nei wiem skad wziela sie nienawisc przejawiana nawet sposobem agresji. Cala Ameryka stanela na glowie, bo tutaj taka 17 letnia panienka wyskoczyla z jakims tam hitem, ktory to oczywiscie kazdy spiewal, ale bali sie ludzie do tego przyznac nie z wstydu, lecz z obawa o wysmianie przez innych. I tak przelecialo kilka latek, kiedy panna ta nagrywala kolejne plyty i stala sie bogata trzepiac przy tym szmal na przeroznych reklamach, niektorych lepszych, niektorych nie ... Dzis wlasciwie fala niesionej popularnosci mija i bez watpienia w niedalekim czasie spadnie z tronu, o ile juz sie to nie stalo ...
A widzieliscie, co sie stalo w USA po tym naglym odkryciu tej wlasnie wokalistki ? Z wszystkich stron mozna bylo uslyszec o kolejnych klonach Britney, nowych piosenkarek upodabniajacych sie do niej. Kazda oczywiscie myslala o swoim sukcesie na bazie image Spears i jej kreowanego wizerunku. Ameryka wrecz dzis tonie w takim tandetnym wyborze dziewczyn, ktore tylko marza o slawie i wielkim szmalu. DLa mnie przynajmniej taka J. Lo jest kontynuacja, acz w innnym stylu wlasnie krolowej popu jak sie to elegancko okresla. Profanowanie nowego stylu zle sie odbilo dzis na spoleczenstwie nie tylko 'lewicy', lecz dla calego rozjuszonego swiata. Protesty i narzekania wedruja wlasnie prosto do Britney biorac pod uwage fakt, ze to ona byla pierwsza i ona dala poczatek jakiejs tam muzycznej ery. Tak wiec nikt sie nie dorzuci do takiej Aguillery za zbytnia 'slodkosc' tylko do panienki Spears. Wszystkie/wszyscy mowia o swoim nieupodabnianiu sie do tej dziewczyny, ale sadzac po ubraniach i dalszym rozwoju sytuacji, to wcale tak nie jest. Mnostwo ludzi trzyma gdzies w domu kasety i plyty popowej gwiazdy, tylko strach jest sie do tego przyznac. Strach jest falszywy, ale ludzie jak najbardziej tez. Wyobrazacie sobie, co by sie stalo, jakby taka kilkunastoletnia dziewczyna podeszla do chlopaka i na pytanie jego, czego slucha, odpowiedziala, ze Britney Spears ?! Oczywiscie dalszych rozmow pokojowych juz by raczej nie uswiadczono z tego wzgledu, iz chlopak pewnie boi sie interpretowac z muzyka blondwlosej pieknosci z uwagi na spoleczenstwo. Co to za chlopak, ktory slucha takiego gatunku muzycznego ! Hahahha, ale palant ... najlepiej tak powiedziec, ale argumentow przeciw nigdy nikt nie ma ... ciekawe dlaczego ...
Dzieki za uwage. Mam nadzieje, ze sie podobalo i tym kolejnym moim debilnym artem rozsmieszylem wam i zastanowilem zarazem. JEszcze raz powiem, ze nie slucham jej muzyki, tylko szkoda mi ludzi, ktorzy tak bezczelnie bluzgaja na innych bez podstaw, a z odniesienia telewizyjnego wizerunku. Ale taka jest natura ludzka i trzeba sie z nia zgodzic. Zawsze jest tak, iz wszelkie niedogodnosci i narzekania kieruje sie do tego pierwszego, tego najlepszego [czasami] ... I to jest wlasnie zle, bo ten prowodyr i inicjator nie powinien byc oczerniany, a jego beznadziejne klony, ktore wprost mnie dobijaja. Ja tam moim skromnym zdaniem mowie, ze ta panna wcale mi nie przeszkadza, ale ludzi sluchajacych jej muzyki szanuje, acz gdzies w duchu sie smieje i dziwna radosc nagle mnie ogarnia. Ale nie wymawiam tego glosno i to jest wazne. Zostawcie to sla siebie, a nie rzucajcie na innych. To tak jakbym ja powiedzial : sluchasz mansona ? Hahahahh i tak dalej. Rozumiecie o co chodzi, nie ? Juz sie nie bede denerwowal i skoncze. Pamietajcie tylko, ze jestem wariatem i takie kuriozalne texty pisze od zawsze, wiec sie nie zdziwcie, jak za miesiac zobaczycie cos o obronie muzyki do pszczolki maji :)) Pozdrowienia dla Hexa ... wlasciwie to wszystkich pozdrawiam, bo jak zaczne wyliczac, to miejsca nie starczy ... :))
sly
slyther@go2.pl
Ps1. Niech
Bog blogoslawi tych naszych patalachow. Nie wygrac z Lotwa to
sztuka ... Zatem z kim ?!!
Ps2. Lepiej skoncze z tymi ps-ami, zeby zwolnic te jakze
potrzebne bajty ...
Ps3. Co ja gadam, bede pisal, zeby wlasnie zajac te puste bajty z
ps2 :))
God Save Tatu * Me * Miotłę Harrego Pottera :))