*** Therion - "Secret Of The Runes" ***
Witam!!! Postanowiłem napisać reckę najnowszej płyty Therion'u (to moja pierwsza recka do (C)K. M.' u)
Zaczynamy, Therion zespół legenda dla miłośników gtohica, i operowego grania, ostatnio wypuścili nową płytę a ja mam zamiar zachęcić was do jej zakupu (Jak akwizytor : )))).
Na początek wygląd okładki (pudełka): jest ono wykonane z tłoczonego, kredowego, foliowanego papieru z plastikowym nosidełkiem na płytę. Słowo daję takiego wykonania jeszcze nigdy nie widziałem. Okładka pudełko jest sztywna, foliowana, a napisy runy czy logo zespołu są tłoczone !!!. Ale to jeszcze nie wszystko, od wewnątrz znajduję się kieszonka na rozkładówkę z tekstami ale u znowu niespodzianka, rozkładówka : ) jest w formie kilkunastostronicowej książeczki stanowiącej oprócz zbioru textów skrócony wstęp do mitologii nordyckiej!!!
Obok textu każdej piosenki znajduje się mitologiczny opis wydażeń / bohaterów związanych z jej tytułem, poprostu miodzio!!!
Cała nowa płyta (13 kawałków) trwa ok. godziny (58 min) i opowiada mistyczną historie nordów od powstania gigantów po poznanie przez Odyna sekretu run.
Kawałki są poprostu świetne, taki Yogdraasil (chyba tak to się pisze) wstęp do całej płyty ( opowieść o świętym drzewie) jest bardzo dynamiczny, perkusja, szybkie gitary i do tego podśpiewki żeńskiego chóru tego jeszcze nie było.
Na płycie jest kilka naprawdę świetnych kawałków (powtarzam się !)
Mój osobisty numero uno (nie pamiętam tytułu!!! nr. 7) zaczyn się jako pogrzebowa ceremonia pożegnania wojownika, słychać operowy śpiew Valkiri, modły współbraci, dzwonki. A potem nagle wszystko zakręca !!! ostre gitary perkusja i smyczki !!!
Dołóżcie do tego 2 różne chórki każdy śpiewa co innego a smyczki grają (mam takie skojarzenie) szkocką skoczną melodię, ale wszystko trwa tylko 2 minuty. Jest jeszcze Nifel Heim ale to opis na innego arta ( można się popłakać przy tym utworze z jego piękna, ach te 4 różne chóry, cymbałki, nordyckie słowa, gitary ; >>>).
Na płycie utwory 12 i 13 są to bonusy wyrwane z kontekstu (w stylu starszego Theriona).
Secret of the rune's jest najbardziej dotąd operowym albumem Theriona, ale czy to źle???
Polecam płytkę każdemu miłośnikowi (nawet tym od hh odwiedzą operę nie ruszając się z blokowiska ^_^ ) gtohica i MUZYKI, PRAWDZIWEJ PIEKNEJ MUZYKI.
Kto wie może i ty też poznasz sekret run.
Ocena 10 na 10 !!! + 2 Silmarile (takie moje plusiki :))
- za okładkę i wkładkę ( wiedza w przystępnej formie)
- za ogólne wrażenie ( oby Therion nie wychodził z opery : ))))
PS. Przy pisaniu słuchałem Nifel Heim'u oraz Black spell of destruction Burzuma.