*** My Dying Bride - "Dreadful Hours" ***


Oto najnowszy krążek tej brytyjskiej formacji. Powrócili z muzyką jeszcze ciekawszą, lepiej zaaranżowaną i skomponowaną od "The Light...". Wiele emocji zostało wplecionych w tą płytę, mamy tu po raz ponowny tony melancholii, wybuchy agresji (ukłon w kierunku starych czasów), czy ciekawe wstawki których wcześniej MDB nie używali. Aaron śpiewa lepiej niż na poprzedniej płycie, jego głos staje się coraz bardziej elastyczny. Produkcja jest wręcz perfekcyjna, każdy instrument słychać doskonale, a gitary są bardzo soczyste i mają w sobie ogromny ładunek siły. Na zakończenie mamy bonus w postaci od nowa nagranej wersji utworu "The Return Of The Beatifull", moim zdaniem pierwotna wersja była znacznie lepsza, było w niej więcej ciężaru i brudu, zdecydowanie najsłabszy element tej płyty. Podsumowując: jeśli jesteś fanem MDB, a tej płyty jeszcze nie masz to marsz do sklepu!

Ocena: 9/10


© Affair