*** Children Of Bodom ***
"Hatebreeder" vs "Follow the Reaper"
Pisze tę recenzje, ponieważ oby dwie płytki kupiłem za jednym razem i myślę, że dzięki temu mam lepsze porównanie (żadna z tych płytek nie mogła mi się znudzić, kiedy słuchałem następną). Tekst zawarte na krążkach CoB są ciekawe i co najważniejsze Blackowe, ale nie potępiają chrześcijan, ani nie wychwalają satanizmu(chwała im za to)Moje ulubione znajdują się na Downfall, Every Time I Die, Children Of Decadence.
Hatebreeder jest drugą płytą chłopców znad Bodom, a Follow thr Reaper trzecią i do tej pory najnowszą (jest już nowa płyta CoB, ale dostępna tylko w Skandynawii. Do nas powinna trafić w marcu 2003r. ).
Na Hatebreeder znajduje się 9 utworów, a całość nagrań trwa niecałe 40 minut. W sumie to niedużo, ale w tym wypadku sprawdzają się słowa, że liczy się jakość, a nie ilość. Pierwszym utworem jest Warheart. Dynamiczna kompozycja ze znakomitymi riffami i jak zawsze profesjonalnym growlingiem Laiho. Następnym utworem podtrzymującym tępo jest Silent Night, Bodom Night. Techniczna gra na gitarach i świetna solówka. Jeden z najlepszych utworów na krążku. Dalej jest tytułowy utwór Hatebreeder. Utrzymany jest w stylu CoB, ale jednak czegoś mu brakuje. Wyróżnia go świetny refren. Czwartą piosenką jest Bed Of Razors. Trochę wolniejszy od poprzedników, ale według mnie następny kandydat do najlepszego utworu na płycie. Towards Dead End jest najszybszą kompozycją HB i zarazem jednym z lepszych utworów. Dalej jest nieco słabszy Black Window, ale posiadający fajny refren oraz według mnie najsłabszy utwór CoB Wrath Within. Ósmą piosenką jest Children Of Bodom. Najdłuższy utwór na płycie, posiadający dobre solówki. Również jeden z najlepszych. Ostatnim, ale IMHO najgenialniejszym utworem jest Downfall. Dynamiczny, doskonały technicznie i rozwalający wszystko dookoła (zalecam słuchać bardzo głośno:))! Stanowi znakomite zwieńczenie płyty.
W skrócie Hatebreeder jest najlepszą studyjną płytą Children Of Bodom. Szybka, dynamiczna, doskonała technicznie, ze wspaniałym growlingiem Laicha Wildchilda i rozwalającą perkusją.
Wydawnictwo: Nuclear Blast
Rok wydania: 1999
Moja ocena: 9+
Następnym albumem jest Follow the Reaper. Tym razem nie chce mi się opisywać poszczególnych utworów, ale na uwagę zasługują: Follow the Reaper, Children Of Decadence, Every Time I Die, Taste Of My Scythe, Hate Me!, Kissing the Shadows. Oprócz 9 kompozycji, na krążku znajduje się cover (nie wiem jakiego zespołu) Hellion. Całość trwa około 42 minut. Po pierwszym przesłuchaniu, raczej zawiodłem się tą płytą, ponieważ wydawało mi się, że utwory są do siebie podobne i włożono w ich wykonywanie mało serca. Na szczęście było to przelotne zaskoczenie. Po następnych przesłuchaniach wpadło mi w ucho kilka piosenek. Mimo to płyta okazała się trochę gorsza od poprzednika. Wokal Laiha złagodniał, a solówki, nadal dobre, ale wypchane do utworów jakby na silę. Płyta podzieliła się na utwory, które szybko znikają z pamięci (na szczęście jest ich niewiele), oraz takie od których nie możemy się oderwać (wymieniłem je wcześniej). W skrócie Follow the Reaper jest trochę gorszy od Hatebreedera i trochę mniej "black", ale dla fanów CoB obowiązkowy. Mam też nadzieję, że mimo wszystko CoB będzie się rozwijał w kierunku, jaki zapoczątkował Hatebreder.
Wydawnictwo: Nuclear Blast
Rok wydania: 2001
Moja ocena (jako fana CoB): 9-
Dyskografia:
Something Wild
Hatebreeder
Tokyo Warheart (koncertówka)
Follow the Reaper
Skład Zespołu:
Alexi Wildchild Laiho - Wokal i gitara
Alexander Kuoppala - Gitara
Henkka T. Blacksmith - Bass pięciostrunowy
Janne Warman Pimeys - Keyboards
Jaska Raatikainen - Perkusja