QUEEN I
by Chrapek

Zanim pojawił się ten album grupa Queen była niczym innym jak grupą młodych ludzi zwanych "popłuczyną glam rocka"...
Myślę, że większość z Was wie już, że chodzi właśnie o Queen I - ich pierwszy album !

Album otwiera dosyć wesoła piosenka, zdecydowanie najlepsza na albumie z równie wesołym tekstem (spójrzcie sobie do działu Piosenki ) - Keep Yourself Alive - która została zresztą singlem , choć niestety nie odniósł większego sukcesu . W utworze fajne jest przechodzenie głosu Freddiego (może raczej nakładanie go na siebie), ciężko jest to opisać, to trzeba usłyszeć.
Po Keep Yourself Alive następuje bardziej refleksyjny i spokojny utwór - Doing All Right będący w istocie przeróbką utworu grupy Smile . Utwór bardzo ładny i melodyjny , bardzo podoba mi się końcówka, w której istotną rolę odgrywa chór.
Kolejną piosenką jest Grat King Rat, który średnio przypadł mi do gustu. Może z powodu hałasu , który robi się tam przez kilka chwil oraz tego, że Freddie nie wykorzystuje swego wokalu, a raczej recytuje tekst (który zresztą, jakiś odjechany też nie jest).
Kolejna piosenka My Fairy King, jest według mnie jedną z fajniejszych na albumie - jest ona balladą przybierającą chwilami na sile - gitara przeplata się tu z fortepianem. Szczególnie fajne są te momenty, w których cichnie gitara i perkusja - pozostaje tylko wokal Freddiego oraz klawisze - te solówki wydają mi się najfajniejsze.
Piosenka Liar - jest lepsza od Great King Rat i choć raczej nie jest jakąś nowością , to jest kilka bardzo przyjemnych momentów. The Night Comes Down - jest chyba zaraz po Keep Yourself Alive i Jesus najlepszą piosenką na albumie. Spokojna rockowa ballada, po prostu przyjemnie jej się słucha.
Modern Times Rok & Roll jest jak wskazuje tytuł prawdziwie rockową piosenką - i była by może najlepsza na płycie, gdyby zamiast Rogera Taylora śpiewał w niej Freddie - Nie mam nic do Rogera, - chodzi mi po prostu o specyfikacje głosowe - Taylor ma charakterystyczną "chrypkę" która według mnie nie pasuje do tego utworu. Son and Doughter - bardzo ciekawa piosenka, jest właśnie takim ciężkim rockiem - powolna i ciężka jak TIR :) - ale przyznam że ma ona coś w sobie . Jesus to ostatnia piosenka posiadająca wokal. Naprawdę fajna, nie odgrywają w niej głównej roli instrumenty lecz wokal, po prostu świetna - chwilami lepsza od samego Keep Yourself Alive.
Zaś ostatnie pozycja to jakby wstęp do Seven Seas Of Rhye - całkowicie instrumentalny, lecz bardzo fajny i przyjemny kawałek , jest to rozwinięcie akompaniamentu z "dużego":) Seven Seas Of Rhye.

Podsumowując- album bardzo fajny choć niestety , za dużo w nim było prób, w których zespół próbuje znaleźć dla siebie odpowiedni styl. Jednak - historia zna znacznie , naprawdę znacznie gorsze starty . Moje oceny:

Keep Yourself Alive - 9+/10
Doing All Right -
8+/10
Great King Rat -
6/10
My Fairy King -
9/10
Liar -
7+/10
The Night Comes Down -
8/10
Modern Times Rock&Roll -
7/10
Son&Doughter -
8/10
Jesus -
9/10
Seven Seas Of Rhye -
9/10
OGÓLNA OCENA ALBUMU : 8/10
Cena :
Ciężko zdobyć , a jeśli już to trzeba się przygotować na wydatek ok. 50 zł