Już od kilku miesięcy chciałem napisać do AM MUZYKI i wtrącić swoje pare groszy
do tego tematu. Dopiero list pt."Przciw HH" nijakiego Sqalla skłonił mnie do napisania paru
słów, i to do niego będzie głównie ten list.
No to może zaczniemy od tego,że nie ma takiego rodzaju muzyki jak hip-shit.
Może to jakiś rodzaj wymyślony przez ciebie albo coś. Ja tam nie wiem. Ale domniemam że chodzi ci o hip-hop.
Aha! Nim przejde do twojego listu jeszcze chciałem coś napisać.
NIE MYLCIE HIP-HOPOWCA Z SK8!!!! To są dwie zupełnie inne rzeczy! Sk8 jeżdżą
na deskach czy rolkach i wcale nie muszą słuchać hip-hopu! To są dwie inne kultury.
Pograjcie w Tony Hawk's Pro Skater. Czy tam macie hip-hop? Tam jest Rage Aganist The Machine,
Papa Roach, Red hot chili peppers. No a to hip-hop przecież nie jest. Natomiast hip-hop to trzy inne elementy.
I Ci PRAWDZIWI wiedzą o jakich elementach mówię. Spytajcie się jakiegoś dresa w szkole
cze je zna. Nie powie wam, a przy okazji dostaniecie jeszcze po ryju. Ja tesz nienawidze dresów!
No a teraz skomentuję twój list Squall.
Po co MC mają rymować,żę wszystko jest cool, nic nie trzeba zmieniać i żyć nie umierać?
Przecież w prawdziwym życiu tak nie jest. Nie ma pracy=nie ma kasy. Nie ma kasy to tak naprawde
nie ma życia. Bo w dzisiejszych czasch wszystko jest niestety od tego uzależnione.
Nie możemy się oszukiwać. A kto kiedyś powiedział,że menele to bardzo sympatyczni ludzie?
Menele to nie hip-hopowcy! Dla mnie menel to ktoś kto właśnie stoi pod sklepem monopolowym
na przciwko mojego domu(swojom drogom opstatnio się wycwanili i siędzą na podwórku za sklepem,
bo sprzed niego pały ich zwijają). Pozy tym MC rymują o swoim życiu. Wiadomo,że pochodzą
głownie z blokowisk i z biednych rodzin. Ich życie inaczej wygląda niż np.córki prezydenta(taki skrajny przypadek:))
Oni żyją zupełnie innym życiem.Co do ich wykształcenia to jest fakt niezaprzeczalny,że
to nie są zbyt inteligentni ludzie(nie mówie,że wszyscy). Wystarczy posłuchać sobie ich
wypowiedzi np.na Vivie w programie hiphopowym. Wygląda to mniej więcej tak:"No wiesz
my tera będziemy nagrywali wiesz nową płyte wiesz.No będzie na niej kilku ziomali,będzie
wiesz(tutaj wymieniają)". Hmm, tak to niestety wygląda,ale za to wiedzą o czym rymują i robią
to dobrze. Ja oceniam ich muzyke a nie to jacy są.
Jeśli chodzi podkład. No to tu jest już sprawa dyskusyjna. Jednemu się podobają drugiemu nie.
A poza tym czy to, że w matalu występują jakieś instrumenty od razu klasyfikuje go na wyższej
pozycji? No i co z tego,że Ci kolesie z jakiegoś heavymetalowego zespołu musieli się uczyć
grać na np.gitarze. To już ich problem. Hip-hop od innych styli muzycznych odróżnia także
podkład. Oni to robią na kompie i jest ok. Ktoś jeszcze kiedyś napisał w jakimś arcie,że
co to za problem mixować płyty na gramofonie. Przecież wystarczy pocierać o nie ręką.
To fakt pocierać to żaden problem. Ale spróbuj zrobić to tak,żeby wyszła z tego jakaś
fajna kompozycja!
Dobra teraz czas na jakieś podsumowanie. Otóż mogłem powiedzieć w tym arcie,że metal jest bez sensu.
Drą ryja bez potrzeby i tak trudno coś z tego zrozumieć. Ale tak nie zrobiłem
Wiecie dlaczego?Ponieważ szanuje (prawie)każdy rodzaj muzyki. Przecież nie będę mieszał go
z błotem tylko dlatego,że mi się nie podoba(jak to robią niektórzy). Dlatego też apeluję
do wszystkich abyście skończyli tą wojne która do niczego nie prowadzi. Niech każdy żyje swoim życiem
i nie wchodzi komu innemu w drogę!!!
Oki,a na koniec mała rada dla Sqalla. Mówisz,że starasz się się unikać prawdziwego życia.
Ja ci mówię,że to do nieczego nie prowadzi. I tak kiedyś będziesz musiał stanąc sam
z życiem twarzą w twarz i chyba lepiej być na to spotkanie przygotowanym? Ot taka mała rada
od hip-hopowca dla metala^^.