Muzyka Refleksyjna
Mam przed sobą dwie drogi: popierać metal i pluć na hip-hop albo zostać
skate'em i olewać "miłośników szatana". Co wybiorę? Ech, ani to, ani to.
Chciałem Wam przedstawić coś, co jest mocno powiązane z hip-hopem, ale jak
dotąd, nikt się tym nie zainteresował. "Muzyka refleksyjna", jak to nazwałem,
jest niczym innym jak tylko samymi skreczami, bitami połączonymi w całość.
Prościej? Podkład bez tekstu :). Możecie mi wierzyć lub nie, ale same podkłady
mówią czasem więcej niż słowa mc's...
Machina dodała kiedyś do
egzemplarzy płytę z muzyką hip-hop. Heh, ale to nie była "modna" muzyka
dołączona do takich badziew jak Bravo czy Popcorn (IMHO rzygać mi się chce na
to). Apropo, słyszeliście, że mc's, których kawałki zostały zamieszczone w tym
specjalnym Popcornie, mają porządne bunty do szefa swojej wytwórni? Niektórzy
mówili, że taki Grammatik czy Red się sprzedali - gówno prawda! Po prostu szef
chciał trochę zarobić i sprzedał "swoje" kawałki Popcornowi. Smutne, ale
prawdziwe. Kojarzy mi się to z piractwem... ale, nieważne. Tekst, który czytacie
został stworzony do czegoś innego :). Jak już mówiłem, płytka z Machiny była
trochę inna - na pierwszy rzut oka w ogóle mi się nie spodobała, szczerze
mówiąc. Dopiero niedawno zainteresowałem się kawałkami na tej płycie. Ale co na
niej było? Muzyka... nie, to nie były "piosenki hiphopowe"... to Muzyka...
Kawałek Buck'a jest dziwny, "przerażający", że tak powiem. Nigdy jeszcze nie
słyszałem takich eksperymentów z muzyką! Ale właśnie, to mi się tak bardzo
spodobało. Oprócz tej piosenki na uznanie zasługują dwie prace Noon'a. Sławna
xywka, szczerze mówiąc. A po wydaniu krążka "Muzyka klasyczna" z Pezetem stała
się jeszcze bardziej sławna. Noon również ma ciekawe podejście do didżejowania.
Na krążku "Muzyka klasyczna" pokazał, że jest dobry, w tym co robi. Ale, po
kawałku "Why Be Good", pomyślałem - cholera, on lepiej tworzy, gdy nie
towarzyszy mu żaden mc! A jeśli chodzi o tą piosenkę - również ciekawa,
oryginalna oraz, to też muszę powiedzieć, "dziwna". Kolejne eksperymenty z
muzyką... ach, coś pięknego. Drugi kawałek - "Quest" - tego samego autora został
nagrany z Thunder'em. Utwór z początku wydaje się podobny do "Why Be Good". Ale
tylko z początku. Po chwili z głośników wylatuje ciekawa melodia, istne
pomieszanie gatunków! Najbardziej ciekawym momentem jest koniec... orkiestra
smyczkowa akompaniowała przy szumie wiatru... Ciekawym kawałkiem jest też praca
kolesia o xywce Kfolek - Mojeradio. Bardziej swojska nazwa. Zbyt dużo nowości tu
nie usłyszałem, ale numer jest godny polecenia.
Dobrnąłeś aż dotąd?
Czytaj dalej. Zarzucisz mi, że robię reklamę Machiny? Skądże. Chciałem wam
przedstawić nowy kierunek w muzyce hip-hop. Jak dotąd, na łamach "Muzyka"
czytałem tylko o: a) tekstach głupich, pustych, za dużo przekleństw, zero
treści, b) teksty przemyślane, mądre i pełne prawdy, c) tekst o bibach, jaraniu
blantów, pięknych dziewczynach. Oto kolejny: d) Muzyka refleksyjna, bez tekstów.
Posłuchajcie tej muzyki przed snem, podczas pracy umysłowej (np. odrabianie
lekcji), przy odpoczynku... poczujecie się dziwnie, może nawet nieswojo. Efekt
podobny do narkotyków? Może i tak. Ale nie robi skutków ubocznych :). Chciałbym
jeszcze dodać, że oryginalni didżeje szukają weny we wszystkich gatunkach
muzycznych. Kawałki, o których napisałem czerpały dużo z jazzu, funku oraz
Muzyki klasycznej. Tak, Muzyki klasycznej! "Twardziele" mogą sobie uważać, że ta
muzyka jest sztywniacka i nudna. Oprócz Noon'a i reszty podam "sławniejszy"
przykład. Alicia Keys - znacie, prawda? Kupiliście płytę? To usłyszeliście
kawałek "Piano & I". Jeśli chcecie wiedzieć, była to hiphopowa przeróbka
melodii Ludwiga van Beethovena - "Sonata Księżycowa". Przeróbka była spoko,
oryginał również. Jeśli umiecie grać na pianinie, nic nie stoi na przeszkodzie,
aby samemu skomponować "klasyka"...
Posłuchajcie tej Muzyki. Dajcie Jej
szansę.