*** Idę, idę, idę... ***


Idę, idę, idę.... Po prostu idę.... Przed siebie, do nikąd.... Przeważnie powoli, noga za nogą, powłócząc, niekiedy szurając, idę....... I tak jak zazwyczaj, ze słuchawek dobiega muzyka.... Zdarza się, że słyszę każdy pojedynczy dźwięk wydawany przez instrument grający w podkładzie, analizuje każdy bit, słowo, każde pojedyncze brzmienie wpadające do mojego ucha i przelewające się przez neurony w moim mózgu..... idę..... Właśnie taki stan lubię najbardziej.... Zapomnieć o otaczającym świecie, czuć ten rytm i iść..... Spokojnie... Bez pośpiechu.... Bez presji, że jednak gdzieś trzeba dojść.... Już się odciąłem..... głowa leciutko choć miarowo porusza się w przód i w tył, w przód i w tył....... Nie czuję już niczego poza spokojem..... Wszystkie kłopoty i troski zostawiam w tyle tak jak w tyle zostają mijane drzewa, krzaki i ludzie..... Przestaję robić coś bo tak robią wszyscy..... Marnuję minuty mojego życia na wybrany przeze mnie sposób...... Leniuchuję...... Odpoczywam...... Relaksuję....... Nie moją głowę zaprzątają teraz codzienne kłopoty.... Mnie tu już nie ma...... Jestem u siebie...... Odczuwam siłę i wiarę, że będzie dobrze..... Źle..... Że jest dobrze..... Że to jest to o co chodzi... Wewnętrzne zadowolenie i poczucie robienia tego co lubię..... A jednak....

Zdarza się tak, że ta sama muzyka, kolejnego dni brzmi już zupełnie inaczej... Bo wtedy nie słyszę już pojedynczych dźwięków, nie odróżniam słów..... Wtedy patrzę, obserwuję świat, analizuje go i oceniam..... Muzyka gra tylko w tle...... Dochodzę do smutnych wniosków i znów chciałbym wrócić do stanu poprzedniego, odcięcia, zejścia na margines...... Mimo, że nie chcę, to widzę.... Wyścig, szarą egzystencję, próbę przetrwania, upadek.......... Wtedy widzę zbyt_dużo..... A może po prostu za dużo myślę...... Jednak cieszę się z tych pierwszych chwil ile mogę...... Doceniam je i wiem, że nie każdy może sobie na nie pozwolić......

P.S. Pozdrowiena dla wszystkich nałogowych leniuchów. Dla mnie to byłby TEN wymarzony zawód. Może jak będzie nas więcej to założymy jakąś renomowaną uczelnie kształcącą najlepszych leni we wszechświecie?


© ??? <kanibala@poczta.gazeta.pl>