|
.::
Obrona hip-hopu ::.
|
|
Wracając po raz kolejny ze szkoły postanowiłem poświęcić cząsteczke swoich kieszonkowych na nowy numer CD-Action. Po przewertowaniu stron CDA, zabrałem się za przeglądanie płytek instalując oczywiście Action Mag'a. Właśnie wtedy ujrzałem jeden z moich textów, oraz kilka dość beznadziejnych. W tym arcie postanowię przedstawić Wam "najciekawsze" fragmenty artykułów z numeru #24. "Najbardziej lubianą dziś muzyką (wśród młodzieży ofkoz) jest hip hop" - LOBOman47 Serio? Hmm... To bardzo dziwne, bo ja ciągle musiałem życ w niewiedzy gdyż za najpopularniejrzą muzykę w Polsce uważałem Pop... No ale jeśli twierdzisz, że dajmy na to Tede ma więcej fanów niż Ich Troje to będe bił pokłony przed tobą! Mowia,
ze metale to idioci , tak, tylko ktory skayt zna chociaz troche mitologie
german czy systemy filozoficzne chocby starozytnej Grecji.No tak, zapomnialem,
po co komu filozofia, przeciez jest glupia. - Goatlord "Po jaką cholerę ktoś (lub "ktosie" :P) wymyślił hip - hop?! Przecież ta muzyka jest beznadziejna... O czym ona opowiada? Chyba tylko o tym, jak zabić "starych", zajarać fajki itp." - Asu-chan Muhahaha! Teraz to mnie rozwaliłeś! Nie wiem co ty zrobiłeś/chcesz zrobić swoim rodzicom, ale NIGDY nie słyszałem by ktoś chciał zabić swoich rodziców w tekstach hip-hopowych. Powiem więcej - na najnowszej płycie Vienia i Pele znajduje się piosenka w której dziękują swoim mamom. Puknij się w głowę klawiaturą kilka razy zanim coś takiego napiszesz. Dalej porównujesz
takie oto teksty: Hmmm.. Widzę, że starałeś się dobrać jak najbardziej idealne proporcję. 2 wersy kontra 8. Brawo za wyczucie! Następnym razem weź pierwszy tekst z brzegu swojego ulubionego zespołu i jakieś "debestowy" zespołu hip-hopowego i je porównaj... "Szpan - tak, tak, hip - hop jest muzyką szpanerów. Ile to ja razy widziałam grupkę ludzi z mojej szkoły stojących pod kafejką, sklinających i palących papierosy?" - Asu-chan Ooooo! Fajnie! Dzięki za cynk, nie wiedziałem, że jestem szpanerem! Kurde, chyba jutro pójdę do kolegów i uświadomie im, że to co robią jest BE! "Skate to nie osoba, która przesiaduje przed blokiem i czeka na 'ofiary złego spojrzenia', ani nie jest to zaden 'koleś' który posłucha sobie polskiego hiphopu i poczuje, że to jest jego życie - to właśnie jest hipol! Głowa łysa, tona w gaciach i nienawiść do wszystkiego co inne. Skate żyje na luzie, kocha extreme (deska,snowdeska,bmx czy rolki) i słucha tego co dobre a nie tego co powinienen z racji tego, że ma spuszczone spodnie:)" - Dave Nareszcie. Ktoś oprócz mnie postanowił wytłumaczyć jakie są różnice między skate'm a hip-hopowcem. Co prawda nie zgadzam się do końca, gdyż to czy siedzi na ławce czy pije zależy tylko i wyłącznie od NIEGO. Nie ma określonych reguł których trzymają się hip-hopowcy. To, że ktoś wyklina metalów, pije jakieś gówna świadczy o jego inteligencji! Dużo razy spotkałem się z metalami którzy na mój widok nie byli nastawieni pokojowo, a mało tego zaczęli klnąć (dziwne... Przecież ONI są super dobzi, kulturalni, inteligentni!) i nie raz widziałem ich z buteleczką winka w łapie. Być może nie każdy rozumie sens subkultury hip-hopu, ale łączy się ona z kilku elementów. Breakdance'a, muzyki, scratchowania. Hip-Hopowcy wyrażają swoje przeżycia przez muzykę i starają uświadomić innym ludziom to co się dzieje wokoło (a dzieje się źle...) To, że ktoś nosi luźne ubrania i klnie, nie oznacza, że jest hh'owcem! Jest on tylko zwykłym śmieciem który unosi się pracą innych. Zwykły pozer ot, co. Przez takich debili wyrobiliśmy sobie opinie u innych. Gdyby tak Hip-Hop w Polsce był tylko dla wybranych jak kiedyś... Marzenie już nie dospełnienia :[ Dobra, koniec tego smęcenia bo zaczyna mnie głowa boleć ze śmiechu gdy czytam kolejne wypociny, ludzi którzy muszą kogoś zmieszać z błotem, kierując się stereotypami czy też patrząc na pozerów. JEŚLI
CHCECIE DOWIEDZIEĆ SIĘ O, SENSIE tekst
popełnił: exile [aka. fuzja!] |
| pOozdrOowka: Zomi - nareszcie kolejna osoba sensownie walczy ze stereotypami! Ciah, WtK CrewZ - za graffiti! [specnaz]neo, cgl.xts - counter-strike Kupujcie nową płytę WWO (W Wyjątkowych Okolicznościach) oraz przeczytajcie z Nimi wywiad w "Ślizgu". Naprawdę można sporo się dowiedzieć. Słuchałem: Całej nowej płyty "Archiwum Kinematografii" - Paktofoniki Ludzie! Ta płyta jest lepsza niż poprzednia! Koniecznie zakupcie ;] |