Historia The Offspring


"I hate teachers 
 I hate school 
 I hate the cheerleaders 
 And anyone who's cool"

   "Cool To Hate"

Początki zespołu sięgają 1984 roku, a jego założycielami są Bryan "Dexter" Holland i Greg Kriesel. Poznali się oni w szkole Pacific High. Początkowo żaden z nich nie interesował się muzyką. Dexter zawsze był najlepszym uczniem w klasie i przewodniczącym kółka matematycznego, uprawiał też sport. Jego ulubioną dyscypliną były biegi przełajowe. To właśnie w drużynie biegów przełajowych poznał Grega (który był zapalonym sportowcem, oprócz biegów grał też w drużynie baseballowej) i od razu się z nim zaprzyjaźnił. Jednak ich początkowe zainteresowania wiązały się jedynie ze sportem. Dopiero w ostatniej klasie nauki w Pacific High Dexter zainteresował się punkiem, a stało się to za sprawą składanki "Rodney on the ROQ", którą Dexter dostał od starszego brata. Wtedy to nastąpił przełom w jego życiu. Pokochał ten rodzaj muzyki i zainteresował nim też Grega Kriesela. Pomysł założenia zespołu pojawił się po jednej z imprez w domu Dextera, był jednak jeden problem, ani Dexter, ani Greg nie potrafili na niczym grać. Poza tym ich wybór padł na gitary i potrzebowali kogoś, kto gra na perkusji oraz jakiegoś wokalisty. Na szczęście udało im się ich znaleźć. Jim Benton zajął się grą na perkusji, a swoje struny głosowe nadwerężał Doug Thompson. Tak właśnie powstał zespół Manic Subsidal. Jednak nie za długo utrzymali się w pierwotnym składzie. Najpierw odszedł wokalista, wtedy to Dexter zajął się śpiewaniem, niedługo potem odszedł Jim Benton, którego przy perkusji zastąpił James Lilja. Po tych zmianach zespół zyskiwał coraz większą popularność w Kalifornii. Manic Subsidal występowali często jako support innych grup. W międzyczasie swoimi umiejętnościami gry na gitarze zespół wspomógł Kevin "Noodles" Wasserman. Przydał on się bardzo, bo jako jedyny członek zespołu był pełnoletni i mógł kupować piwo. Po odnowieniu składu grupa chciała coś w sobie zmienić, wybór padł na nazwę. Wtedy to właśnie zaistnieli jako The Offspring. Pierwszy singiel "I'll Be Waiting" został wydany w 1987 roku i nie odniósł on spodziewanego sukcesu, na sprzedanie 1000 egzemplarzy zespół potrzebował dwa i pół roku. Po jego wydaniu perkusista James Lilja postanowił zająć się karierą ginekologa. W zespole zastąpił go Ron Welty. W składzie: Dexter Holland - wokal, gitara, Greg K. - bas chórki, Noodles - gitara, chórki, Ron Welty - perkusja grupa wydała swój pierwszy album zatytułowany "The Offspring". Album zyskał sporą popularność w Kalifornii, szczególnie w kręgach surferów i skateboardzistów. Zespół został też dostrzeżony przez szefa wytwórni Epitaph. I to właśnie on zajął się wydaniem ich drugiej płyty "Ignition". Po wydaniu tej płyty większość członków zespołu zakończyła naukę, Greg Kriesel ukończył studia licencjackie w dziedzinie finansów, Ron Welty skończył szkołę elektroniczną, a Dexter Holland uzyskał tytuł magistra mikrobiologii i rozpoczął starania o doktorat w tej dziedzinie.

"If I had a perfect day 
 I would have it start this way 
 Open up the fridge and have a tall boy yeah"

   "One Fine Day"

W 1994 roku trzecia płyt The Offspring "Smash" odniosła niebywały sukces. Stała się najlepiej sprzedającą się płytą wydaną przez niezależną wytwórnie. Do dziś sprzedano jej 11 milionów egzemplarzy, a zespół zyskał światową popularność. Przyczyniło się do tego również MTV, na którym można było oglądać teledyski do największych hitów z tej płyty "Self Esteem" i "Come Out And Play". Po sukcesie "Smash" fani zaczęli kupować też starsze płyty zespołu, a że pierwsza płyta była bardzo trudno dostępna, to Dexter Holland wydał ją ponownie w założonej przez siebie wytwórni "Nitro Records”, która do dziś promuje młode punkowe grupy. 1994 rok był najbardziej męczącym rokiem w historii zespołu, The Offspring zagrali wtedy prawie 200 koncertów na całym świecie. Kontrakt z będącą na topie grupą The Offspring podpisało Sony i tak wydawcą ich płyt zajęła się Columbia, muzyczny oddział Sony. Pod skrzydłami Columbia w 1997 roku została nagrana płyta "Ixnay On The Hombre", jednak nie odniosła ona już takiego komercyjnego sukcesu jak "Smash", sprzedanych zostało "jedynie" 2 miliony egzemplarzy. 


"You cannot stop us
 You cannot bring us down
 Never give up
 We go on and on"

   "Defy You"

Po wydaniu w 1998 roku płyty "Americana" zaczęły się drobne problemy grupy. Zatwardziali fani punkowego brzmienia The Offspring zarzucali grupie skomercjalizowanie się i powolne odwracanie od punkowych korzeni. Dexter tłumaczy, że przecież muzyka ewoluuje, punk także i nie mogą grać identycznie jak 10 lat temu, bo to by po prostu nie przeszło. Po tych wystąpieniach zespół stracił część swoich fanów, ale zyskał też wielu innych, chociaż tym najczęściej odpowiadały jedynie lżejsze kawałki grupy. Mimo wielu obaw ze strony fanów w 2000 roku zespół wydał płytę "Conspiracy Of One" która była dużo mocniejsza od swojej poprzedniczki. Wtedy do zespołu powróciło dużo fanów którzy odwrócili się po "lekkiej" "Americanie". Od momentu wydania "Conspiracy Of One" zespół prawie ciągle koncertuje. Ostatnio Potomków można usłyszeć na imprezach takich jak Tony Hawk's Boom Boom Huck Jam, ale jak donoszą najnowsze wieści zespół kończy już prace nad nową płytą, która wstępnie ma się ukazać w lutym 2003 roku i jak zapowiada Dexter, będzie ona mocniejsza od dwóch poprzednich i ma przypominać stylem "Smash", z czego większość fanów jest zadowolona.


© Didier z Rivii