Dragon Ball Z: The Legacy of Goku

Gier z Dragon Ball'a jest bardzo dużo. Sš one na wiele platform: NES, SNES, GB, GBC, PC, a ostatnio ukazały się dwie gry na GBA. Zdecydowana większo?ć z nich została stworzona w Japonii. Zdecydowana większo?ć była bardzo grywalna. Niestety nie można powiedzieć tego o przeciętnej grze z GBA. Stworzona przez Amerykanów nie jest zła, ale też zbytnio nie zachwyca. Ta gra to Dragon Ball Z: The Legacy of Goku.

Jest to Zręczno?ciowe RPG. ?cišgnšłem je sobie po pierwsze z ciekawo?ci, by sprawdzić jak Amerykanom wyszła gra z Dragon Ball'a, a po drugie bardzo lubię RPG i nie za bardzo miałem w co grać ^_^. Gra nie jest zbyt dobra. W końcu gry z DB robili zwykle Japończycy, i było to najczę?ciej karciane RPG. Rzadziej bijatyka, klasycznie RPG lub zręczno?ciówka. Jednak Japończycy mieli dar do gier z tej produkcji Akira'y Toriyamy'y. Pamiętam ?wietny Legend of Super Saiyan, Super Gokuden i Hyper Dimension. Jednak skupmy się na Legacy of Goku.

Gra nie zachwyca. D?więk jest taki sobie. Wybuchy, głosy itp. sš przeciętne. Muzyka na dłuższš metę jest denerwujšca. Grywalno?ć jest ?rednia. Jednak sprawę ratuje grafika. W życiu bym nie przypuszczał, że na GBA możne być ona tak piękna! Te intro, zdjęcia, filmik i w końcu outro. Sš bardzo ładne. Żywcem wycięte z filmu majš tylko jednš wadę: niezbyt dobrš jako?ć. Trochę bolš od nich oczy. Choć w końcu to tylko przeno?na konsolka. Nie można od niej wymagać zbyt wiele.

Gra rozpoczyna się, gdy Goku wraz z synem Gohanem jest u Kame Sennina. Potem synu? zostaje porwany przez złego brata naszego bohatera. Następnie Goku trenuje w za?wiatach u Kaio, by pokonać Nappę i Vegetę i na końcu zmierzyć się z Frezerem. Jednak fabuła została okaleczona. Jest tu tyle questów których w ogóle nie powinno tu być. Sš także głupie błędy w stylu tego, że Goku nauczył się KAMEHAMEHA u KAIO (!) lub, że walczył on z wszystkimi formami Frezera. Trzeba także solidnie potrenować zanim jednym ciosem powali się WILKA! Idiotyzm. Można powiedzieć tylko tyle, że amerykańskie, nie zawsze znaczy dobre.

Na swojej drodze spotykamy wielu przeciwników: wiewiórki (!), węże, wspomniane już wilki, dinozaury i żołnierzy Frezera. Bossów też jest sporo: Raditz, Nappa, Vegeta, Recoom, Burter, Jeice, Ginyu i wreszcie Frezer. Jak w każdym RPG, za każdego pokonanego wroga dostajemy punkty do?wiadczenia. Nasza postać może awansować maksymalnie do 25 poziomu do?wiadczenia. Sš w grze dwa współczynniki: Energia KI (KI) i życie (HP). Siła ciosu też się zwiększa, ale nie znalazłem w grze ile aktualnie wynosi. Szybko?ć ciosu modyfikuje się niezależnie od posiadanego levelu podajże dwa razy podczas gry.

Oryginalnie gra jest po angielsku, lecz do gry istnieje spolszczenie wykonane przez amatorów. Gra nie jest trudna. Jest za to przera?liwie krótka! Na upartego można jš ukończyć w jeden dzień! Polecam jš jedynie fanom Dragon Ball'a i wielkim miło?nikom japońskich RPG. A, że jestem i jednym i drugim, grało mi się w miarę przyjemnie ^_^.

J@R@$